Ludzie, Opinie, Polityka

Aleksander Kwaśniewski, dyżurny kombinator lewicy powraca

01 września, 2007 o 20:31:51 Dodaj komentarz Poziom: 0 Permalink

Rozpocznijmy od małego przypomnienia. Kim był i jest pan Kwaśniewski? Otóż ma on bardzo barwną przeszłość. W latach 1977-1990 był działaczem PZPR, potem w latach 90-95 polityk SdRP. Dwie kadencje spędził w Belwederze, piastując urząd prezydenta RP. Po zakończeniu drugiej kadencji jasno zapowiedział wycofanie się z polityki. Szybko jednak zmienił zdanie, bowiem od czerwca tego roku rozpoczął nowy polityczny rozdział w swoim życiu - został przewodniczącym rady programowej LiD.

Postać Kwaśniewskiego pozostawia za sobą bardzo niewyraźne, podejrzane ślady. Za czasów swojej, mało udanej, prezydentury wykonał pare kilka "dziwnych"kroków. Uniewinnienie panów Vogela oraz Sobotki - starych lewicowych kompanów - jest, jak widać, bardzo dobrym argumentem, że Aleksander K. nie tylko kombinuje wraz z lewicą, ale i faworyzuje byłych kolesi. Kolejnym przykładem zakłamania pana Kwaśniewskiego jest słynne już oświadczenie dotyczące wykształcenia. Tym razem podejrzany prezydent wytłumaczył się, iż po prostu nie wiedział, że aby mieć takowe wykształcenie trzeba dostać tytuł magistra, po czym został uniewinniony z zarzutów. Słynne były również problemy alkoholowe Kwasniewskiego. I tutaj krętactwo Olka dało po sobie poznać. Dziwne zachowanie oraz ewidentna nieumiejętność utrzymania równowagi kancelaria Prezydenta tłumaczyła chorobą goleni. Jednak potem, czego oczywiście lewackie media nie podały, pod koniec II kadencji, gdy Kwaśniewski i tak nie mógł już kandydować, przyznał że wypił alkohol przed wizytą w Charkowie. Na sucho NIE MOŻe ujść również parodiowanie głowy kościoła - Jana Pawła II, prezydent namawiał swojego podwładnego Siwca do pocałowania ziemi, tak więc małpowania papieża.

Kwaśniewski był bardzo wierny swoim kolegom. Ewidentnie nie chciał pogrążać swoich ziomków z SLD m.in. pani Jakubowskiej i mimo zapowiedzi i obietnic nie stawił się przed rywinowską komisję. Oczywiście Taśmy Oleksego, pogrążające Kwaśniewskiego, dla wielu się nie liczą, ale to również koronny dowód na przekręty. Stary druh byłego prezydenta, Józef Oleksy wyśpiewał Gudzowatemu stare grzeszki. Dla "Gazety Wyborczej" to oczywiście nie był ważny fakt, zasługujący tylko na umieszczenie go w małej kolumience na ósmej, bodajże, stronie. To oczywiście nie wszystko, łamanie praw autorskich, samoobrona w postaci dymisji rządu Olszewskiego i wiele innych spraw stawiających Kwaśniewskiego w bardzo złym świetle można by jeszcze długo wymieniać, ale nie będę was zanudzać.

Ja nie chciałbym mieć takiej osoby w rządzie, czy co gorsza na stanowisku głowy państwa. Absolutnie nie jestem zwolennikiem PiS, czy PO. Ale naprawdę, przy niestety mizernych szansach UPR, modlę się aby to te partie tworzyły rząd. Bo lewica rozwiązanie najgorsze z możliwych.

Oto bohater tej notki ;)

Komentarze do wpisu

Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.

#

Ethan

Bardzo subiektywnie napisane :-) . Współczuję ludziom o poglądach lewicowych, ponieważ nie mają do wyboru żadnej porządnej lewicowej partii. Widzę, że skupiłeś się na kompromitacjach i aferach wokół Kwaśniewskiego. Co do magistra, to ta ściema mogła nawet zaważyć na wynikach wyborów prezydenckich, bo tylko o kilka % Kwach wygrał wtedy z Wałęsą. Co do pijaństwa: to po prostu ból lewej goleni! =]

01 września 2007, 20:44:24

#

mmm

Za to teraz mamy dobrego prezydenta. Możesz napisać następną notkę o tym ile dobrego dla nas zrobił w mijającej połowie swojej pierwszej kadencji.

A ci nielewicowi to mają duży wybór?

01 września 2007, 20:53:24

#

jam łasica

Czy to wszystkie kombinacje Kwaśniewskiego? W sumie mało jak na tyle lat :)

01 września 2007, 20:54:12

#

aciddrinker

@mmm - nie powiedział że mamy, ale musisz przyznać - akurat prezydent nie budzi większych kontrowersji...

01 września 2007, 20:54:19

#

mmm

acid: Oprócz tego, że jest niemedialny, nie zna języków i nie istnieje za granicą to nie można się do niczego doczepić. Co prawda prezydent jako tako chyba ma za zadanie właśnie coś tam za granicą czasami powiedzieć, ale może pojechać minister Fotyga. Ona się nie da!

01 września 2007, 20:56:13

#

Ethan

mmm, aciddrinker: mamy. Chociażby Platforma Obywatelska czy Unia Polityki Realnej. jam łasica: tak, tego jest więcej. Jak chociażby ostatnia afera fundacji Kwaśniewskiego, na której konto wpłynęło od ukraińskiego biznesmena 800 tys. zł. Jest tego o wiele więcej. A Fotyga to porażka na całej linii.

01 września 2007, 20:58:07

#

aciddrinker

Co do niemedialności: zgodzę się, pod tym względem górował Kwaśniewski. Fotyga to też porażka.

01 września 2007, 20:59:06

#

Ethan

(Komentarz zmodyfikowany 01.09.2007 o 21:05)

Kwiatek z jednej strony, o Kwaśniewskim: ;"Poliglota i erudyta, człowiek gruntownie wykształcony, posiadający niezwykły wdzięk, piękną, kwiecistą mowę oraz opanowaną do perfekcji umiejętność gestykulacji. Te cechy w połączeniu z emocjonalnym wyważeniem i niezwykle kulturalnym sposobem bycia czynią zeń wspaniałą wizytówkę i ambasadora polskich interesów w świecie, dlatego jest tak doceniany na europejskich salonach. W nienagannie skrojonym uniformie, z uśmiechem na twarzy i serdecznym słowem na ustach przemierza świat, zjednując sobie głowy obcych mocarstw."

01 września 2007, 21:00:38

#

mmm

ethan:
Z całą sympatią dla PO, ale lidera niestety mają zupełnie bez wyrazu. Coś mi się zdaję, ze mógłby pod tym względem godnie zastępować Lecha Kaczyńskiego w trwającej kadencji.

A co do UPR to pokaże jeden filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=ZGDikatgC00
Występuje tam Bogusław Wolniewicz, przypadkiem zajrzałem do Wikipedii co to za gość i tam napisali "Bogusław Wolniewicz (ur. w 1927 w Toruniu) - filozof i logik. Publicysta i felietonista zwłaszcza Telewizji Trwam, Radia Maryja , Naszego Dziennika. W 2005 r. startował w wyborach parlamentarnych z listy Platformy Janusza Korwin-Mikke."
Niech zwolennik UPR powie mi czy tak wygląda polityka realna? Antysemityzm i Radio Maryja. Pięknie.

Kwaśniewski jest jaki jest. Nie uważam, że jest bogiem i wkurza mnie, że teraz wyskoczył w roli "ratujemy świat". Jednak trzeba przyznać, że oprócz tego jak się narąbał w Charkowie szło mu całkiem nieźle i nie robił poruty na świecie.
Gdyby przez 10 lat rządził ktoś pokroju Lecha Kaczyńskiego to byśmy coś mi się zdaję do UE nie weszli.

A teraz rzeczywiście powinien już jeździć na wykłady prezydenckie i zakończyć swoje politykowanie. Chyba na dobre mu to nie wyjdzie.

01 września 2007, 21:06:16

#

Ethan

mmm: "Z całą sympatią dla PO, ale lidera niestety mają zupełnie bez wyrazu." - 100% racji. Generalnie osoby, które stoją na czele PO: Tusk, Niesiołowski, Komorowski, Gronkiewicz-Waltz tylko przeszkadzają całej partii. W PO jest wiele liberałów, którzy się tam po prostu marnują. Zamiast idei, podążyli za pieniędzmi i stołkami - i to mi się w nich nie podoba (idealnym przykładem jest Julia Pitera).

Ja byłbym zachwycony, gdybyśmy do Unii Europejskiej nie weszli, bo więcej szkód niż pożytku z tego mamy. Tracimy suwerenność, nad polskim prawem mamy prawo europejskie, jesteśmy coraz bardziej pogrążeni w socjalizmie.

01 września 2007, 21:10:12

#

aciddrinker

@mmm: Nie szło - wymień choć jedną wartą uwagi rzecz Kwaśniewskiego...

01 września 2007, 21:13:15

#

mmm

Ethan:
Ale rozumiesz, że cały "dobrobyt" jaki teraz w Polsce jest to za pieniądze z UE? Chyba cała reszta szkód nie miałaby znaczenia gdyby cała gospodarka siadła. Wystarczy popatrzeć na wschód.
Niestety polska to nie super mocarstwo z wielkim złożem ropy ciągnącym się od Gdańska po Zakopane, nie ma co udawać pępek świata tylko dobrze politykować aby mieć jak najwięcej.

acid:
Tak jak napisałem. Nie robił obciachu to jeden plus. Potrafił rozmawiać z innymi politykami co jest ważne. A na koniec miał taki kapitał polityczny, że mógł jechać na Ukrainę i troszkę "poudawać, że im pomaga". Miał jakąś pozycję i część ludzi go słuchała. To jest dla mnie polityk i polityka. A co zrobił - prezydent chyba nic nie może zrobić, od tego masz rząd.

01 września 2007, 21:19:34

#

aciddrinker

@mmm - powiedz szczerze, czy według ciebie grzeszki Kwaśniewskiego wymienione w notce nie są eliminujące? Bo IMO tak.

01 września 2007, 21:21:17

#

mmm

acid:
Popatrz na to co on zrobił przez 10 lat, a co robi Kaczyński przez te 2 lata. Kwaśniewski oszukał z magistrem - nie wiem w sumie po co, dziwie mu się, ok, jest to naganne, Kwaśniewski urąbał się w samolocie - było to raz, nie powinien to oczywiście jest także na minus, Kwaśniewski parodiował - naciągane, jakieś tam "kolesiowanie" - nie popieram. Prawda jest taka, że gdyby mógł to wygrałby pewnie trzecią kadencję. To jest ocena całości co zrobił i patrzenie przez wybrane wpadki jest według mnie niesprawiedliwe. Kadencja nie trwała tydzień, ale 10 lat.

Jeżeli uważasz, że to są główne kryteria to Lech Kaczyński ma magistra (jest profesorem!), alkoholu chyba nie pija (nie wygląda mi na takiego co by się upijał) i na pewno nie parodiuje papieża. Kolesi wstawia chociażby swoich ludzi w TVP (widać "kolesiowanie" jest dziedziczne).

I teraz moje pytanie, czy to oznacza, że on jest dobrym prezydentem?

BTW Wytykanie Charkowa i "całowania ziemi kaliskiej" to dla mnie osobiście jak krzyczenie na Lecha Wałęse per "Bolek". To nie są poważne argumenty, jedynie dobry temat na flejma.

01 września 2007, 21:33:08

#

aciddrinker

mmm - boję się wiedzieć, co by było jakby to Kaczyński nachlany pojechał na taką uroczystość. To hańba i wstyd dla Polski, nie ma co ukrywać.
Parodia Jana Pawła II - jestem katolikiem-antyklerykałem - nie podoba mi się to co wyprawiają władze kościoła, ale doprawdy takiego chamstwa jakiego się dopuścili Siwiec oraz Kwaśniewski naprawdę woła o pomstę do nieba!

A akurat co do Urbańskiego - IMHO bardzo dobrze radzi sobie na stanowisku TVP, podobnie jest z Raczyńską. Jeżeli uważasz inaczej, podaj argumenty.
A idealnym przykładem tego, że kolesiostwo w PiS jest mniejsze, świadczy fakt o tym, że na czele IPN stanął Janusz Kurtyka, wcześniej sympatyzujący z PO.

01 września 2007, 21:37:31

#

mmm

acid: Dobrze radzi. Rozumiem, że jesteś takim specjalistą do spraw telewizji jak on i to widzisz. Prawda jest taka, że nie powinno być mieszania stołkami i wstawiania ludzi z partii. Nie uważasz, że ktoś pracujący w TV lepiej wie jak nią rządzić niż ktoś kto jest politykiem? Dla mnie to kolesiostwo.

Katolik-antyklerykał to dla mnie dziwne określenie.
Ten filmik o ile pamiętam, to Kwaśniewski powiedział czy "Siwiec powita ziemie kaliską", a to nie wskazywało na to, że ma parodiować papieża. Nie tak było? Nie chcę nikogo usprawiedliwiać, ale film z odpowiednim komentarzem też ukierunkowuje na odbiór całości. Jakie prywatny żart w oryginale miał przesłanie wiedzą tylko Kwaśniewski i Siwiec.

Hańba to duże słowo. Wstyd owszem.

BTW ale widzę, ze nie broniłeś UPR bo widziałem, że jesteś zwolennikiem.

01 września 2007, 21:49:47

#

aciddrinker

Co do Wolniewicza - każdy na prawo wyrażać poglądy. W moim przekonaniu nie godziły one mocno w Żydów, ale raczej powinien się powstrzymywać od takich określeń. Skoro za granicą obraża się Polaków, nie widzę sensu wielkiego uwrażliwienia antysemityzmem.

01 września 2007, 21:53:53

#

aciddrinker

Ponadto, mmm - antysemityzm zarzucano również Stanisławowi Michalkiewiczowi. I był to jakiś ponury żart, bo w rzeczywistości to człowiek prawy, bez uprzedzeń czy kompleksów. Po prostu powiedział coś, co nie spodobało się mediom lewicowym, tudzież lewicy sprzyjającym.

01 września 2007, 22:14:41

#

mmm

To domeną lewicy jest walka z antysemityzmem?
Myślałem, że to ogólnie niepoprawne mieć takie poglądy. Dla mnie osobiście myśleć w ten sposób to zaścianek i nawet bym nie dyskutował z kimś o takich poglądach.
Ciekawiło mnie czy oprócz radykalnego JKM w UPR jest miejsce dla takiego czegoś - dlatego wkleiłem ten filmik.

JKM to może i ciekawy gość, ale jakby miał większość w sejmie to by wszystko rozwalił w pył tymi swoimi radykalnymi pomysłami.

01 września 2007, 22:21:07

#

aciddrinker

Janusz Korwin-Mikke jeśli coś wy wskórał swoimi radykalnymi pomysłami to pomógł Polsce. Zapewniam cię, że prywatyzacje służby zdrowia, czy szkolnictwa wyjdą Polsce na dobre. Sam widzisz jak wygląda MEN pod przewodnictwem tak niekompetentnej osoby jak Roman Giertych???...

01 września 2007, 22:25:27

#

Piotr Eckhardt

Co do parodiowania papieża - to chyba było nagrane gdy Kwaśniewski o tym nie wiedział. Jest osobą niewierzącą, więc w prywatnym towarzystwie, parodiowanie papieża niczym nie różni się od parodiowania Kaczyńskiego, czy Dody.

01 września 2007, 23:13:26

#

AdamK

Przepraszam, ale na czym polega afera z pieniędzmi od ukraińskiego biznesmena? Była ona jawna, na konto fundacji, z przeznaczeniem na konkretny cel, wykazana we wszelkich niezbędnych papierach/sprawozdaniach/rozliczeniach. W czym problem?

Acha, słabo się wczytujesz w Gazetę Wyborczą To było na pierwszej, drugiej i trzeciej stronie było w jednym wydaniu, cóż, można przeoczyć.

A o co chodzi z tymi prawami autorskimi, bo w ogóle nie znam tematu?

01 września 2007, 23:34:52

#

Ethan

AdamK: W 1995r. sztab Kwaśniewskiego wykorzystał w kampanii wyborczej fraszkę śp. Jana Sztaudyngera bez pozwolenia spadkobierców autora. Było to naruszenie praw autorskich, rodzina poety wygrała proces, ale robienie z tego afery jest wg mnie przesadą.

01 września 2007, 23:39:41

#

aciddrinker

@Piotr Eckhardt - myślę, że dobrze o tym wiedział, nikt tego ukrytą kamerą nie kręcił...

@AdamK - w kampanii wyborczej ekipa Kwaśniewskiego naruszyła prawa autorskie wykorzystując fraszkę Jana Sztaudyngera bezprawnie. Po latach rodzina poety proces wygrała.

01 września 2007, 23:40:23

#

aciddrinker

Oo... Ethan mnie ubiegł.
@Ethan - uważam, że jest to dość duże przewinienie, które nie przystoi prezydentowi.

01 września 2007, 23:43:25

#

AdamK

Z prawami autorskimi miało problemy wiele komitetów wyborczych ze wszystkich stron. Podczas poprzednich wyborów PiS użył piosenki góralskiego zespołu (nie pamiętam nazwy)bez zgody (o ile się nie mylę).

@aciddrinker: nie ma ludzi 100% kryształowych, ale najtrudniej te grzechy u siebie zobaczyć. Każdy ma swoje większe i mniejsze grzeszki. De facto liczy się całokształt, a ten (jeśli chodzi o bycie prezydentem), Kwaśniewski wyrobił sobie na plus.

01 września 2007, 23:48:38

#

Ethan

No więc właśnie, tym bardziej, że tu zawinił raczej sztab wyborczy niż sam Kwaśniewski, nie popadajmy w paranoję.

01 września 2007, 23:51:56

#

aciddrinker

@AdamK - tu się do końca nie zgodzę, pytam się więc o pozytywy kadencji Kwaśniewskiego. Być może wiesz coś, czego ja nie wiem, ale ja jakoś [poza dobrymi układami z Ukrainą] nie mogę wyszukać wielu pozytywów.

01 września 2007, 23:53:46

#

AdamK

Dobre układy z Niemcami, dobre układy z Czechami, Litwą (a tu mamy zaszłości), Ukrainą (tu też). Kwaśniewski bardzo udzielał się w polityce zagranicznej (co jest w sumie jedną z najbardziej sensownych funkcji prezydenta). Bardzo pomógł w negocjacjach z UE i w sprawie NATO. W politykę wewnętrzną zaś nie ingerował i widać to było wyraźnie że wtrącał się kiedy to było niezbędne, a bardziej zaangażował dopiero pod koniec kiedy Millera już zakopywali (rząd Belki).

01 września 2007, 23:58:07

#

aciddrinker

Z Czechami mamy dobre układy, z racji przyjaźni Klausa z Kaczyńskim, co do Litwy podobnie. Jeśli chodzi o Ukrainę i Niemcy może i się nieco popsuło, ale mimo wszystko tam również władze się zmieniają. Ale oczywiście największym złem jest pani Fotyga, która jak dla mnie mogła by być co najwyżej sprzątaczką w sejmie. Chodząca beznadzieja... :/

02 września 2007, 00:00:54

#

aciddrinker

No i jeszcze słabe strony - prezydent mało ingerował w sprawy gospodarcze. To za jego rządów było ogromne bezrobocie, gospodarka stała w miejscu. Prezydent współodpowiada za gospodarkę, współkieruje NBP, niestety Kwaśniewski w to się nie mieszał. Za jego kadencji Polska miała beznadziejne stosunki z państwami wschodnimi...
No i beznadziejne kolesiostwo - uniewinnienie Sobotki to jest po prostu hańba.
Z pewnością współsukcesem jest wejście Polski do NATO czy UE, ale gdyby prezydentem był ktoś inny również byśmy z pewnością do nich weszli. To tak samo jakby przypisywać PiS-owi otrzymanie organizacji Euro2012.

02 września 2007, 00:16:58

#

mmm

acid:
Prezydent nie jest od majstrowania w gospodarce. Myślisz, że aktualny stan zawdzięczamy PiS? Przecież to efekt długoplanowy i działania wszystkich poprzednich rządów. To co zrobił PiS będzie widać za ileś lat. Prezydent kieruje NBP?

Pierwszy lepszy link:
http://tinyurl.com/2mbx29
i są tam obowiązki jakie i dla mnie ma prezydent. Jest takim "działem PR", marketingu dla polski za granicą, główny ambasador - i ja tak odbieram rządy Kwaśniewskiego.

A co do NATO i UE popatrz na Kaczyńskich - czy oni by się z kimkolwiek dogadali? Wątpię. Politycy z nich jak z dzieci z przedszkola. Gdyby oni rządzili 10 lat to byśmy byli odizolowanym zaściankiem. Jakby dobrze poszło to byśmy byli na środku UE i do niej nie należeli.

A jeżeli uważasz, że aktualnie nie jesteśmy politycznie odizolowani to chyba żyjesz w jakimś innym świecie. Chociaż nie wiem jak jest dokładnie z Czechami i Litwą (jakoś w mediach nie widać, żeby coś się działo, zresztą Czechy i Litwa to polityczne płotki) to z całą resztą, tych ważniejszych graczy, nie mamy prawie kontaktu. Kiedyś mówiono, że nie mamy ambasadorów w państwach bo ich nie wybrano (a kto wybiera - prezydent). Chwalić Kaczyńskiego można chyba tylko przez pomyłkę bo on *nic* jeszcze nie zrobił. Jest niekomunikatywny i nie nadaje się na prezydenta, którego główną rolą jest komunikacja.

Piotr Eckhardt:
Masz rację z tym Siwcem. Oczywiście nikogo do tego nie przekonasz, bo to już taka mała wojna religijna.

02 września 2007, 10:34:39

#

aciddrinker

mmm: z drugiej strony, po co ci dobre stosunki z Niemcami. Owszem, Kwaśniewski je miał, ale zobacz - przydały się one do czegoś? IMHO do niczego...

02 września 2007, 11:31:32

#

mmm

acid:
To po co nam stosunki z Czechami i Litwą, przydają się one do czegoś?

...

Czyli w ogóle nie warto utrzymywać stosunków dyplomatycznych, z sąsiadami tym bardziej.

02 września 2007, 11:35:30

#

aciddrinker

mmm - chodzi tutaj głównie o Niemcy. To bardzo dziwny kraj. Bo pal sześć już nieszczęsne odszkodowania wojenne, których nie dostaliśmy, a nam się należą. Niemcy ponadto nie chcą z nami podpisać traktatu pokojowego. Dlaczego? Czy mają jakieś pretensje terytorialne? Nie wiem...

02 września 2007, 12:14:31

#

mmm

acid:
Wybacz, ale zaczynasz mówić dziwne rzeczy. Jakbyś nie wiedział na czym polega polityka i jaki ma wpływ na gospodarkę. Myślisz, że można nie utrzymywać kontaktu ze swoim sąsiadem i jednym z większych i bogatszych państw w Europie?

Jest rok 2007, a nie 1939. To, że ktoś tam w Niemczech bredzi o odszkodowaniach to tak samo jak u nas oszołomy mówią, że "Niemiec to zawsze Niemiec". Myślałem, że młodzi ludzie są jednak bardziej otwarci na świat.
Zresztą podejrzewam, że fakt dochodzenia do głosu Niemców domagających się czegoś od Polski to tylko przez to, że nie panują normalne stosunki - gdyby panowały to nikt by ich nie słuchał. Ponieważ wszystko jest chore to do głosu dochodzą chorzy ludzie.

Jeżeli nie ma sensu rozmawiać z dużym i bogatym sąsiadem to nie ma sensu rozmawiać z nikim - według tego co powiedziałeś. Jest takie jedno państwo co prawie z nikim nie rozmawia bo jest najsilniejsze - Korea Północna.
Wszyscy na około się rozwijają, a oni umierają z głodu i wywijają szabelką w postaci bomby atomowej. Oczywiście gdyby ktoś chciał to by ich zdmuchnął w godzinę razem z ich bombą - ale kto weźmie sobie problem z milionami głodujących ludzi na głowę. I tak trwają w wielkiej iluzji supermocarstwa.

02 września 2007, 12:27:16

#

aciddrinker

Nie powiedziałem "nie utrzymywać stosunków", ja spytałem tylko "do czego te stosunki z Niemcami nam się przydają?". Proszę o odpowiedź...

02 września 2007, 12:29:28

#

AdamK

Jeśli chodzi o odszkodowania po IIWŚ to zrezygnowano z nich świadomie po wojnie. Powodem rezygnacji była analogiczna sytuacja po IWŚ, gdzie wymuszono ogromne odszkodowania które spowodowały ogromny kryzys w Niemczech, a na fali niezadowolenia, dojście Hitlera do władzy. Po prostu chciano uniknąć powtórki.

02 września 2007, 12:33:58

#

mmm

acid:
Przecież to co mówisz jest całkowicie bezsensu, jak można nie utrzymywać stosunków z sąsiadem, który jest od nas gospodarczo silniejszy. To są właśnie te miejsca pracy o których mówiłeś wcześniej i zysk, dla obu stron oczywiście, z handlu.

02 września 2007, 12:34:47

#

aciddrinker

Hej! mmm - ja po raz kolejny powtarzam, że z moich ust NIE PADŁO stwierdzenie "nie utrzymywać". Zaś jeśli chodzi o handel, to z Niemcami mamy dobre stosunki w tym zakresie, cały czas rozwijające się...

02 września 2007, 12:36:47

#

mmm

acid:
No to jeżeli stosunki przydają się do tego aby rozwijać się gospodarczo, do handlu itd. to czemu pytasz jakie są z tego korzyści. Uważasz, że bez dobrych stosunków politycznych możliwe są dobre stosunki biznesowe, handlowe itd.? Ja uważam, że nie. Trzeba stworzyć odpowiednią atmosferę aby to się wszystko rozwijało, a nie przeszkadzać sobie nawzajem.

02 września 2007, 12:40:08

#

aciddrinker

Teoretycznie, pomiędzy panem L. Kaczyńskim, a panią Merkel nie ma żadnych zgrzytów. Ale nie ukrywam, Lech Kaczyński to najgorszy kandydat na prezydenta jeśli chodzi o medialność, gorszego PiS znaleźć sobie nie mógł.
No chyba, że by przygarnął Gabriela Janowskiego ;)

02 września 2007, 12:42:00

#

Przemek

> Ale rozumiesz, że cały "dobrobyt" jaki teraz w Polsce jest to za pieniądze z UE?

Akurat. UE to nie tylko dotacje ale też i ogromne koszty, związane min. z biurokracją. Gospodarkę bardzo rozbujało obniżenie przez lewicę CIT-u, poza tym znajdujemy się w szczycie cyklu koniunkturalnego. Za 5 lata dotacje unijne się zmniejszą, będziemy w dołku cyklu, chodniki z nowym brukiem nie będą już tak cieszyć i wyjdzie szydło z worka.

> Przepraszam, ale na czym polega afera z pieniędzmi od ukraińskiego biznesmena? Była ona jawna, na konto fundacji, z przeznaczeniem na konkretny cel, wykazana we wszelkich niezbędnych papierach/sprawozdaniach/rozliczeniach. W czym problem?

Adamie, na papierze wszystko jest ok, bo na takiej zasadzie działają w Polsce fundacje - to są pralnie lewych pieniędzy. Udowodnić nic nie można ale to jest mniej więcej taka zależność, jak między Rosją a Gerhardem Schroderem - jako szef państwa podpisuje z Rosją kontrakt a po opuszczeniu stanowiska zaczyna dla nich pracować.

Politykowi wiele wolno ale nie wszystko powinien.

> Ale nie ukrywam, Lech Kaczyński to najgorszy kandydat na prezydenta jeśli chodzi o medialność, gorszego PiS znaleźć sobie nie mógł.

Problem w tym, że nikt bardziej medialny z PiS tych wyborów by nie wygrał.

02 września 2007, 14:19:46

#

aciddrinker

>Problem w tym, że nikt bardziej medialny z PiS tych wyborów by nie wygrał.

Dlaczego? Uważam, że np. taki Ziobro miałby dużą szansę na zwycięstwo...

02 września 2007, 14:29:44

#

Przemek

>Dlaczego? Uważam, że np. taki Ziobro miałby dużą szansę na zwycięstwo...

2 lata temu? Wątpię.

02 września 2007, 14:30:21

#

aciddrinker

@Przemek - już wtedy był bardzo popularny, przede wszystkim dzięki swojemu aktywnemu udziałowi w komisji ds. afery Rywina. Budził powszechne zaufanie i naprawdę miałby szanse IMO większe niż Kaczyński.

02 września 2007, 14:31:31

#

Bartini

>takiego chamstwa jakiego się
>dopuścili Siwiec oraz
>Kwaśniewski

Rozumiem, że teksty w stylu "małpa w czerwonym" albo "ten człowiek nikogo już życia nie pozbawi" są na najwyższym poziomie kultury.

A dowcip z parodiowaniem papy mi się osobiście bardzo podobał.

02 września 2007, 23:35:40

#

mmm

Bartini: Zauważ tylko, że gdyby spojrzeć na dialog Kwaśniewski - Siwiec bez komentarza ze znanej reklamówki wyborczej AWS, że to parodia papieża, to wcale nie jest oczywiste czy mieli na myśli papieża i czy chcieli go akurat parodiować. W końcu całowanie ziemi mamy nawet w kreskówkach i nie jest to czynność zarezerwowana dla papieża, a prędzej dla rozbitka wychodzącego na ląd po jakiejś katastrofie, tak samo pozdrawianie wychodząc z helikoptera nic nie znaczy. Z komentarzem wygląda jakby Kwaśniewski zmuszał Siwca aby ten szydził z papieża - co jest według mnie daleko posuniętym wnioskiem.
Dla mnie jest to manipulacja użyta do walki politycznej - wiadomo jak to się kojarzy - czerwony komunista, potomek Stalina, szydzi z prawdziwych Polaków. Jak pokazuje historia na dużo im to się nie zdało, szum był za mały.

02 września 2007, 23:43:09

#

AtoMan

"Dwie kadencje spędził w Belwederze" - chyba w Pałacu Namiestnikowskim, już Wałęsa się tam z Belwederu AFAIK przeniósł...

03 września 2007, 10:38:30

#

aciddrinker

@Bartini - odwracasz kota ogonem. Twój nieobiektywizm jest zbyt rażący IMHO. Spójrz z jednej strony określenie "małpa w czerwonym" czy to drugie [właściwie określenie niczym się z polskiej rzeczywistości niewyróżniające] strasznie cię razi, a parodiowanie papieża już nie... Pomyśl...
I tak BTW: strasznie rozwala mnie to nieudolne bronienie Kwaśniewskiego, bo z całym szacunkiem, ale gadanie, że nie chodziło tutaj o papieża [sam Siwiec potwierdził, że parodiował głowę kościoła] jest dość naiwne.

03 września 2007, 16:22:47

#

Przemek Piórkowski

> Rozumiem, że teksty w stylu "małpa w czerwonym" albo "ten człowiek nikogo już życia nie pozbawi" są na najwyższym poziomie kultury.

Ręce opadają, typowe dla lewactwa pomieszanie porządków.
Przede wszystkim taka na przykład "czerwona świnia" to najzwyczajniej w świecie naturalny przydomek każdego komunisty, przynajmniej polskiego, bo to zdrajcy, złodzieje i mordercy, nic ponadto. Mówię o tych, którzy się z PZPR wywodzą i sprytnie się przechrzcili na nową religię partyjną - socjaldemokrację.

Przyrównujesz "małpę w czerwonym" do parodiowania papieża? Ja rozumiem, że papież może nie być kimś ważnym dla ateisty ale szacunek, chociażby ze względu na dokonania w temacie ekumenizmu i pokoju (co tam bardzo lewica podkreśla w przypadku JPII) wypada mieć. W przeciwnym razie jest się zwyczajnych chamem.

05 września 2007, 04:08:51

#

AdamK

Przemek: PZPR w szczycie miała 10 milionów członków. Tak lekko licząc co czwarty polak do niej należał. Więc policz sobie: 1, 2, 3, małpa, 5, 6, 7, małpa, (itd.)

Nie bądź proszę sumieniem papieża. "Czerwona małpa" to jak najbardziej pejoratywne określenie, wprost nastawione na to żeby kogoś obrazić. Co do całowania ziemi jak to zrobił Siwiec - jest to czyn raczej żartobliwy niż obrażający, i znając poczucie humoru JP2 raczej się uśmiał niż obraził.

05 września 2007, 07:14:16

#

mmm

Przemek Piórkowski:
Ty to piszesz jako ten kogo uraził żart z papieża, czyli człowiek mocno wierzący? Nazywając kogoś kto ma inne poglądy polityczne per czerwona świnia, zdrajcy, złodzieje i mordercy. Gdzież twoje poszanowanie bliźniego i inne ważne dla papieża wartości? Nie wiadomo co by go bardziej uraziło tak jak napisał AdamK.

A tak naprawdę to masz pewnie z 12 lat i nawet nie wiesz co to ta PZPR była. Tylko nie pisz, że masz 20 i już wiesz, bo też w takim razie długo w PRLu nie pożyłeś. No chyba, że masz z 60 i jesteś czołowym działaczem Solidarności - ale wtedy byś tak nie napisał. ;]

05 września 2007, 17:31:35

#

Przemek Piórkowski

> "Czerwona małpa" to jak najbardziej pejoratywne określenie, wprost nastawione na to żeby kogoś obrazić.

Tak, ale nie w tym przypadku, bo to było wypowiedziane z nadzieją, że nikt nie usłyszy.

> Ty to piszesz jako ten kogo uraził żart z papieża, czyli człowiek mocno wierzący? Nazywając kogoś kto ma inne poglądy polityczne per czerwona świnia, zdrajcy, złodzieje i mordercy. Gdzież twoje poszanowanie bliźniego i inne ważne dla papieża wartości?

I znowu ręce opadają. Ja wiem, że głupiego złodzieja obraża to, że nazywa się go złodziejem ale są jeszcze złodzieje, których to nie obraża, złodzieje, którzy są świadomi, że są złodziejami. Komuniści to bandyci, mordercy, złodzieje i najgorsze ścierwo, jakie ta planeta widziała, szczyt wynaturzenia i karykatury tego, co nazywamy "człowiekiem", dokładne zaprzeczenie człowieczeństwa.

Tak, mam 12 lat. Dokładnie to 13 i 3/4, w końcu piszę "pamiętnik". ;]

W zasadzie Adam ma rację, faktycznie papież miał poczucie humoru i dystans do siebie i być może by się z tego śmiał. Ale Wojtyła zwykł całować każdą ziemię, na której lądował, z różnych powodów. Strasznie mi to zabawnie wygląda, taki "żart" wykonywany przez komuszka, bo czerwoni mają też z radością witają każdą ziemię, którą uda im się opanować. Adam właśnie uświadomił mi zabawność tej sytuacji, hehe.

Nie piszę tego z punktu widzenia wierzącego ani z punktu widzenia tego, kogo też żart obraził. Nie obraził mnie, bo ja się ogólnie nie obrażam, małostkowe to i głupie. Nie myl obrażania się z protestem przeciwko złu. Razi mnie po prostu brak szacunku do tego, co dla polskich postkomunistów rzekomo ma znaczenie - widać jakie. To nagranie pokazało hipokryzję i zakłamanie tego towarzystwa. I każdy, dla kogo interes Polski jest ważny, powinien to piętnować, bo Polską nie mogą rządzić tacy ludzie.

07 września 2007, 19:35:19

#

mmm

"Czerwone ścierwa", tak, tak, Potrolujmy, khem, tzn. podyskutujmy. ;]

07 września 2007, 19:56:00

#

Przemek Piórkowski

> "Czerwone ścierwa", tak, tak, Potrolujmy, khem, tzn. podyskutujmy. ;]

No tak, bandyta, złodziej i morderca - przechodzi, ale "czerwone ścierwo" - nie. ;)

Nie ma takich obelg, które byłyby wystarczające by opisać rozmiar zniszczeń, jakich komunizm dokonał na świecie.

07 września 2007, 20:05:19

#

mmm

Przecież ty nie wiesz o czym mówisz, stąd nie chce mi się nawet odpisywać. Widzę, że świętujesz sukces swoich błyskotliwych puent. ;]

07 września 2007, 20:08:05

#

Przemek Piórkowski

> Widzę, że świętujesz sukces swoich błyskotliwych puent. ;]

Takie czasy, że mówienie prawdy uchodzi za mądrzenie się.

07 września 2007, 20:09:54

#

AdamK

Komuniści to bandyci , złodzieje, mordercy? Mylisz komunizm z totalitaryzmem.

Komunizm jaki taki jest systemem utopijnym, jako taki jest nieosiągalny, i jak wiem z doświadczenia, w wykonaniu gatunku homo-sapiens, przeradza się w totalitaryzm. Mówienie jednak że wszyscy komuniści to złodzieje, mordercy i bandyci jest złe. Na obalenie tej tezy podam 1 obalający przypadek: mój dziadek był komunistą. Nigdy nikogo nie zabił, nie okradł, bandytyzmem nie trudnił. Był weterynarzem, i aż do emerytury zwierzęta leczył.

W tym miejscu domagam się przeprosin za nazwanie mojego dziadka: złodziejem, bandytą i mordercą.

07 września 2007, 20:17:19

#

mmm

AdamK: Przecież on bredzi. Nie rozumie różnicy między komunistą, mordercą i urojonym "czerwonym ścierwem". Pewnie lewica to dla niego komuniści. Jeszcze nie wyrósł i powtarza jakieś rzeczy co przeczytał na forum onetu. Żałosne.

07 września 2007, 20:25:46

#

aciddrinker

@mmm - POSTkomuniści. BO niby kim jest Kwaśniewski, Jaskiernia, Oleksy, Janik, Miller i cała ta zgraja pzprerowców...

07 września 2007, 20:48:28

#

mmm

Jakieś tam 4 nazwiska, ludzi którzy odchodzą z polityki, zmiecie ich po prostu czas. Postkomuniści tacy jak Polska jest krajem postkomunistycznym. Nie wiem czy teraz nazywanie kogoś postkomunistą ma jakiś sens - ma? To nie te wartości co kiedyś. Zdziwiłbym się gdyby ktoś chciał z nich wprowadzać kierunek na PRL. Lewica to zupełnie inny kierunek.

http://scenapolityczna.friko.pl/

07 września 2007, 21:02:28

Dodaj komentarz

Textile Lite włączony ( szczegółowy opis znaczników ):