Propaganda Donalda Tuska oraz kłamstwa Jacka Kurskiego, czyli Kabaret Sejmowy
Jakże wszyscy czekali na ten dzień, w którym IV RP PiSu miała przestać istnieć. Rozwiązanie sejmu i rozpisanie nowych wyborów za chwilę za pewnie nadejdzie, ale komiczne jak dla mnie jest dzisiaj w sejmie niemal wszystko.
Najpierw coś o naszym kochanym pseudoliberalnym Donaldzie. Otóż nasz bohater mówił dzisiaj bardzo pewny siebie "PiS podnosi dzisiaj ręce do góry, mówi: "przepraszamy, nie potrafimy, poddajemy się". Taaa... Tylko przypomnijmy sobie za sprawą jakiej partii doszło do kłótni i niedopuszczenia do koalicji. Za sprawą PO. Według propagandowej gadaniny pana Tuska znalazło się też stwierdzenie, że za jego rządów autostrady i stadiony zostaną zbudowane. Śmiem w to nie wierzyć, bo gdy pan Tusk, Rokita, Komorowski i cała zgraja panów śmiecholiberałów byli w rządzącym układzie AWS-UW coś im nie szło budowanie dróg, już o stadionach nie wspominając. Obywatel Tuszczyk powiedział również "Musimy też odbudować coś, co zrujnowaliście - nadzieje Polaków, ich marzenia i zaufanie we własne siły. Nikt nam w tym nie przeszkodzi". Cóż, co najmniej zabawne, szczególnie że w poprzedniej kampanii mówił dokładnie to samo. I co z tego wyszło??? Klapa, panie Tusk, klapa. Bo jest pan tragicznym szefem, jeszcze gorszym politykiem i jeszcze, jeszcze gorszym strategiem. A liberałem to pan po prostu nie jest! I na końcu nasz bohaterski Donald na mównicy skwitował: "Wam do przyjęcia władzy nad wszystkim i wszystkimi potrzebnie byli ludzie, którzy mają tyle wspólnego z moralnością, co wy z prawem i sprawiedliwością". Ja na pana miejscu bym się nie odzywał na tematy dotyczące moralności, panie Tusk. A kto, chroniąc dupska swoich kolegów z KLD nie pozwolił rządowi Jana Olszewskiego przeprowadzić deubekizacji? PAN i pana partia!
I na końcu pan Kurski. Jacek Kurski, który właśnie przyznał, że jego partia sobie robi jaja z głosowań. Przyznając, że PiS się pomylił nad ważnymi głosowaniami albo pokazał Polakom jaki jest stosunek rządzącej partii do ważnych spraw Polski, albo zwyczajnie kłamał. W moim przekonaniu najbardziej przekonywująca jest hipoteza druga. Jaja, panowie, jaja... Doprawdy wszyscy posłowie PiS i PO odejdźcie w cień. Postkomuniści z SLD powinni to zrobić już dawno, nie zrobili. Zróbcie to wy i pokażcie honor.
Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
Ethan
Żeby lewica doszła do władzy?
07 września 2007, 21:36:28
aciddrinker
Żeby zwolnić miejsce UPR, docelowo ;). A lewica przy władzy to katastrofa, dlatego do tego dojść po prostu nie może.
07 września 2007, 21:50:40
Biały
Tia... Najlepiej zażądać, żeby wszyscy inni "odeszli w cień". Może jak nie będzie innego wyboru, to ktoś w końcu zagłosuje na UPR, nie?
Poparcie 100%, frekwencja 1%. :]
08 września 2007, 12:05:43
aciddrinker
Widzisz, nie tylko UPR oczywiście. Te, przesączone nieuczciwością, partie zwoliniłyby miejsca innym. A oszuści typu Kwaśniewski, Miller i inne Sobotki zostaliby zastąpieni przez młodych, uczciwych.
09 września 2007, 01:38:32
Biały
Kosmicznie nierealistyczny scenariusz. Do robienia polityki potrzebne są pieniądze, struktury partyjne w kraju, ludzie, to nie jest tak, że wszystko to automatycznie pojawiłoby się, świeże i dziewicze, gdyby tylko usunąć w cień jakąś dużą partię. Nie mówiąc o tym, że usunięcie się jakiejś partii w cień nie sprawi, że automatycznie jej członkowie i struktury przestaną istnieć – przeciwnie, będą działać dalej i będą mieli dokładnie to, czego do zdobycia władzy będą potrzebowali „młodzi, uczciwi”, startujący z pozycji zerowej. A więc kolejne partie, jak piszesz „przesączone nieuczciwością”, usuwałyby się w cień, a ludzie i ta nieuczciwość by została.
To ja już zdecydowanie wolę to, co się zrobiło w SLD – partia została (plus minus secesja Borowskiego), ludzi zmieniono.
Zresztą… To chyba ludzie decydują, kto ma się usunąć w cień, przynajmniej w demokracji, nie? :)
09 września 2007, 02:50:35
aciddrinker
>To ja już zdecydowanie wolę to, co się zrobiło w SLD – partia została (plus minus secesja Borowskiego), ludzi zmieniono.
Jakich ludzi zmieniono? Chyba żyjesz w innym świecie. Bo mi się wydaje, że Olejniczak, Szmajdziński, Kwaśniewski, Gadzinowski, Senyszyn, Miller, Janik, Siwiec, Piekarska, Martyniuk, Iwiński, Zemke, Piechota czy Ostrowska to NIE są nowi ludzie!
09 września 2007, 14:25:33
Biały
Zmieniono choćby Oleksego i Millera, czyli „tych złych”. Chyba nie twierdzisz na poważnie, że powinno wymienić się wszystkich członków partii?
09 września 2007, 16:48:53
aciddrinker
Jakiego Millera? Miller nadal jest w SLD, ba ma nawet w wyborach wystartowac. A Oleksego pozbyli się, za prawdę z taśm
10 września 2007, 16:52:41
Biały
Zarówno Miller, jak i Oleksy, zostali odsunięci już wcześniej, a w tych wyborach Miller nie został dopuszczony do startu.
10 września 2007, 16:54:17
aciddrinker
@Biały - trudno, aby po tych kompromitacjach i przekrętach od razu dać im szansę, nie? Ale stary układ się powoli formuje, co widać ostatnio w mediach.
10 września 2007, 16:55:35
Biały
W mediach były np. doniesienia o rzekomych żądaniach Kwaśniewskiego co do list. Wierz tak dalej mediom, a dobrze na tym wyjdziesz.
10 września 2007, 16:57:57
aciddrinker
A komu mam wierzyć? Samej lewicy? Jakieś 2 lata temu Olejniczak w którymś wywiadzie powiedział, że w SLD nie będzie ludzi z rządu Millera. I co? Nie ma?
10 września 2007, 16:59:04
Biały
Myślę, że Olejniczak jednak nic takiego w „którymś wywiadzie” nie powiedział. Poproszę o URL.
10 września 2007, 17:04:14
aciddrinker
Nie dam ci linka, ponieważ obejrzałem to w TVN24. Jednak myślę, że każdy śledzący media wie, że te słowa były wypowiedziane. Ale dowodów na to po prostu nie mam, dlatego możesz sobie przyjąć że nie powiedział. Ja swoje wiem, deklaracja na pewno była.
10 września 2007, 17:22:48
Biały
No i następny prawicowiec, który coś gdzieś usłyszał, coś mu się przekręciło, coś sobie dopowiedział, źródeł nie ma, ale „swoje wie”.
Żadna taka deklaracja nie padła i paść z ust Olejniczaka nie mogła, choćby dlatego, że w rządzie Millera sam Olejniczak też był.
10 września 2007, 17:30:29
aciddrinker
Bardzo dobrze o tym wiem, ale miało zabraknąć "starej gwardii" Millera czyli niemal całego rządu. W efekcie jednak - wszyscy poza Oleksym są nadal...
10 września 2007, 17:32:31
Biały
Mam dość dyskusji z prawicowymi insynuacjami. Proszę o przytoczenie wypowiedzi, z której by wynikało, że Olejniczak deklarował odsunięcie „niemal całego rządu” Millera.
10 września 2007, 17:41:13
aciddrinker
Inscynuacje to raczej mają lewacy. Kwaśniewski przeprasza, Cimoszek wraca. Skandal goni skandal, niestety.
10 września 2007, 18:03:24
Biały
ROTFL. No faktycznie, skandal goni skandal. Kwaśniewski wręcz skandalicznie przeprosił osoby, które mogłyby się poczuć urażone jego przekręconą i źle zrozumianą wypowiedzią. Cimoszewicz skandalicznie wraca, mimo, że wcześniej obrzucono go błotem i podrabianymi dokumentami.
Obaj za karę za te straszne zbrodnie w następnym życiu ani chybi wcielą się w kaczki. Albo w prawicowców.
10 września 2007, 18:11:20
aciddrinker
@Biały - możesz się ze mną nie zgadzać, ale deubekizacja powinna być przeprowadzona. Ludzie z PZPR, SB nie mogą być posłami, a niestety tak obecnie jest.
10 września 2007, 18:51:39
Biały
Korzystam z przydzielonego mi przywileju i nie zgadzam się z Tobą. :)
10 września 2007, 18:52:34
aciddrinker
Smutne jest przede wszystkim to, że non stop staracie się odwrócić kota ogonem. Nie zauważacie ile złego zrobiły dla Polski rządy SLD, ile złego zrobiły afery starachowickie, Rywina... itd. itd.
I wreszcie ile złego zrobili ci panowie będąc ważnymi postaciami w PRL
10 września 2007, 18:54:44
Biały
Oskarżenie wzajemne sformułuj sobie sam, niezbędna modyfikacja zarzutów nie jest trudna. ;)
Na spełnienie mojej prośby się, jak się spodziewam, nie doczekam, więc proponuję EOT.
10 września 2007, 18:56:48
Dodaj komentarz