Bardzo pusta kampania wyborcza prawicowców
Niestety ostatnio mamy okazje oglądać piękne, wypucowane twarze polskich polityków, którzy chwalą swoje umiejętności. Robią to jednak dosyć nieporadnie. Jedni mają aktywniejsze próby zaimponowania wyborcom, inni zaś milczą. Co jest bardziej skuteczne? Dowiemy się dopiero po wyborach, kiedy Państwowa Komisja Wyborcza przeliczy wszystkie głosy.
Bardzo brutalną kampanię wyborczą ma w tym roku Platforma Obywatelska. Wcale mnie to w sumie nie dziwi, gdyż jest to ostatnia deska ratunku dla przewodniczącego tego ugrupowania. Donald Tusk jest bowiem w bardzo nieciekawej sytuacji. Jeśli przegra te wybory, z całą pewnością większość PO będzie go miało już dość. W 2005 roku odniósł spektakularną, podwójną porażkę - w wyborach prezydenckich oraz parlamentarnych. Potem w wyborach samorządowych odniósł remis z PiS-em. Trudno więc się spodziewać, że w razie porażki politycy partii Tuska będą mieli cierpliwość dla swojego bossa. Dlatego zaczęli ostro. Szkoda, że nie rzeczowo. Tusk przyjął taktykę podbierania polityków PiS oraz gadania od rzeczy. Podczas konwencji Platformy w Gnieźnie Donald Tusk, mówiąc kolokwialnie, machał ozorem bez sensu. Żadnych argumentów, puste atakowanie innych partii oraz zarzucanie Kaczyńskiemu [sic!], że przez niego Polska zremisowała z Finlandią... Podbieranie działaczy jest na razie dość nędzne. Antoni Mężydło to polityk bez wyrazu, nie potrafił się wyróżnić w tle bardzo niewyraźnych posłów PiS, takich jak np. Karol Karski. Mówił, że odchodzi do PO, gdyż nie chce przynależeć do partii o. dyrektora. Cóż, niech odchodzi, opłaci mu się to. W PiS był tylko małym pionkiem na szachownicy Kaczyńskiego, w PO jest już bardzo ważną postacią. Bogdan Borusewicz, kolejny nowo upieczony członek Platformy, to polityk, który nie zasługuje na to, aby być sołtysem, a co dopiero Marszałkiem Senatu. Z kolei Radosław Sikorski to bardzo ceniony Minister Obrony, podobnie jak Marcinkiewicz, za medialność. W rzeczywistości to zwykły karierowicz. Niegdyś w ROP, potem wycofał się z polityki, następnie został minister rządu Marcinkiewicza. Był bardzo zadowolony, dopóki go nie odwołano. Jak zdecydowano się, moim zdaniem, na dobry krok i odwołali medialnego pajacyka z zbyt wielkiej dla niego funkcji temu nagle się przypomniało co mu się nie podobało i wszem i wobec zaczął obrzucać błotem swoim byłych kolegów. Dlaczego Macierewicza? Bardzo dobrze wiadomo, że ci panowie są skłóceni ze sobą od wielu lat.
Prawo i Sprawiedliwość swoim zwyczajem zaczęło mówić tylko o jednym. Zarówno ich spoty reklamowe w telewizji, jak i bilboardy na ulicach dotyczą jednej jedynej sprawy, której my Polacy już powoli mamy dość. Podczas konwencji z ust Kaczyńskiego wypadały głównie słowa dotyczące również tego samego, a mianowicie korupcji. Korupcja jest i trzeba to zwalczać, ale PiS zamiast obiecywać i "nabijać" sobie wyborców na kolejne kadencje mogłoby się zająć czymś innym. Zrobić stosowne ustawy, zaostrzyć kary i do widzenia. Przecież w kolejce czekają inne bardzo ważne sprawy, jak stadiony na Euro, autostrady, prywatyzacje, tymczasem kompletnie nie jest to ruszone. Prawo i Sprawiedliwość również zaczęło wzmacniać swoją kadrę. O ile cennymi nabytkami są ceniony, również przeze mnie, Zbigniew Religa oraz Zyta Gilowska, o tyle są inni którzy nadawaliby się tylko, wybaczcie, do zesłania na Syberię. Posłanka Sobecka, co twierdzi że seks jest zły, poseł Wrzodak i inni skrajni radiomaryjowcy są dobrymi wabikami na wyborców z Radia Maryja, również ojca Tadeusza, ale na Boga, inni wyborcy nie chcą mieć pajaców w sejmie!
Bardzo ostrą i intensywną kampanie ma Liga Prawicy Rzeczpospolitej. jedyne czego żałuje, to to że wyborcy odchodzą od UPR z racji Giertycha. Roman G. to chorągiewka i tchórz nagle zmieniający swoje poglądy polityczne. Podczas samorozwiązania wyrażał skrajnie konserwatywne poglądy gospodarcze, antyprywatyzacyjne. Teraz kiedy w koalicji z nim pojawił się Janusz Korwin-Mikke, Wojciech Popiela i inni nagle liderowi Ligi Polskich Rodzin zaczęło się podobać prywatyzowanie. UPR zdecydował się na krok zjednoczenia z Prawicą RP Marka Jurka i z LPR. Co do pierwszej partii to nie mam nic przeciwko, zgadzam się z dużą częścią głoszonych przez nich poglądów, jednak koalicja z LPR już nie bardzo mi się podoba. Panowie Wierzejski, Strąk, Bosak czy Giertych senior to politycy głoszący homofobię, jakieś wawelskie teorie ewolucji i naprawdę przynoszą wstyd Polsce.
Ogólnie z liczących się partii prawicowych i prawicowo-centrowych jedynym godnym uwagi stronnictwem jest Unia Polityki Realnej, tudzież Liga Prawicy Rzeczpospolitej. Nie widzę żadnej innej ciekawej alternatywy.
Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
Ethan
Platforma Obywatelska po odejściu Rokity trzyma się przysłowiowej tonącej deski. Tusk, jak wspomniałeś, ma ostatnią szansę. W swoim przemówieniu w Gdańsku próbował oddziaływać na emocjach. Wyciągnął sprawy 3 milionów mieszkań - i dobrze, bo gdzie one są? POruszył też temat "Waszych dzieci wyjeżdżających za granicę". Generalnie nagle zaczął grać, wręcz po komendiancku, liberała, mówiąc o zniesieniu wielu przepisów ograniczających rozwój gospodarki, o obniżeniu podatków. Wielki transfer Borusewicza okazał się totalną klapą.
PiS rzeczywiście ma problem z tym, że potrafi gadać tylko o korupcji. I to nawet w tej sprawie jest wokół tego mnóstwo kontrowersji (chociaż, jak to bywa ze sprawiedliwością - to raczej normalne). Ale nie może przy tym zaniedbywać wszystkich innych obowiązków! Jeżeli okaże się, że działania Ziobry były szczere, prawdziwe, że ministerstwo sprawiedliwości dobrze działało, to byłbym za tym, żeby PiS objęło to ministerstwo, ale w jakimś innym rządzie. Oni nie potrafią zajmować się całym państwem, i to jest ich problem.
Co do Ligi Prawicy Rzeczypospolitej: gdzie Ty widzisz tą agresywną kampanię? :] Przecież na razie nie mają żadnej kampanii, oprócz paru konferencji. Żadnych bilboardów, żadnych reklam. Ale wkrótce wkroczą i mają skupić się na A) swoim programie: wolności gospodarczej, poszanowania dla tradycji - a więc konserwatyzmie, B) ujawnieniu układu PO-PiS-LiD - o czym ciągle mówi na konferencjach pan Giertych. Ostatnio zrobił się bardzo agresywny. Może to kwestia rozpaczy: "nie dostanę się!". A co do radykalnej zmiany poglądów: myślę, że gospodarką nigdy szczególnie się nie interesował. Jego priorytetami są ochrona życia od poczęcia, sprzeciw eutanazji itd. - bardzo podobnie jak Prawica RP. Tu UPR trochę odbiega, ale (!!) to jest koalicja w celu dojścia do wyborów, oni nie planują wspólnych rządów. W ogóle te szukanie wspólnego programu jest błędem, bo wtedy UPR jest utożsamiane powoli z wizerunkiem Giertycha.
Czekam na spoty Samoobrony.
15 września 2007, 21:19:06
Bartini
Mimo, że nie jestem zwolennikiem Korwina, to zgadzam się co do tego "sojuszu".
No i nadal z ust żadnego partyjniaka czy to z prawa czy to z lewa nie usłyszałem nic o żadnym programie. Czyżby już tylko sitwiarstwo i krzyki z trybuny?
15 września 2007, 21:26:40
aciddrinker
@Ethan - no właśnie, sam napisałeś na górze że Liga Prawicy Rzeczpospolitej:
>Co do Ligi Prawicy Rzeczypospolitej: gdzie Ty widzisz tą agresywną kampanię? :] Przecież na razie nie mają żadnej kampanii, oprócz paru konferencji.
A potem:
>Ostatnio zrobił się bardzo agresywny.
Mikke podobnie. Takie przemówienia są również elementem kampanii wyborczej
15 września 2007, 21:46:16
Ethan
Mikke powtarza to samo od prawie 20 lat i w tym nie ma agresji.
Natomiast pisałeś o pustej kampanii prawicy (zakładamy tutaj fałszywie, że PiS jest też taką mocną prawicą - dla prostszej idei). No, i to mogłoby być domeną lewicy. MOCNĄ DOMENĄ. Prawica się kłóci, my chcemy konkretów. No, ale spartolili to. LiD nie podał żadnych konkretów programowych, a ich spoty ograniczają się do obrażania i krytykowania obecnej władzy.
Ktoś tu potrzebuje specjalistów od marketingu =]
15 września 2007, 22:12:02
aciddrinker
Bo LiD nie ma żadnych konkretów. To zwykli postkomuniści szukający dobrze płatnych stołków.
15 września 2007, 22:18:59
Ethan
Dochodzimy do skrajności. Wiadomo, że stołki chcą załatwić, ale jakieś poglądy lewicowe jakby nie było będą propagować. A wiadomo, co proponuje lewica. Przede wszystkim zerowa ingerencja kościoła w życie publiczne, upaństwowienie całej gospodarki - a więc doprowadzenie do interwencjonizmu państwowego (historia niejednokrotnie pokazała, do czego to doprowadziło).
15 września 2007, 22:43:26
Hannibal
Fajne podsumowanie. Obawiałem się, że gdybym napisał to samo o PO, to zaraz byłbym atakowany o stronniczość, ale widzę, że większość poznała się na tej partii i nie zważa na stronnicze komentarze mediów takich jak TVN czy GW. PiS nie jest taki zły - chwalicie Religę, Zytę a mówicie, że tylko korupcją się zajmuje. Nie dajmy się manipulować mediom. Oni rządzą bardzo dobrze, błędy zdarzają się wszystkim (oprócz tych, co nic nie robią).
16 września 2007, 00:27:49
Biały
W gruncie rzeczy z notką musiałbym się z zgodzić – na prawicy, jak rzadko, nie ma obecnie nic sensownego. Gdybym miał z prawicą cokolwiek sensownego, miałbym spory problem z wybraniem którejś z partii. Tyle, że nie wyobrażam sobie, żebym mógł popierać oszołoma Korwina. :]
No dobra, popierasz UPR. Nie boisz się jednak, że tak naprawdę dorzucisz swój głos Giertychowi?
Ethan, dawno już nie widziałem lewicy (poza paroma wirtualnymi kanapami, bardziej nawet kanapowymi od UPR), która proponowałaby upaństwowienie gospodarki.
16 września 2007, 03:12:12
aciddrinker
@Biały - na pewno Janusz Korwin-Mikke NIE JEST żadnym oszołomem.
Popieram UPR i owszem, nie podoba mi się to że faktycznie mogę dołożyć głosik Lidze Polskich Rodzin, ale cóż program Unii Polityki Realnej jest mi na tyle bliski, że zaryzykowałbym.
16 września 2007, 11:51:48
Wig
@Biały: lepszy "oszołom" niż złodziej.
A co do dorzucania głosu - w Sejmie jest tylu posłów, że 2-3 więcej z Ligi Polskich Rodzin to żadna różnica. Zresztą nie ma co myśleć o ewentualnym "marnowaniu głosu" (kiedyś - bo się nie dostaną, teraz - bo wspomogę Giertycha), bo głosując na PO, PiS, LiD, Samoobronę czy innych też marnujesz głos. Nawet jeśli głosujesz na "mniejsze zło".
A LiD rzeczywiście się promować nie umie. Mam nadzieję, że ich czas już ostatecznie minął. Zmienili logo, nie wiem czemu, tamte kwadraciki były całkiem fajne, nowocześnie to wyglądało.
Poza tym Ramirez, zły tytuł notki. PiS to może i ma trochę w sobie z prawicowości, ale reszta, szczególnie poglądy gospodarcze, to czysta lewica. A PO to PO, prawie PiS.
16 września 2007, 13:11:20
Azrael Nightwalker
@Ethan
"A wiadomo, co proponuje lewica. (...) upaństwowienie całej gospodarki"
LOL... podaj mi choć 1 cytat w którym SLD, SDPL, UP, lub cały LiD kiedykolwiek w swojej historii proponował upaństwowienie całej gospodarki.
16 września 2007, 15:47:01
aciddrinker
Może nie upaństwowienie, ale antyprywatyzowanie
16 września 2007, 16:36:12
Biały
Owszem, Korwin-Mikke jest kompletnym oszołomem, a nie kradnie jeszcze tylko dlatego, że się do koryta nie dopchał. :]
Wig, 2-3 posłów to może żadna różnica, ale LPR jest na granicy progu. Może się okazać, że głody UPR wepchną do Sejmu 2-3 UPR-owców i 20 z LPR. To będzie Wasza zasługa. :)
Co to jest „antyprywatyzowanie całej gospodarki”? Mój słownik nawet nie zna takiego słowa.
16 września 2007, 19:15:48
Wig
bq.Owszem, Korwin-Mikke jest kompletnym oszołomem, a nie kradnie jeszcze tylko dlatego, że się do koryta nie dopchał. :]
Gdyby chciał się dopchać do koryta, to zapisałby się do PO albo PiSu. Jestem niemal pewny, że gorąco by go przyjęli.
16 września 2007, 19:59:57
Wig
Kurde, spsułem cytat.
16 września 2007, 20:00:37
Biały
Zapisał się do LPR, to już nieźle.
16 września 2007, 20:22:57
Wig
Jak to zapisał? Wcale się nie zapisał.
16 września 2007, 21:12:38
Biały
Tak tak, wiem. Oni przecież nie są razem, oni tylko razem się do koryta pchają, żeby potem spróbować nakraść już oddzielnie. :)
16 września 2007, 21:16:44
aciddrinker
@Biały - oni nie rządzili i są uczciwi jak nikt... :/
17 września 2007, 17:30:07
Ethan
Oczywiście. Bo Korwin to złodziej i tą całą propagandę od 15 lat tworzy tylko po to, żeby potem nakraść. A, i lepiej wg mnie żeby dostał się LPR z garstką UPR niż żęby nikt z nich się nie dostał, i rządziła wciąż zgraja w postaci PiS+PO+LiD. Bo to do niczego Polski nie prowadzi.
17 września 2007, 17:56:50
aciddrinker
Szczególnie postacie z LiD. Ale reszta też już się szalajała w Uniach Wolności, AWS-ach...
17 września 2007, 18:01:01
Biały
Siuuur, każdy złodziej jest „uczciwy jak nikt”, dopóki się jeszcze do koryta pcha. Klub świętoszków, nie ma co.
Zresztą, z racji, że wyborcy nigdy tym złodziejom nie ufali, już raz próbowali do koryta dojechać na plecach Platformy, i żadnemu się nie udało. To teraz z Giertychem. Jak się nie uda, to może zaczną rozmowy z SLD. Byle do żłobu! :)
17 września 2007, 21:17:56
aciddrinker
@Biały - nie porównuj Giertycha do SLD, bo go po prostu obrażasz. Giertych przynajmniej nie kłamie, nie był komunistą...
18 września 2007, 15:38:26
Biały
Giertych jeszcze dwa tygodnie temu był socjalistą, tyle, że narodowym. Dopiero z okazji wspólnych list z UPR zaczął bredzić o wolnym rynku.
No i OCZYWIŚCIE, że Giertych nie kłamie. I nie kradnie. W końcu ma coś wspólnego z UPR, więc z definicji jest czysty jak łza. ;)
18 września 2007, 17:20:53
aciddrinker
Giertycha nie lubię i też uważam, że jego nagła zmiana zdania jest dość dziwna, ale chyba nie sądzisz, że można do porównywać do partii postkomunistyczno-układowej
18 września 2007, 18:26:16
Biały
Ja tam nie wiem, co z Olejniczaka za postkomunista i nie wiem, co to w sumie miałaby być za obelga, ale myślę, że LPR to partia tak samo układowa, jak dowolna inna, a przy tym endecka i jawnie populistyczna. Więc porównując LPR z SLD obrażamy raczej tych ostatnich. :)
Natomiast ja nie porównywałem LPR z SLD, tylko stwierdziłem, że skoro UPR-owcy, nie mając żadnego własnego poparcia, usiłują jak się tylko da wjechać do parlamentu na cudzych plecach, na grzbiecie Tuska się nie udało, to jak się nie uda na plecach Giertycha, to trzeba będzie poszukać gdzieś dalej, choćby i w SLD. Byle się jakoś dopchać do żłobu.
Bo jak inaczej, niż pchaniem się do żłobu, można nazwać wspólny start z kimś takim jak Giertych?
18 września 2007, 23:35:08
aciddrinker
Szczerze mówiąc, mając do wyboru "endecką" LPR z "komunistyczną" SLD z politykami oszustami wybrałbym Ligę...
20 września 2007, 20:00:55
Biały
„i pijakami!”
20 września 2007, 22:28:58
Dodaj komentarz