Fenomen "Kapitana Klossa" i "Czterech Pancernych"
Dlaczego taki temat? Ostatnio robiłem porządek na strychu i w starych, zakurzonych kartonach znalazłem ciekawy komiks zatytułowany "Kapitan Kloss: Gruppenfuhrer Wolf" na podstawie serialu ze Stanisławem Mikulskim. Ponadto polskie telewizje bardzo często emitują stare seriale, TVN i Kino Polska - Klossa, natomiast TVP i również Kino Polska - "Czterech Pancernych i Psa". Jakby tego było mało w "Super Ekspressie" co tydzień pojawia się nowy zeszyt z komiksem - podobna seria do mojego strychowego ;)
Ale przejdźmy do sedna - dlaczego ludzie nadal chcą to oglądać? Czy w Polsce nie ma godnych następców. Jednym z nich ma być "Tajemnica twierdzy szyfrów", ale już teraz mogę powiedzieć wszem i wobec, że swojemu starszemu krewnemu Klossowi nie dorasta nawet do pięt. Seriale "Czterej pancerni i pies" oraz "Stawka większa niż życie" są ponadczasowe. W tym pierwszym niezapomniana rola Janusza Gajosa, dużo przepięknych scen, niezapomniana piosenka tytułowa, słynny czołg, no i oczywiście pies - Szarik. Ten drugi jest kochany za mnóstwo akcji w każdym odcinku, znakomitą rolę Mikulskiego i Karewicza oraz znakomitą scenografię.
Kończąc już chciałem wam po prostu polecić te dwa seriale. Kiedy się je teraz obejrzy, łezka się w oku kręci, a i sporo można z tego czerpać zabawy ;).
Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
Wig
"Czterej Pancerni i Pies" to serial w którym muzykę zastąpiono wkurzającymi jak cholera odgłosami wybuchów i radosnych seryjek z kałasznikowa.
18 września 2007, 19:59:51
Dodaj komentarz