Sprawa Janusza Korwin-Mikke i programu "Forum"
O co właściwie chodzi w tym całym zamieszaniu? Otóż, Janusz Korwin-Mikke nie został wpuszczony do studia wczorajszego wydania programu "Forum". Trudno się dziwić, że jeden z liderów UPR wzniecił aferę odnośnie tej sprawy, która pojawiła się nawet na stronie głównej portalu onet.pl.
Mamy do czynienia, bez wątpienia, z pewną degradacją środowisk liberalnych. Czy jednak jest o co protestować. Pani prowadząca zapoznała widzów z nową formułą programu - niegdyś bowiem partia wybierała swojego reprezentanta i ten szedł do studia właściwie bez zaproszenia. Obecnie to redaktorzy TVP zapraszają gości i tym z ramienia KW LPR miał rzekomo być Roman Giertych. Jeśli to prawda, to niestety nie ma wielkiego pogwałcenia prawa. Jestem jednak raczej bardziej skłonny uwierzyć panu Januszowi Korwin-Mikke, który tej sprawie poświęcił dużo miejsca na swoim blogu.
Na koniec proponuję, drodzy czytelnicy, abyście obejrzeli ten filmik. Jak to się szybciutko zmienia temat w "Forum".
Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
Ethan
Zwróćcie uwagę dokładnie na 49 sekundę (tu: 0:15).
Słychać 'reżyserkie' szepty "Zmień temat"!
02 października 2007, 19:23:33
pipeek
Mnie najbardziej wkurza tutaj bezczelność redaktorki mówiącej "jesteśmy na antenie". Oraz owo oświadczenie w późniejszym etapie "Mam prawo zapraszać kogo chcę".
02 października 2007, 20:05:30
aciddrinker
Dokładnie! Szczególnie że to nie ona zaprasza. Co widać na dołączonym filmiku, ona to tylko prowadzi i to w dość okrojonym stopniu ;)
02 października 2007, 20:17:51
Bastian16
Ethan: nie wierzę.. co za banda sukinsynów! Wypieprzyć cały zarząd TVP!
02 października 2007, 20:30:48
aciddrinker
Bo trudno w to uwierzyć. SPRYWATYZOWAĆ TVP NATYCHMIAST!
02 października 2007, 20:37:16
Ethan
Korwin-Mikke jest za prywatyzacją TVP i nie ukrywajmy, że TVP się tego boi. Ta stacja zarabia ok. 6000 ludzi, podczas gdy takiemu TVNowi wystarcza 500 i bardzo dobrze się prezentują. Sześć tysięcy ludzi, którzy utrzymują się przy tych stołkach straci pracę - więc czemu tu się dziwić? Korwin-Mikke jest teraz 'elementem' LPRu, więc może występować w jej imieniu, tym bardziej skoro Giertych wyraził na to zgodę (PO reprezentował Sikorski, który jest świeżo po wejściu). ŻENUJĄCE!
02 października 2007, 21:07:34
Kwiatt
Pani sprzątająca podłogi w gabinecie pana Urbańskiego dostała od niego ciepłą posadkę, więc nie należy się dziwić, że dąży do konserwacji obecnego systemu. Wie, że w telewizji prywatnej prowadziłaby co najwyżej bufet.
04 października 2007, 14:32:19
Dodaj komentarz