Opinie, Polityka

Tusk - Kaczyński: debata na szczycie zakończyła się remisem

12 października, 2007 o 21:45:07 Dodaj komentarz Poziom: 0 Permalink

Debata, która miała identyczne zasady co poprzednia, miała przynieść więcej konkretów. Niestety nie przyniosła. Formuła była taka sama, czyli żelazne zasady czasowe i przerywanie w pół zdania. Publiczności, według mnie, w ogóle powinno nie być. Szczególnie obserwatorzy ze strony PO, emanowali bezczelnością, która nie tylko przeszkadzała, ale i irytowała. Niestety brakowało także wymiany argumentów. Jarosław Kaczyński nie był za bardzo przygotowany do tej debaty, za to Donald Tusk zamiast prezentować swoją wizję Polski podawał puste hasełka 'cud gospodarczy', 'liberalizm' i to niestety chodzi tutaj nie o PRAWDZIWY liberalizm, a o "liberalizm" w wykonaniu Platformy. Przewodniczący PO ukazywał wady rządów Kaczyńskiego, jednak nie bardzo potrafił przyznać się, że to przez niego koalicji PO-PiS nie było i straszliwie nie chciał powiedzieć prawdy, że do końca rządów PiS zostały jeszcze dwa lata. Mimo wszystko uważam, że początek debaty był znacznie lepszy dla Tuska, aniżeli dla premiera. Im dłużej trwała debata, tym bardziej rozkręcał się Kaczyński. Na końcu były polityk KLD i UW zapętlał się, w swoje wyjazdy zagranicę i rzekome rozmowy z tamtejszymi ludźmi, jaki to PiS jest be, a PO zbawienne.

Podsumowując nie da się ukryć, Tusk wygrał jedynie swoimi dowcipami niskich lotów, chamstwem, obłudą i pustosłownymi obietnicami. Bowiem konia rzędem temu, co mi wymieni choć jeden sensowny argument Donalda T. z minionej debaty.

Komentarze do wpisu

Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.

#

Prawicowy.jogger.pl

Tusk - Kaczyński: remis w debacie na szczycie zakończyła się remisem

Debata, która miała identyczne zasady co poprzednia, miała przynieść więcej konkretów. Niestety nie przyniosła. Formuła była taka sama, czyli żelazne zasady czasowe i przerywanie w pół zdania. Publiczności, według mnie, w ogóle powin[...]

12 października 2007, 21:50:14

#

rofl

wiedzialem ze napiszesz cos w tym stylu... Nawet najwieksi zwolennicy Kaczyzmu przyznaja sie ze Jarek polegl i to sromotnie. No ale obiektywizmu to Ci bozia nie dala. Poczekam az bedziesz cos mowil o wyobrczej :p

12 października 2007, 21:51:19

#

Lobo

imho Tusk zdecydowanie przegral. Ale nie dlatego, ze Kaczor byl jakis cudny, czy cos. Tusk osmieszal sam siebie.
Tekst "dla mnie zabic ciebie, to jak splunac", po prostu rzadzi! Jesli to jest prawda (w co watpie), to co innego mial powiedziec Kaczynski do Tuska? :>

Po za tym te teksty Tuska o Karcie Socjalnej sprawily, ze jego gadka o liberalizmem okazala sie tylko kolejnym mamieniem wolnorynkowych wyborcow.

Jeden raz Tusk zaczal sie smiac bez powodu, glupi jest?

No i publicznosc PO, jak oni mnie irytowali. Podniecali sie z byle czego, jakies neandertale, ktore nie potrafia powstrzymac sie od prostych odruchow (smiech, buczenie etc.).

I to ciagle obrazanie Kaczynskiego. Ze ma obsesje, ze klamie, ze zle przygotowany, ze to, ze tamto. Od poczatku programu, nie zdziwilem sie, ze koncu Kaczor wypalil, ze to Tusk klamie.

Pomimo, ze Kaczor raz sie zapetlil i wyszedl na czerwenego skunksa, to jednak Tusk wyszedl jeszcze gorzej.

12 października 2007, 21:54:44

#

aciddrinker

Kaczyński był nieprzygotowany i wypadł słabo - nie oszukujmy się. Ale Tusk był jeszcze gorszy i w tym sęk ;)

12 października 2007, 21:55:52

#

Lobo

Acha,
i tekst o tanim panstwie.
Kaczor mowi o obnizce podatkow o 31 mld zlotych, a ten pieprzy o jakis 300 milionach zl, ktore swiadcza, ze Kaczynscy sa rozrzytni. Podwyzka o te kilkanascie (kilkadziesiat milionow zlotych) do 300 milionow, a 31 mld zl. Hmmm... 31 miliardy to jednak znacznie wiecej niz 40 miliony.

12 października 2007, 21:57:17

#

Ethan

Tusk był lepiej przygotowany i dlatego dobrze się prezentował ale sam w sobie jest postacią żenującą dlatego nie przegrał z kretesem tylko nawet można rzec że wygrał. Wg mas z pewnością "wygrał", ale jak dla mnie wygrał Kaczyński, który po prostu trzymał poziom. A i startował z gorszej pozycji, nie oszukujmy się. Wkurzyłbym się, gdybym coś mówił, a co drugie moje zdanie byłoby wyśmiane przez publiczność.

12 października 2007, 21:58:09

#

aciddrinker

Szczerze - ja na miejscu Kaczyńskiego powiedziałbym co o tym wszystkim myślę. Bo to była zwykła żenada. Buczenie na każdym kroku, jakieś nawoływanie i NON STOP zawracanie koalicji z Samoobroną. Samoobrona to jedna z najgorszych partii, ale innego wyjścia nie było. PO odmówiła [ba, sejmu też nie chciała rozwiązać], PSL zbyt mały, aby cokolwiek mogło z tego wyjść, postkomuniści odpadają, no pozostała tylko partia Leppera i LPR. A wiemy dobrze, że z rządem mniejszościowym daleko się nie zajedzie.

12 października 2007, 22:05:09

#

D4rky

Teraz mi sie przypomnialo jeszcze - jak mowili o Europejskiej Karcie Czlowieka, to Tusk mowil, ze to nic nie narzuca. Kaczynski probowal powiedziec to, co inteligentni ludzie wiedza od dawna - ze dzieki temu swistkowi bedzie mozna na swoj sposob interpretowac rozne rzeczy, ale zostal zagluszony. Przez to niezorientowani w temacie prawdopodobnie nie uslyszeli w czym rzecz, a szkoda.

No i ciekawe - Tusk mowi o uwolnieniu od biurokracji i bezsensownych przepisow, a zaraz potem o tym, zeby przyjmowac te smieci od UE. Nie moglby sie zdecydowac?

12 października 2007, 22:24:32

#

kkk

Najbardziej mnie wnerwiły te ckliwe bajki o zbudowaniu drugiej Irlandii. Żenada. I teksty od jakiejś sekty zerżnięte, o kraju gdzie wszyscy będą się kochać i do siebie uśmiechać. Polityczny lejwoda i tyle ten pół-Tusk.

12 października 2007, 22:25:24

#

try

Tusk zjadł kaczke na kolację!!

12 października 2007, 22:44:26

#

try

Tusk zjadł kaczkę na kolację!

12 października 2007, 22:45:29

#

aciddrinker

Kaczyński zaś zachowywał się, jakby strasznie chciał mocno zripostować, ale z jakiejś przyczyny nie mógł.

12 października 2007, 22:51:46

#

lsr

Tak jak napisałem u siebie - Tusk próbował powalić Kaczyńskiego ciosami, których zadanie było tak oczywiste, że Kaczyński doskonale się na ich obronę przygotował. Parę razy, owszem, dał się trafić, ale akurat w innych sprawach. Tusk dobrze zaczął, ale zgubiła go pewność siebie i wiara, że ciosy, po których sobie najwięcej obiecywał, nie trafią na gardę... A jednak trafiły i to jakby spowodowało, że Tusk stracił koncept.

12 października 2007, 23:40:40

#

Hannibal

@aciddrinker: Mam podobne odczucie. Może jakieś nieznane nam badania mówią, że Kaczyński powinien osłabić wizerunek wojownika, więc z jednej strony JK powstrzymywał się nawet od oczywistych ripost, a z drugiej strony DT zdesperowany sięgnął po argument z pistoletem, aby jednak wzmocnić wizerunek JK jako twardego wojownika... Trochę bez sensu ta teoria, ale sam już nie wiem co myśleć...

13 października 2007, 00:45:36

#

lambchop

Ja, mimo, że serce mam bardziej po lewej niż jak Wy po prawej stronie(mutanci! ;-), to muszę przyznać, że Kaczyński wypadł dość dobrze. Tusk dopadł Kaczyńskiego zwłaszcza w pierwszej części o gospodarce (z wiadomych względów miał łatwiej, w końcu to nie on rządzi), ale potem były gorzej i Kaczyński wypadł całkiem nieźle. Ale i tak moim zdaniem remis ze wskazaniem na Tuska. Parę razy Kaczyński zagryzał wargi ze zdenerwowania.

13 października 2007, 02:58:24

#

Viking

Zasnęłam podczas debaty. Była nudna i nieświeża. Jedyne co mogę powiedzieć, że Tusk miał rację wzywając Kaczyńskiego, by nie próbował posądzać i atakować go o błedy z przeszłości tylko wreszcie porozmawiał o teraxniejszości. To chyba było jedyne godne uwagi zdanie w tej całej debacie. Reszta - to ataki, obelgi i zero konkretów. Apel do polityków, zacznijcie przekonywać ludzi swoim programem uzdrowienia chorego Państwa a nie metodą zatopienia w szambie przeciwników. To nie jest metoda której Polacy oczekują, my chcemy normalnego państwa, gdzie wygrywa lepszy a nie ten, któremu udało się pogrążyć innych. Nie idę głosować, ponieważ nie ma według mnie odpowiedniego kandydata. NIE MA!!! Każdy ze startujących obecnie chce się tylko dorwać do władzy a ja nie chcę mu tego ułatwiać. Każdy chce jedynie się wzbogacić, łyknąć sławy i to wszystko. Przykro jest mi to stwierdzać, a jeszcze bardziej przykro jest mieszkać w kraju, w którym taka sytuacja ma miejsce. A te ich autoprezentacje przedwyborcze... Żenada, poziom poniżej zera.

13 października 2007, 11:07:02

#

aciddrinker

Viking - wierzę, że partią, która nie chce jedynie sławy i kasy jest UPR

A co do debaty - Kaczyński naprawdę mógł wiele razy wyprowadzić atak na Tuska, ale jakoś nie chciał. Ciekaw jestem dlaczego... Dlatego, że premier był tak spokojny, masom się wydaje, że to Tusk wygrał, a z tym nie mogę się zgodzić. I dlatego takie zachowanie Jarosława Kaczyńskiego może go doprowadzić do porażki 21 października

13 października 2007, 12:10:01

#

dawide93

Wedlug mnie wygral Kaczynski,Tusk to... (nie wazne). A z tym textem co wystartowal do Premiera o mordowaniu to ponizej PASA! A mowicie ze Kaczynski sie nie przygotowal, bo nie musial, szkoda czasu na PO (ludzi na niskim POziomie)...

13 października 2007, 15:11:31

#

AdamK

Co to jest 'prawdziwy liberalizm'?

13 października 2007, 15:50:40

#

aciddrinker

Prawdziwy liberalizm to jest to co głosi Friedman i inni. Wolny rynek, prywatyzacja, koniec biurokracji.

13 października 2007, 16:07:37

#

AdamK

No tak. A stopniowanie przymiotników? Mniej/bardziej?

13 października 2007, 16:08:29

#

thot22003

tusk za bardzo sie waha. wydaje mi sie ze aby wygrac wybory, stara sie nie mowic konkretow, zeby potem nie bylo na co i kogo zwalic winy za ewentualna porazke. przyklad: nie potrafil jednoznacznie powiedziec, czy chce koalicji z lidem czy pisem. premier przynajmniej powiedzial, ze lid odpada. tego typu przykladow bylo wiecej :) niezdecydowany polityk wydaje sie niewiarygodny. przynajmniej dla mnie.

13 października 2007, 20:24:53

#

aciddrinker

Warto dodać również, że Tusk nie odpowiedział na pytanie Kaczyńskiego: "czy Ziobro i Kamiński dalej powinni pełnić funkcję kolejno Ministra Sprawiedliwości i szefa CBA".

13 października 2007, 21:12:06

#

thot22003

rownie dobrze mogl caly czas mowic "nie wiem" albo "moze". na jedno by wyszlo ;) zawsze zostawia sobie wyjscie ;)

13 października 2007, 21:14:08

#

Hoppke

@thot22003: "przyklad: nie potrafil jednoznacznie powiedziec, czy chce koalicji z lidem czy pisem."

Przecież powiedział, że chce PSL-u. Skoro chce PSL, to po co mówić o innych? Zaznaczył, że będzie chętnie budował kraj z każdym, kto będzie miał do tego właściwe nastawienie. Czyli jeśli np. PiS by wykopał w końcu Kaczyńskich i zmienił politykę na bardziej cywilizowaną (bez CBA śledzącego partie koalicyjne, bez Ziobry "ten pan już nikogo nie zabije" który pogrzebał transplantologię na wiele lat itp.), to jasne, czemu nie wejść w koalicję?

"premier przynajmniej powiedzial, ze lid odpada"

Tak tak. W poprzedniej kampanii to samo mówił o Samoobronie.

Ile razy trzeba Cię oszukać, żebyś przestał wierzyć w bajeczki?

Naprawdę wierzysz, że PiS nie skumałby się z LiD? Gdyby to była jedyna możliwość, by się utrzymać przy korycie, to wierz mi - zrobiłby to. Beton popierający partię to wybaczy. I nawet uwierzy, że to przez dziadka z wehrmachtu. Tak jak w trakcie debaty uwierzył, że Samoobrona nigdy nie była u władzy. Bo oni im tylko stołki dali.

No to przecież z LiD można tak samo zrobić. Wziąć do koalicji, dać ministerstwa (stworzyć nowe nawet, jak dla samoobrony), pozakładać podsłuchy w domach, potem posadzić paru posłów LiD celnymi prowokacjami CBA... co za problem? Raz już to zrobili i zadziałało. Czemu nie mieliby tego powtórzyć? Bo Kaczyński to samo dobro? :))

13 października 2007, 23:56:41

#

thot22003

Hoppke: fajnie sie tusk usmiecha, prawda? na usmiech mozna niejednego wziasc i przekonac.
to ja tez cos przypomne: gdyby nie to, ze PO obiecalo w kampanii, ze beda razem rzadzic z PiS, nie byloby koalicji z Samoobrona. a kiedy odmowili podpisania wczesniejszych wyborow i zaczeli blokowac ustawy, czyli zachowywac sie jak dziecko, ktoremu odebrano w piaskownicy lopatke, PiS podpisalo umowe z dwoma innymi partiami. oni podali jakie punkty programu chca przeglosowac i tamci podali. doszli do porozumienia. piS pod tym wzgledem odniosl sukces. chyba na tym polega polityka. jednym slowem, kaczynski trzymal jednych i drugich. dodam jeszcze jedno: jezeli dalo sie nawiazac rozmowy z samoobrona czy LPR, to jak w takim razie na ich tle wypada PO? :P widocznie nie potrafia rozmawiac co w polityce jest jednak bardzo wazne.

14 października 2007, 11:00:46

Dodaj komentarz

Textile Lite włączony ( szczegółowy opis znaczników ):