Moje muzyczne TOP 3 października
Miejsce trzecie dla Depeche Mode. Lubię ich. Tworzą naprawdę ciekawą muzykę elektroniczną i przypatruję się już od dawna ich twórczości. Najlepszym kawałkiem w historii tej grupy jest na pewno "Personal Jesus". Potem naprawdę nieudolnie wykonany został cover tej piosenki przez Marilyna Mansona. Polecam zapoznanie się z dokonaniami tej grupy! Powinny się one podobać każdemu i lubujących w spokojnych rytmach, jak i fanom szybkich brzmień
Miejsce drugie - Soulfly - po świetnych płytach "Primitive" czy "Prophecy" przyszedł czas na "Dark Ages". Energetyczne kompozycje opatrzone wokalem Maxa Cavalery są naprawdę wyśmienite. Najlepszym hitem jest bez wątpienia "Babylon", ale wszystkie pozycje z tej płyty są niemal tak samo udane
Miejsce pierwsze {♫} dla Queens of the Stone Age - ich nowe przeboje dorównują starym hitom takim jak np. "No one knows". Dopiero teraz zapoznałem się z ich nowymi utworami z płyty "Era Vulgaris". Nie wyróżniam żadnej piosenki, po prostu sami posłuchajcie całej płyty i sprawdźcie sami, jaki kawałek jest najlepszy. Porcja genialnego stonera rocka.
Posłuchacie QotSA:
Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
_kUtek_
Soulfly Dark Ages?
Dla mnie porażka, ale gusta są różne.
03 listopada 2007, 21:33:21
kometa
a nie wiem znam tylko depeche a w zwiazku z tym iz nie mam dzwieku w kompie nie wyslucham ;]
ale tak czy siak Depeche troche mnie meczą :]
22 listopada 2007, 20:50:42
Dodaj komentarz