Samoobrona się sypie
Dokładnie tak jak mówiłem przed i tuż po ogłoszeniu wyników wyborczych tutaj i tutaj
Samoobrona przestała istnieć. Odeszło z niej większość działaczy, a wkrótce odłączone zostaną wszystkie telefony i wysprzedane wszystkie biura. W partii pozostał właściwie Lepper ze swoją wierną, ścisłą gromadką. Wynik wyborczy, nie dość, że nie pozwolił wejść im do parlamentu, to jeszcze nie dał zwrotu pieniędzy z budżetu, które zostały wydane na kampanię. Lepper i jego towarzysze przez te dwa lata korzystali z wygódek, zadłużali się niemiłosiernie i teraz są w wielkich opałach. Przewodniczącemu Samoobrony wygasł immunitet i wraz ze Stanisławem Ł. będą odpowiadali za tzw. seksaferę. Na ostatnim zgromadzeniu partii Leppera przyszła zaledwie część działaczy, niektórzy z nich np. Janusz Maksymiuk, nie wyobrażają sobie jednak istnienia partii, jako opozycji pozaparlamentarnej. Sam Andrzej Lepper powiedział, że partia przygotowuje się do kolejnych wyborów, do parlamentu europejskiego w 2009 oraz następnych parlamentarnych. W moim przekonaniu partia ta podzieli losy m.in. AWS, która po klęsce wyborczej rozpadła się.

Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
Ethan
dodałbym jeszcze info o potężnych długach
16 listopada 2007, 20:33:56
Prawicowy.jogger.pl
Samoobrona się sypie
http://prawicowy.jogger.pl/2007/11/16/samoobrona-sie-sypie/
16 listopada 2007, 20:40:12
AtoMan
Metro Wyborcze pisało dziś już o „Jednoosobowej Samoobronie”. A jak tam LPR?
„Panie Prezydencie, melduję wykonanie zadania!” myśli teraz zapewne ustępujący premier ;-)
EDIT: „Lepper i jego towarzysze przez te dwa lata korzystali z wygódek” < toż to rolnicy, przywykli xD
16 listopada 2007, 20:42:07
aciddrinker
W gruncie rzeczy LPR ma się lepiej. Nie ma takich długów, odszedł Giertych – prezesem został Chruszcz. Tam jednak nie ma rewolucji
16 listopada 2007, 21:43:53
Ethan
Giertych zajmie się teraz obroną żołnierzy polskich w tej aferze
17 listopada 2007, 01:36:45
Lobo
SO mi nie szkoda.
LPR szkoda mi warunkowo.
Jesli wykształtuje sie w Polsce partia federastyczna, a przy okazji nie bedzie obciazona wizerunkowo sojuszem z Rydzykiem, Wierzejskim, zamawianiem piwa w dosc oryginalny sposob etc. To b. dobrze, ze LPR popadla w niebyt.
Jesli nie, lepszy LPR niz nic :/ Szczegolnie, ze UPR w ostatnich wyborach, w skali kraju zdobyla ok. 10 % tego, co sam Donald Tusk w jednym okregu.
17 listopada 2007, 11:36:57
Dodaj komentarz