Ludzie, Opinie, Polityka

Protest w PiS – czy odejście buntowników zaszkodzi partii?

22 listopada, 2007 o 23:17:53 Dodaj komentarz Poziom: 0 Permalink

Protesty trzech zbuntowanym członków PiS – Ludwika Dorna, Pawła Zalewskiego oraz Kazimierza M. Ujazdowskiego nadal trwają. W wywiadzie były marszałek sejmu oraz Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Ludwik Dorn bardzo krytycznie wypowiedział się na temat kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości [chodzi tutaj głównie o spoty „mordo ty moja”], a także na temat przywództwa Jarosława Kaczyńskiego w partii. Może przypomnę kim jest pozostała dwójka krytyków.
Paweł Zalewski to były polityk Unii Demokratycznej, potem wraz z Ujazdowskim członek Partii Konserwatywnej, od 1999 roku w SK-L, skąd odszedł do Przymierza Prawicy. Od 2002 roku członek Prawa i Sprawiedliwości, pięć lat później jego wiceprezes. Według „Polityki” najlepszy poseł 06/07. Jego problemy rozpoczęły się w lipcu, kiedy publicznie skrytykował ówczesną MInister Spraw Zagranicznych Annę Fotygę. Został zawieszony w prawach członka partii, jednak już w październiku powrócił na stanowisko wiceprezesa. Po przegranych wyborach zrezygnował jednak z tej funkcji i przeszedł do grupy krytyków bezwzględnego przywództwa J. Kaczyńskiego w PiS.
Kazimierz Michał Ujazdowski to tak samo jak Zalewski były polityk UD i PK oraz SK-L. Były Minister Kultury oraz były wiceprezes partii. Warto wspomnieć także, że jest krewnym słynnego adwokata w okresie międzywojennym Kazimierza C. Ujazdowskiego.

Jest niemal pewne, że ci trzej politycy, a wraz z nimi prawdopodobnie kolejni, odejdą z partii. Według mnie ci panowie albo przystąpią do Platformy Obywatelskiej, albo stworzą własne koło parlamentarne, a w następnych wyborach dołączą do jakiejś listy. Czy ten ruch osłabi Prawo i Sprawiedliwość? W moim przekonaniu nie. Elektorat PiS jest bardzo mocny i wierny swojemu ugrupowaniu. Nie ukrywajmy, wyborcy PiS popierają właśnie polityków twardych, takich jak Kaczyński, a nie bardziej lubianych przez media Zalewskiego czy Ujazdowskiego. Na tych panów skłonny zagłosować jest nieliczny, niezdecydowany całkowicie elektorat PO, który zdecydował się głosować na frakcję Tuska dopiero po obejrzeniu debat. Myślę, że Kaczyński dobrze sobie z tego zdaje sprawę i dlatego nie boi się tak radykalnego posunięcia, jak usunięcie niewygodną dla siebie partyjną opozycję.

Komentarze do wpisu

Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.

#

Prawicowy.jogger.pl

Protest w PiS – czy odejście buntowników zaszkodzi partii?

http://prawicowy.jogger.pl/2007/11/22/protest-w-pis-czy-odejscie-buntownikow-zaszkodzi-partii/

22 listopada 2007, 23:20:12

#

Lobo

IMHO odejscie Radka Sikorskiego bardzo oslabilo PiS.
Odejscie trzech jednych z najbardziej waznych osob w PiSie napewno negatywnie odbije sie na PiSie.

Zostana sami politycy, ktorzy tragicznie wypadaja w TV: Gosiewski, Suski, Kuchcinski, Szczypinska, Gizynski (Gizycki?), Dziedziczak czy Putra.
Trudno mi bedzie oddac glos na partie, ktora ostatnio bardzo skrecila na lewo, stala sie nie koherentna, a frontmenami sa przecietniacy (w najlepszym razie).

22 listopada 2007, 23:22:44

#

Ethan

Primo: jeśli Ludwik Dorn przejdzie do PO, to będzie to na niekorzyść Platformy. Secundo: jeśli utworzą nowy klub parlamentarny to będzie ich polityczna śmierć (świetny przykład Prawicy RP z Markiem Jurkiem i Arturem Zawiszą – dziś mogliby być równie dobrze poważnymi, liczącymi się politykami).

Czy osłabi, nie sądzę. Tyle się mówi o wielkiej klęsce PiSu. Po prostu jeśli odejdą, zostaną zapomnieni, a na ich miejsce przyjdą nowi. Już dziś na konferencji pojawił się jakiś nowy, zupełnie nieznany dotąd poseł. Lewica próbowała tak samo, z zupełnie nowymi twarzami, wyszło marnie. PiS już rządzić na pewno nie będzie. Ale bardzo ciekaw jestem kto wygra kolejne wybory. Czyżby jednak PiS? – na pewno nie. Lewica? Raczej aż tak by się nie podniosła. Zanosi się na to, że PO albo jakaś nowa partia. Układ PiS-LiD skompromitował do reszty te partie i odrzucił wyborców socjalistów. Nikła ich przyszłość!

22 listopada 2007, 23:25:04

#

aciddrinker

Miałeś rację – Giżyński. ;)
A co do tych antymedialnych polityków, masz stuprocentową rację. Ale PiS na pewno nie spadnie poniżej 20 procent, z racji swojego bardzo silnego elektoratu. Im właśnie taki, jaki prezentują Gosiewski czy Kaczyński sposób prowadzenia polityki odpowiada.

22 listopada 2007, 23:26:21

#

Przemek Piórkowski

> IMHO odejscie Radka Sikorskiego bardzo oslabilo PiS.

Raczej umocniło PO. Radek-zdradek farbowany antykomunista, odejście takiego krętacza osłabić nie może. No chyba że w merdialnej rzeczywistości, to tak.

> Miałeś rację – Giżyński. ;)

Ekhem – Girzyński, Zbigniew, z Torunia. Giżyński to jest Szymon, spod Jasnej Góry.

Jarek Kaczyński to jest jednak miękka rura, wywaliłby na zbity pysk a nie ględzi i ględzi. Tusku wywalał za byle co, a jak Zdrojewski mu podskakiwał to go z MON-u do Kultury przesunął.

Swoją drogą – rotacje jak w PRL, huehue. Normalnie specjaliści od wszystkiego, możemy spać spokojnie. ;]

22 listopada 2007, 23:42:38

#

aciddrinker

>>Ekhem – Girzyński, Zbigniew, z Torunia. Giżyński to jest Szymon, spod Jasnej Góry.
Heh, trudne nazwisko. ;)

>>Zdrojewski mu podskakiwał to go z MON-u do Kultury przesunął.
To właśnie mnie rozbija. Jedyny tam chyba naprawdę kompetentny i inteligentny polityk wywalony do jakiegoś zaściankowego ministerstwa nikomu nie potrzebnemu.

22 listopada 2007, 23:44:55

Dodaj komentarz

Textile Lite włączony ( szczegółowy opis znaczników ):