Moje muzyczne TOP 3 listopada
Miejsce 3 – dla Ennio Morricone za utwór do serialu „Miasteczko Twin Peaks”. Ten włoski artysta jest geniuszem muzycznym, znanym na całym świecie. Za rok skończy okrągłe osiemdziesiąt lat, ale nie przestaje komponować. Wszystkich zainteresowanych dziełami tego twórcy odsyłam na oficjalną stronę artysty. Co do piosenki pasuje idealnie do koncepcji serialu – spokojna, tajemnicza i przy okazji genialna.
Miejsce 2 – dla Kazika. Za całokształt twórczości, a szczególnie trafny przebój „Artyści”. Bo przecież każdy wie, że wszyscy artyści to prostytutki, w oparach lepszych fajek, w oparach wódki, to wszystko się tak cyklicznie powtarza, czas nadziei, człowiek z żelaza…i tak dalej. Kapitalne słowa, melodia także niczego sobie. Istny hicior.
Miejsce 1 {♫} dla Deep Purple. Gdyby trzeba było wskazać najlepsze piosenki to z Ianem Gillanem na wokalu: legendarne „Smoke on the water”, „Highway Star”, „Speed King” i „Woman from Tokyo”. Z pierwszej płyty bez Gillana – „Hush”. Porcja doskonałego gitarowego rocka. Każdemu polecam.
Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
gamiks
wtf?? Miasteczka Twin Peaks nie robił Morricone
03 grudnia 2007, 23:38:42
evildz
Tutaj klika.
04 grudnia 2007, 03:12:34
aciddrinker
O żesz… Wstyd! Wybaczcie…
Oczywiście, że nie Morricone – pośpiech i niedbalstwo się ukazało ;)
04 grudnia 2007, 17:21:14
Dodaj komentarz