Mówić do kretyna to jak mówić do ściany

Jeden z najgłupszych ministrów w rządzie Donalda Tuska [a nie jest to, wbrew pozorom, takie łatwe] nie może się pogodzić z zasadami konstytucyjnymi naszego kraju. Nie wiem czy pan v-cepremier nie zna konstytucji, prowadzi kampanię wyborczą, czy po prostu lubi się kłócić, ale to co robi jest śmieszne, żałosne i dziecinne. Panie Schetyno - głowa państwa [w naszym przypadku niestety Lech Kaczyński] jest ważniejszy od premiera [na nieszczęście Donald Tusk]. I to były prezydent RP ma prawo do orędzia w publicznej telewizji. Zresztą na miejscu Schetyny pozwoliłbym mówić panu Lechowi - kolejne punkty procentowe na koncie Platformy zapewne wpłyną niezależnie od tego co on powie. Bo chodzi o socjotechnikę, czyli w skrócie JAK powie. A Donuś zaradnym chłopakiem jest - prędzej czy później gdzieś się pojawi i wzruszenie w oczach mieszkańców tego kraju wzbudzi. Czy w TVP, czy na miejscu jakiegoś wypadku, czy w śmiesznym inaczej "Szkle kontaktowym" u Miecugowa to już nie ma znaczenia. A tak nawiasem - teraz już niespełnione obietnice i zachowanie rządu nie są na topie w "satyrycznym" programie przemądrzałego Sianeckiego, czy byłego gospodarza studia Big-Brothera [sic!] Miecugowa.
Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
Ethan
O_o
wybacz, ale w którym momencie wyczytałeś że premier zrezygnował z orędzia dlatego, że kaczyński będzie pierwszy?
20 sierpnia 2008, 02:19:39
Aciddrinker
To chyba oczywiste. Skoro TVP proponowała występ, ale z powodu rezerwacji terminu, o późniejszej porze, a ten odmówił – to przecież jasne
20 sierpnia 2008, 03:30:45
Ethan
popraw to zdanie
20 sierpnia 2008, 03:35:28
Ethan
i dlaczego sic?!
20 sierpnia 2008, 03:39:25
Aciddrinker
Późno jest, jutro możemy podyskutować ;)
A zdanie jest poprawne, poza jednym przecinkiem – czytaj ze zrozumieniem ;]
20 sierpnia 2008, 03:39:42
Aciddrinker
>>i dlaczego sic?!
Heh, nie każdy może uwierzyć, że ten poważany dziennikarz [postępowcy] brał udział w takiej szmirze
20 sierpnia 2008, 03:41:29
Ethan
„Skoro TVP proponowała występ, ale z powodu rezerwacji terminu, o późniejszej porze, a ten odmówił”
To samo w sobie nie moze byc poprawne, poniewaz jak jest ‘skoro’ to potem musi byc ‘to’. No chyba ze to skoro odnosi sie jeszcze do ‘to chyba oczywiste’.
schetyna mowi jasno: prezes urbanski odmówił
20 sierpnia 2008, 03:43:25
Ethan
a wiec to [sic] to z czyjej perspektywy
20 sierpnia 2008, 03:44:02
Hoppke
BTW, w którym miejscu naszej Konstytucji jest ten „oczywisty porządek konstytucyjny” zdefiniowany? Bo mi to brzmi jak bełkot typu „oczywistej oczywistości”.
BTW, inne źródła mówią, że sprawa miała się tak — Donek miał zarezerwowany z wyprzedzeniem czas antenowy, potem obudziła się kancelaria prezydenta i za pięć dwunasta też postanowiła załatwić prezydentowi wystąpienie. No i w związku z tym telewizja przesunęła Donka na później, w czas mniejszej oglądalności.
To właśnie do tego przetasowania odnosi się ten „porządek konstytucyjny”. W ogóle wszystkie strony się tu zachowały niestosownie — TVP spychając premiera na obrzeża ramówki, premier rezygnując w ogóle (z drugiej strony, z jego punktu widzenia lepiej było nie występować po Prezydencie), a Prezydent wpychając się bez kolejki.
(Inna sprawa, że moim zdaniem prezydent powinien występować przed premierem — ale nikt nie powinien tego wymuszać, kancelarie premiera i prezydenta powinny były to między sobą. No ale kto spodziewał się poziomu i zręczności po TVP? Oni tam ciągle w głębokiej komunie żyją.)
A co do niekonstytucyjności, śmieszności i błazenady, to niestety, rząd koalicji poprzedniej kadencji obniżyły poziom tak bardzo, że wszyscy teraz chętnie z tego korzystają. W końcu po krótkim życiu w mitycznej IVRP niektórzy uwierzyli, że teraz wszystko wolno robić i gadać :/
20 sierpnia 2008, 08:42:36
Jajcuś
Hoppke: Istnieje coś takiego jak protokół dyplomatyczny, a w nim precedencja. Co prawda mechanizmy te nie powstały do ustalania kolejności wystąpień w mediach, ale IMHO są dobrą podstawą do rozwikływania takich sporów.
I w Polsce pierwszeństwo ma prezydent (mimo, że jego faktyczna władza jest mniejsza), a premier jest dopiero na czwartym miejscu.
20 sierpnia 2008, 08:48:18
Hoppke
Nie chcę być marudny, ale czy lista kolejności jest wpisana w Konstytucję? (to sugerowało TVP)...
20 sierpnia 2008, 09:27:39
Piotr Pyclik
Hoppke: oczywiście, art. 126 ust. 1.
20 sierpnia 2008, 09:54:32
Hoppke
„Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej jest najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej i gwarantem ciągłości władzy państwowej.”
??
Ja tam nie wiem, to że jest najwyższym przedstawicielem IMO nie znaczy jeszcze, że w czasach pokoju ma wszędzie absolutny priorytet — zwłaszcza jeśli nie chodzi o reprezentowanie RP (czyli nas), tylko własnego/partyjnego światopoglądu za pomocą produkcji medialnej.
20 sierpnia 2008, 10:39:50
jbg
Nihil novi sub sole.
Ciągle ten sam ton twoich wpisów Aciddrinker.
Zaskocz mnie i napisz coś innego.
20 sierpnia 2008, 11:36:19
Hoppke
BTW, swoją drogą sztab Tuska dał ciała. Wystąpienie krótko po Prezydencie to genialna okazja.
Prezydent prezentuje swój strumień świadomości i zmaga się z językiem polskim, a w tym czasie sztab PR-owy układa Tuskowi przemówienie dokładnie pod kątem zręcznego dowalenia w słabe punkty tekstu prezydenta. Potem Tusk wchodzi i robi kontrę. „Tępy lud” jeszcze kojarzy te dwa przemówienia w jednym kontekście, a ostatnie słowo należy do Tuska.
Dziwne, że przepuścili aż taką okazję. Z drugiej strony wtedy pewnie bym u Acida przeczytał, że Tusk po raz kolejny niecnie wykorzystuje media do budowania swojego wizerunku i zbił kapitał na tym, że prezydent nie miał możliwości ustosunkować się do wypowiedzi Tuska i w ogóle Tusk nie powinien przemawiać tak krótko po prezydencie, bo dzięki temu zamienił przemówienie w jednostronną debatę.
20 sierpnia 2008, 12:07:24
Aciddrinker
>>Z drugiej strony wtedy pewnie bym u Acida przeczytał, że Tusk po raz kolejny niecnie wykorzystuje media do budowania swojego wizerunku i zbił kapitał na tym, że prezydent nie miał możliwości ustosunkować się do wypowiedzi Tuska i w ogóle Tusk nie powinien przemawiać tak krótko po prezydencie, bo dzięki temu zamienił przemówienie w jednostronną debatę.
Na pewno nie.
20 sierpnia 2008, 14:48:00
thot22003
wyszlo tak, jakby tusk sie przestraszyl. ja to tak odebralam. ;) a oredzie powinien wyglosic prezydent.
22 sierpnia 2008, 22:43:53
Przemex
No tak, na co dzień zdaniem PO to PiS ma „swoje” media – tzn. TVP i rydzykowe. W tym przypadku nagle się Tusk obudził, że publiczna to i jego media, hipokryta.
A to przecież Tusk ma jak najbardziej swoje – TVN, Polsat, Superstację i inne takie. Niech i tu nową świecką tradycję zainicjuje i zacznie orędować w TWN24.
23 sierpnia 2008, 11:46:28
Ethan
Z tego co mi wiadomo to TVP jest ciagle pod wladza pana Urbanskiego.
24 sierpnia 2008, 19:47:55
Dodaj komentarz