Ludzie, Media, Polityka

Jeszcze raz o Hubercie H. i "wielkiej" wrażliwości Lecha Kaczyńskiego

11 października, 2008 o 17:54:58 Dodaj komentarz Poziom: 0 Permalink

Odkopałem kupioną dwa lata temu "Wybiórczą", gdzie znalazłem artykuł o Lechu Kaczyńskim. Wypowiadano się tam wściekle o zachowaniu głowy państwa, który poczuł się urażony wyzwiskami ze strony jakiegoś menelowatego krawężnika. Wiązanka typu "pi***olę taki kraj, złodziei Kaczyńskich" wg Michnika i jego świty to nic takiego i prezydent nie powinien się zajmować takimi bzdurami. Niestety nie posiadam archiwum, nie mieszkam także w Warszawie, więc na Czerską nie pojadę, ale ciekawy jestem czy to samo pisali o poprzednich przypadkach. Na wikipedii wyczytałem bowiem bardzo ciekawą rzecz - spis oskarżonych osób o znieważenie prezydenta. I to bynajmniej nie skończyło się na umorzeniu, a na nadaniu grzywny, a także skazaniu na [sic!] karę więzienia w zawieszeniu. Więc jedziemy:
KADENCJA BOLKA

  • w 1992 roku Stanisław P. został skazany przez sąd na rok więzienia w zawieszeniu za wulgarne wypowiedzi pod adresem Lecha Wałęsy
  • w 1993 Sąd Rejonowy w Brzegu skazał dwóch studentów na grzywnę w wysokości ówczesnego średniego wynagrodzenia


KADENCJA KWAŚNIEWSKIEGO
  • w 1999 roku Wojciech Cejrowski został skazany na grzywnę 3000 złotych za obrazę prezydenta Kwaśniewskiego [to za "Kwaśniewski swoim tłustym dupskiem znieważył urząd prezydenta" - przyp. Acid.]
  • w 1999 roku sąd skazał dwóch mężczyzn za obrazę Aleksandra Kwaśniewskiego (przebywającego wtedy we Włodawie)
  • w 2001 roku gdański Sąd Okręgowy skazał Andrzeja Leppera na grzywnę w wysokości 20 000 złotych za obrazę głowy państwa

Szechter, mówił ci już kiedyś ktoś, że jesteś załganym hipokrytą? Przypominam mnóstwo procesów [zazwyczaj przez ciebie wygranych], w których oskarżałeś różnych publicystów...

Komentarze do wpisu

Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.

#

Ethan

Bo nie powinien. Moze sie tym zajac prokuratura ale to nie prezydent jest przciez od rozstrzygania takich spraw i w ogole brania w nich udzialu

11 października 2008, 18:02:28

#

k

W Polsce znieważenie prezydenta jest ścigane z urzędu.

11 października 2008, 18:05:09

#

lsr

Dobrze dziadowi powiedział. Z niektórymi nie ma co bawić się w Wersal, tylko trzeba do nich przemówić ich językiem. Krótko, treściwie – tak, jak trzeba.

11 października 2008, 18:06:18

#

Ehhh

Z tego co sie orientuje, to prezydent nawet nie wiedzial o calej tej historii zwiazanej Hubertem H. zanim nie wyszla na swiatlo dzienne. Calej sprawy by nie bylo gdyby nie glupia nadgorliwosc policji. Zreszta nie przypominam sobie,aby LK jakos oficjalnie reagowal w tej sprawie. Choc prawda jest, ze Kaczynski nerwowo reaguje gdy ktos go obraza(chocby niesmiertelne „kartofle”). Moim zdaniem powinien sobie odpuszczac takie babranie sie w blocie.

Co do Michnika, nie sadze aby Wyborcza w jakikolwiek sposob reagowala w sytuacjach, ktore przytoczyles. No moze poza sprawa Cejrowskiego z czysto osobistych pobudek.

Aha i jesli myslisz ze w poczatku lat 90 Wyborcza tak bardzo bronila Walesy, to mysle, ze przezyl bys rozczarowanie :)

11 października 2008, 19:33:38

#

kzt

na marginesie, aktualne info o procesach Szechter vs Zybertowicz
http://www.zybertowicz.pl/

14 października 2008, 21:22:23

#

Przemex

Tajest, polskie prawo jest tak skonstruowane, że w sprawie Huberta Prezydent nie miał nic do gadania, nie mógł nawet wycofać wniosku. O czym ziewnikarze oczywiście nie raczyli poinformować. Igoranci czy raczej świnie? :)

16 października 2008, 11:05:51

Dodaj komentarz

Textile Lite włączony ( szczegółowy opis znaczników ):