Jeszcze raz o Hubercie H. i "wielkiej" wrażliwości Lecha Kaczyńskiego
Odkopałem kupioną dwa lata temu "Wybiórczą", gdzie znalazłem artykuł o Lechu Kaczyńskim. Wypowiadano się tam wściekle o zachowaniu głowy państwa, który poczuł się urażony wyzwiskami ze strony jakiegoś menelowatego krawężnika. Wiązanka typu "pi***olę taki kraj, złodziei Kaczyńskich" wg Michnika i jego świty to nic takiego i prezydent nie powinien się zajmować takimi bzdurami. Niestety nie posiadam archiwum, nie mieszkam także w Warszawie, więc na Czerską nie pojadę, ale ciekawy jestem czy to samo pisali o poprzednich przypadkach. Na wikipedii wyczytałem bowiem bardzo ciekawą rzecz - spis oskarżonych osób o znieważenie prezydenta. I to bynajmniej nie skończyło się na umorzeniu, a na nadaniu grzywny, a także skazaniu na [sic!] karę więzienia w zawieszeniu. Więc jedziemy:
KADENCJA BOLKA
- w 1992 roku Stanisław P. został skazany przez sąd na rok więzienia w zawieszeniu za wulgarne wypowiedzi pod adresem Lecha Wałęsy
- w 1993 Sąd Rejonowy w Brzegu skazał dwóch studentów na grzywnę w wysokości ówczesnego średniego wynagrodzenia
KADENCJA KWAŚNIEWSKIEGO
- w 1999 roku Wojciech Cejrowski został skazany na grzywnę 3000 złotych za obrazę prezydenta Kwaśniewskiego [to za "Kwaśniewski swoim tłustym dupskiem znieważył urząd prezydenta" - przyp. Acid.]
- w 1999 roku sąd skazał dwóch mężczyzn za obrazę Aleksandra Kwaśniewskiego (przebywającego wtedy we Włodawie)
- w 2001 roku gdański Sąd Okręgowy skazał Andrzeja Leppera na grzywnę w wysokości 20 000 złotych za obrazę głowy państwa
Szechter, mówił ci już kiedyś ktoś, że jesteś załganym hipokrytą? Przypominam mnóstwo procesów [zazwyczaj przez ciebie wygranych], w których oskarżałeś różnych publicystów...
Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
Ethan
Bo nie powinien. Moze sie tym zajac prokuratura ale to nie prezydent jest przciez od rozstrzygania takich spraw i w ogole brania w nich udzialu
11 października 2008, 18:02:28
k
W Polsce znieważenie prezydenta jest ścigane z urzędu.
11 października 2008, 18:05:09
lsr
Dobrze dziadowi powiedział. Z niektórymi nie ma co bawić się w Wersal, tylko trzeba do nich przemówić ich językiem. Krótko, treściwie – tak, jak trzeba.
11 października 2008, 18:06:18
Ehhh
Z tego co sie orientuje, to prezydent nawet nie wiedzial o calej tej historii zwiazanej Hubertem H. zanim nie wyszla na swiatlo dzienne. Calej sprawy by nie bylo gdyby nie glupia nadgorliwosc policji. Zreszta nie przypominam sobie,aby LK jakos oficjalnie reagowal w tej sprawie. Choc prawda jest, ze Kaczynski nerwowo reaguje gdy ktos go obraza(chocby niesmiertelne „kartofle”). Moim zdaniem powinien sobie odpuszczac takie babranie sie w blocie.
Co do Michnika, nie sadze aby Wyborcza w jakikolwiek sposob reagowala w sytuacjach, ktore przytoczyles. No moze poza sprawa Cejrowskiego z czysto osobistych pobudek.
Aha i jesli myslisz ze w poczatku lat 90 Wyborcza tak bardzo bronila Walesy, to mysle, ze przezyl bys rozczarowanie :)
11 października 2008, 19:33:38
kzt
na marginesie, aktualne info o procesach Szechter vs Zybertowicz
http://www.zybertowicz.pl/
14 października 2008, 21:22:23
Przemex
Tajest, polskie prawo jest tak skonstruowane, że w sprawie Huberta Prezydent nie miał nic do gadania, nie mógł nawet wycofać wniosku. O czym ziewnikarze oczywiście nie raczyli poinformować. Igoranci czy raczej świnie? :)
16 października 2008, 11:05:51
Dodaj komentarz