Gratuluję i życzę porażki w kolejnych wyborach...
Wbrew oczekiwaniom i nadziejom, że Amerykanie nie wybiorą Murzyna [absolutnie nie chodzi mi o kolor skóry, a przynależność i poglądy polityczne], nowym prezydentem Stanów Zjednoczonych został Barack Obama. Cóż, szkoda... Ale Republikanie mają czego chcieli. Wysuwając Busha na prezydenta [przez dwie kadencje] doigrali się i przegrali... Oczywiście Obama nie powinien wytrzymać dłuższego okresu niż 4 lata, zwykle Demokraci się kompromitowali i tym razem będzie raczej podobnie [choć dwie kadencje wytrzymał przecież polityk-dno Bill Clinton]. Problemem Busha juniora było to, że, w przeciwieństwie do swojego ojca, nie może zapisać sukcesu nawet w sprawach zagranicznych [bo o gospodarce nie wspomnę]. Pozostaje mieć nadzieję, że Obama nie "skomuszy" do końca tego postkapitalistycznego państwa. A Murzyni pokazali jakimi są rasistami - głosując wg koloru, odrzucając Białaska - McCaina... Ciekawe, czy jakby Biali w większości nie poparli McCaina również nikt by ich o to nie oskarżył. W każdym razie - Ameryka przez 4 lata będzie miała lewicowego prezydenta i pozostaje tylko się smucić.
Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
Voronwe
Mi tam pozostaje mieć to w dupie – smucić się z takiego powodu nie zamierzam.
05 listopada 2008, 21:08:10
radmen
Piszesz, że nie chodzi o kolor skóry, ale za każdym razem musisz wspomnieć fakt, że Barack Obama jest murzynem (w gruncie rzeczy, z tego co wyczytałem, to mulatem..).
Nawet jeśli US&A się skomuszy (jak to ładnie opisałeś) to mam to gdzieś, bo to nie mój kraj. Ba my i tak będziemy zabawką tego mocarstwa.
Poza tym to i tak bym na niego głosował, gdybym miał prawo
05 listopada 2008, 21:12:50
lsr
Niestety, skutki tego katastrofalnego wyboru odczuje również reszta świata. Gdyby to dotyczyło tylko USA, spokojnie śmiałbym się z durnoty mieszkańców tego kraju.
05 listopada 2008, 21:22:23
Aciddrinker
A ja nie do końca, bo to co uda się w USA [kapitalizm] może się potem udać w Polsce…
No, jeśli Murzyn miałby poglądy Reagana to co za różnica… Chodzi o to, że jest lewicowy, czepiastwo z twojej strony kolego Radmenie
05 listopada 2008, 21:44:12
radmen
Acid: może i tak, ale za każdym razem gdy o nim piszesz to podkreślasz słowo „murzyn”. Wiesz mnie to w sumie rybka, bo to nie moje poglądy, ale gdy piszesz ze to nie ma dla Ciebie znaczenia, mnie zaczyna zastanawiac dlaczego w takim razie ciagle uzywasz tego slowa.
05 listopada 2008, 21:47:16
td
Logika pierwszego zdania jest tak pokretna ze analizowalem go przez dobre kilka mniut. W koncu stwierdzilem ze po prostu jak zwykle probujesz byc na sile niepoprawny politycznie bo to takie fajne
05 listopada 2008, 21:59:34
Anhalter
Oj, szkoda, że nie wybrali jakiegoś republikańskiego „war presidenta”, prawda?
05 listopada 2008, 22:05:03
lsr
Wolę „republikańskiego war presidenta” niż demokratycznego mydłka.
05 listopada 2008, 22:07:25
Aciddrinker
>>W koncu stwierdzilem ze po prostu jak zwykle probujesz byc na sile niepoprawny politycznie bo to takie fajne
Taa… chcę być fajny i w ogóle niepoprawny politycznie. Pytanie tylko – gdzie???
>>Oj, szkoda, że nie wybrali jakiegoś republikańskiego „war presidenta”, prawda?
Nie popieram wojny w Iraku.
Radmen – bo to wbrew pozorom pewien przełom [może się podobać albo nie] – wybór czarnego prezydenta.
05 listopada 2008, 22:16:50
radmen
Acid, co do tego to owszem masz rację -„combo breaker” ;]]
05 listopada 2008, 22:23:31
Ehhh
Ej sory, ale pierdoly piszesz. To pierwsze zdanie jest glupie – piszesz murzyn zeby potem tlumaczyc ze chodzi ci o jego poglady.Po co? Nie latwiej bylo napisac demokrate?
05 listopada 2008, 22:33:43
Aciddrinker
Małe wyjaśnienie, bo nie bardzo zrozumieliście moich intencji.
1] Słowo ‘Murzyn’ zostało użyte poprawnie. Nie myślałem, że Amerykanie odważą się na wybór czarnego prezydenta
2] Natomiast nawias ma dotyczyć początku zdania – ‘wbrew MOIM oczekiwaniom i nadziejom’.
Kapewu?
05 listopada 2008, 23:33:45
HeS
Nie rozumiem czemy krytykować na zapas. Żeby potem powiedzieć „a nie mówiłem”? Poczekajmy 100 dni i „po owocach ich poznacie”. Podejrzewam, że jak w Polsce nie zrealizuje NIC ze swoich obietnic. No, może jakieś proste ruchy typu przerzucenie wojsk z Iraku do Afganistanu (o ile USA będzie miało na to forsę)
06 listopada 2008, 00:23:15
Angel
Co ma być to będzie. Tam teraz jest taka bieda i kryzys, że raczej nie widzę szansy dużej poprawy przez następnych parę lat, więc owoców pracy nie będzie.. no ale kto wie?
06 listopada 2008, 15:03:03
thot22003
wygral marketing, krawat i garnitur, nie kolor skory. podobna sytuacja jak u nas ;) juz nie glosuje sie na poglady i pomysly, tylko na „opakowanie” ;)
06 listopada 2008, 19:27:31
Virgo Erns
No to chyba nie podobnie jak u nas ;)
06 listopada 2008, 22:12:39
Przemex
Jak to zauwazyl JKM – gdyby glosowac nie mogly kobiety, Murzyni (ogolnie – kolorowi) i mlodziez Obama nie dostalby najpewniej ani jednego elektorskiego. To wiele mowi o demokracji w ogole. A przeciez ta amerykanska to jedyna na swiecie niesilowo wprowadzona, wiec jesli tam jest tak zle to zle to wrozy swiatu.
Anyway, wyniki wyborow pokazaly jakimi rasistami sa amerykanscy Murzyni. A wszystko pod haslami walki z rasizmem. Mozna pec ze smiechu.
06 listopada 2008, 23:40:45
Anhalter
@Przemex:
„Jak to zauwazyl JKM – gdyby glosowac nie mogly kobiety, Murzyni (ogolnie – kolorowi) i mlodziez Obama nie dostalby najpewniej ani jednego elektorskiego.”
Ale jaja! Jesteś tak głupi, że aż bardzo śmieszny. Wiadomo przecież, że prawdziwymi Amerykanami są tylko biali mężczyźni.
07 listopada 2008, 00:34:06
Przemex
Anhalter, ale czego konkretnie nie rozumiesz?
07 listopada 2008, 03:14:21
Hoppke
Oj tam, wypominacie Aciddrinkerowi że używa słowa „murzyn”, ale:
Białasy głosowały mniej więcej pół-na-pół, rozdzielając głosy z grubsza równo między białego i czarnego kandydata, nawet nieco faworyzując czarnego.
A czarni głosowali w przytłaczającej
większości na czarnego (spośród 10 czarnych tylko jeden lub góra dwóch zagłosowało na białasa).
Wnioski każdy sobie wyciągnie jakie zechce.
07 listopada 2008, 10:39:19
Anhalter
@Przemex: „ale czego konkretnie nie rozumiesz?”
A skąd przypuszczenie, że czegoś nie rozumiem?
07 listopada 2008, 11:40:19
Ehhh
Proponuje przejrzec jak rozkladaly sie % w poprzednich wyborach zanim zaczniecie pisac pierdoly o rasistach. W wyborach 2004 88% czarnych poparlo Kerrego. Teraz zysk ok 6% – pozostaje nie rozstrzygniete pytanie ilu bialych nie zaglosowalo na Obame bo jest czarny. Nawet gdyby te 6% odjac to Obama i tak by wygral. Co ciekawe wsrod bialych wyborcow mial najlepszy wynik sposrod wszystkich kandydatow partii demokratycznej od 30 lat.
07 listopada 2008, 15:12:40
Ehhh
A jeszcze co do „Murzyna” to tu rowniez kolega Acid nie sprawdzil, a inni przytakuja i znow wpadka. Obama jest mulatem :P
07 listopada 2008, 15:17:47
Hoppke
Myślę, że większość Polaków używa słowa „murzyni” tak samo, jak Amerykanie używają „blacks” (nie słyszałem jeszcze by ktokolwiek w luźnej rozmowie nazwał czarnego „mulatem” czy „afrykaninem”, tak samo jak nie słyszałem by np. wyróżniał nordyków z grupy białasów).
Jeśli dla kogoś tak strasznie ważne jest, że koleś o czarnej skórze ma wśród przodków białasów, to jego sprawa. Mi tam to zwisa, nie przywiązuję wagi do ras…
07 listopada 2008, 16:03:30
Ehhh
Ironia – trudne slowo.
08 listopada 2008, 10:47:54
aqq
> A Murzyni pokazali jakimi są rasistami – głosując wg koloru, odrzucając Białaska – McCaina…
Moze przytoczysz na przyklad wyniki z 2000 roku, gdy ~90% glosow od murzynow poszlo na Gore’a?
Dosyc ‘krotkonozna’ logika…
09 listopada 2008, 19:26:22
Hoppke
A bo Gore był wtedy bardziej opalony…. ;)
10 listopada 2008, 17:57:06
lsr
ogorzały :D
10 listopada 2008, 18:01:02
Dodaj komentarz