Jeszcze trzy lata... - czyli ocena socjalistycznego rządu PO okiem ko-libra
Obędzie się bez jakiegoś pięknego wstępu. Rząd PO miał być rewolucją, lekiem na całe zło, twórcą sukcesu gospodarczego zwanego popularnie cudem. Oczywiście już wtedy wiedziałem, że nic się nie zmieni - PiS rządziło słabo, a PO lepsze nie będzie... I nie jest. Nadal mamy w Polsce zapędy socjalistyczne, niby-liberalna partia oczywiście żadnej liberalizacji nie wykonuje, agresywny język wypowiedzi pozostał. W jednej z poprzednich notek, link znajduje się na samym dole, omówiłem pseudo-zalety obecnej władzy wg p. Moniki "Stokrotki" Olejnik. No, to jedziemy! Oczywiście prawie alfabetycznie:
Donald Tusk - premier. Przez cały rok nie wymienił żadnego z nieudolnych ministrów. Poza uprawianiem propagandy nie robił nic co pokrywało się z obietnicami wyborczymi. Trzeba powiedzieć, że od 2005 roku bardzo się wyrobił, niestety tylko w zakresie przemówień. Używa niezwykle górnolotnych słów, ma duże poparcie w społeczeństwie [nadal!!!], ale premierem jest bardzo słabym. Obiecuje Euro i jeszcze większą integrację. Uwielbia się podlizywać Angeli Merkel. Dotychczas żadnych, większych zalet nie zauważyłem. Nie potrafi zrozumieć, że najwyższą osobą w państwie jest prezydent [oczywiście, jeśli chodzi o rangę]. Ocena: 2.
Waldemar Pawlak - wicepremier, minister gospodarki. Oczywiście rząd nie powinien ingerować w gospodarkę. Jeśli jednak rozliczać go ze wzrostu, to wygląda to naprawdę marnie, bowiem szacunek dla Polski na rok 2008 to 0,5 proc. wzrostu PKB [dla porównania - będące w kryzysie Stany Zjednoczone - 1,5]. Niczego dobrego nie zrobił, od Tuska różni się jednak tym, że nie ma nawet dobrej gadki. Ocena: 2-
Grzegorz Schetyna - wicepremier, minister SWiA. Żenujące przepychanki z ks. Rydzykiem [podczas, gdy fundacja Pawlaka może sobie działać bez przeszkód]. Brak ważnych cięć budżetowych, mały plus za nieodsuwanie i brak próby likwidacji CBA. Nie było jakiś wielkich kompromitacji, ale też nie miał do tego wielu okazji. Ocena: 3-
Elżbieta Bieńkowska - minister d/s rozwoju regionalnego. Nie znam żadnych dokonań pani minister, rzadko pojawia się w mediach, dlatego powstrzymam się od oceny.
Zbigniew Ćwiąkalski - minister sprawiedliwości. Pan z obsesją na punkcie laptopów, Ziobry i całego PiS. Krążą opinie o upolitycznieniu prokuratury, niestety dość podejrzanie rzeczywiste. Jego przeszłość również budzi wiele wątpliwości, co jednak nie ma wielkiego wpływu na jego ocenę. Mimo obietnicy nie oddzielił funkcji prokuratora generalnego od ministerstwa sprawiedliwości. Dokonań i pozytywnych zmian nie zauważam. Ocena: 2-
Mirosław Drzewiecki - minister sportu. Mimo, że rządził resortem tak mało istotnym, wydawałoby się kompletnie nie potrzebnym spartaczył wszystko co było do spartaczenia. Klęska dotycząca PZPN, jakikolwiek brak postępów w sprawie futbolowej korupcji, budowanie Orlików za pieniądze podatników [cóż za rym...]. W dodatku piastujący tą, bądź co bądź, ważną funkcję [mimo wszystko to zawsze teka ministra, nieważne czego by dotyczyła] jest damskim bokserem. Całkowite zero, klęska, totalna plama i największy blamaż rządów PO. Ocena: 1
Jolanta Fedak - minister pracy i opieki społecznej. Nie spodziewałem się, że zrobi cokolwiek korzystnego, ale jednak zrobiła. Zniosła chociaż jeden absurd w polskiej polityce emeryturalnej - a mianowicie pomostówki. Przykro mówić, ale jest to jedna z nielicznych osób, która chociaż stara się zrobić cokolwiek pozytywnego. I właśnie za to dość wysoka ocena: 3+.
Cezary Grabarczyk - minister infrastruktury. Kolejny darmozjad na tym stanowisku po Polu i Polaczku. Tusku oczywiście ma jeszcze czelność wiwatować w mediach sukces tego pana... Z jakiej racji? Wybudował kosmiczną i oszałamiającą ilość autostrad całych... 15 km. I właśnie to mamy pokazać Europie organizując Euro2012. Koszmar. Ocena: 1
Aleksander Grad - minister skarbu. Coś chociaż próbuje. Prywatyzuje, oczywiście nie z licytacji... Ale chociaż widać jakiekolwiek czyny, czego nie można powiedzieć o np. ministrze powyżej. Ocena: 2+
Katarzyna Hall - minister edukacji narodowej. Femme fatale Donalda Tuska. Jej totalnie, wybaczcie, porąbane pomysły dotyczące zmniejszenia wieku startowego w edukacji - na dodatek na kompletnie nieprzygotowanych do tego dzieciach! Poza tym zero pozytywnych zmian w resorcie [i nie chodzi mi przecież o przydatną likwidację MEN]. Trzykrotnie zamężna - oby nie trzykrotna minister. Ocena: 1
Bogdan Klich - minister obrony narodowej. Jeden z najlepszych członków rządu. Co prawda nie lobbował w żaden sposób zwiększenia funduszy na armię, nie wzmocnił wojska, aczkolwiek w końcu doprowadził do uzawodowienia armii. Klich w końcu doszedł do dobrego wniosku, że skoro nikogo nie zmusza się do bycia szewcem czy drwalem, państwo nie powinno również przymuszać do wykonywania służby wojskowej. Pan Bogdan zaczął również wycofywać polskie oddziały z Iraku. Pozytywów nawet sporo i ocena również okazała: 4
Ewa Kopacz - minister zdrowia. Strasznie niemrawa i nudna. Swój lokalny ZOZ doprowadziła do bankructwa, tutaj próbuje ratować MSZ. Zamiast jednak prywatyzować, jedynie komercjalizuje, ale niewątpliwie jest to mniejsze zło. Ocena: 3-
Barbara Kudrycka - minister nauki i szkolnictwa wyższego. To, że w ogóle takowy resort istnieje świadczy źle o polskiej polityce. Bez oceny.
Maciej Nowicki - minister środowiska. Coś tak kombinuje z Rospudą. Wygląda na tchórza, który ugina się pod naporem jakiejś bandy pseudoekologów. Nie oceniam, bo co tu oceniać?
Jacek Rostowski vel. Jan Vincent Rostowski - minister finansów. Koszmarne kierowanie tym jakże ważnym resortem. Wycofanie się z wprowadzenia podatku liniowego [do cholery, sztandarowy pomysł PO!!!], brak działań w sprawie zbędnego podatku Belki, podatku Religi, czy podatku spadkowego. Nierób i niedojda. Powinien w trybie natychmiastowym opuścić to stanowisko, nie może w tak arcyistotnym miejscu siedzieć taka niezdara. Ocena: 1
Marek Sawicki - minister rolnictwa. Bez oceny, ale nepotyzm budzi zastrzeżenia.
Radosław Sikorski - minister spraw zagranicznych. Dotąd nic nie zdziałał, mimo zachwytu mediów jego osobom. Jego największym osiągnięciem było chyba opowiedzenie całkiem śmiesznego żartu o Obamie. Zwolennik anschlussu i wprowadzenia Euro. Nieco bardziej medialnym od p. Fotygi, co jest mimo wszystko dość ważne w tym resorcie. Ocena: 2+
Bogdan Zdrojewski - minister kultury. Brak oceny, nie znam jego dokonań, w tym całkowicie zbędnym ministerstwie. Skandalem jest wrzucenie tego rozsądnego człowieka do takiego idiotyzmu.
Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
reod
q. Zniosła chociaż jeden absurd w polskiej polityce emeryturalnej – a mianowicie pomostówki.
Oczywiście wiesz, że jestem przeciwko emeryturom ,,państwowym’‘, ale jak zniesienie pomostówek ma się do pacta sunt servanda? Jako rojalista powinieneś to zauważyć.
19 listopada 2008, 21:54:08
Aciddrinkerek
edit: Ma służyć temu, że unikniemy jednemu z wielu absurdów. Oczywiście zniesienie emerytur ZUS-owskich musi być stopniowe, z kolei pomostówki to naprawdę idiotyzm - 50-latek idzie na emeryturę i to jeszcze z pieniędzy podatników
19 listopada 2008, 21:58:36
Radek
Już miałem jadowity komentarz odnośnie Twojej notki, lecz w tym wypadku, po raz pierwszy zgadzam się z wpisem w 99 %
19 listopada 2008, 22:08:54
Piotr Pyclik
O Ćwiąkalskim warto jeszcze parę słów. Miałem dziś wykład sędzią Maciejem Strączyńskim (wiceprezesem Stowarzyszenia Sędziów Polskich), opowiadał nam o zawodzie sędziego i perspektywach. Miał ze sobą projekt ustawy, na mocy której ma powstać Szkoła Sędziów i Prokuratorów. Generalnie zmasakrował ją, a samego Ćwiąkalskiego określił jako faceta znikąd, mówiącego wszystko co mu nakażą. Sytuacja wygląda tak, że od maja 2009 przestają orzekać asesorzy (w praktyce 1/5 do 1/4 sędziów mniej – niezła katastrofa), potem przez następne 6 lat sędziów przybywać nie będzie. Dodatkowo mówi się coś, że zawód sędziego ma być ukoronowaniem zawodów prawniczych – dosyć to ciekawe, zwłaszcza że ze wszystkich tych zawodów zarabia on najmniej.
O ile wcześniej miałem szczątkowe wątpliwości, czy nie pchać się na aplikację sędziowską, teraz z pewnością wiem, że musiałbym być idiotą. Jak Strączyński stwierdził – obecnie nie wiadomo jak zostać sędzią i nie wiadomo po co.
2- dla Ćwiąkalskiego?
19 listopada 2008, 22:11:16
Aciddrinkerek
I p. Strączyński ma rację. Znam tą ustawę i się z nią w pełni nie zgadzam. Dla mnie absurd i nie wiem jak sobie Ćwiąkalski to wyobraża.
Dlaczego 2-? Może dlatego, że są tacy ludzie jak Rostowski czy Drzewiecki… Właściwie to tylko dlatego
19 listopada 2008, 22:15:03
Ethan
Dalbym przynajmniej 3 Sikorskiemu, tak samo 2 Drzewieckiemu, obnizylbym Fedak (3+?), Pawlakowi bita jedynke i przede wszystkim SAWICKI JEDEN, i to najmocniejsza bodaj ze wszystkich. Nepotyzm na duza skale, brak reformy KRUS, widac tylko dobre checi ;p
19 listopada 2008, 22:21:28
marcoos
Typowe. „Reality distortion field” prawicowców sprawia, że nazywają b. wicepremiera Pola „darmozjadem”, podczas gdy jest to wybudował najwięcej autostrad od czasów kanclerza Adolfa H.
http://wo.blox.pl/2007/09/SLD-PiS-NSDAP-PZPR.html
:)
19 listopada 2008, 22:35:46
Piotr Pyclik
Typowe „enormous stupidity” lewicowców sprawia, że wysyłają debilne komentarze. No offence.
19 listopada 2008, 22:38:52
Ethan
Piotr Pyclik: ?
19 listopada 2008, 22:40:01
Piotr Pyclik
Ethan: co?
19 listopada 2008, 22:40:57
Ethan
O co chodzi z tym debilnym komentarzem?
19 listopada 2008, 22:41:17
Aciddrinkerek
Eth – za co 2 Drzewieckiemu??? :o
19 listopada 2008, 22:42:35
Piotr Pyclik
Ethan: tak trolluję. Lepiej obczaję dokładnie, ileż to setek tysięcy kilometrów autostrad nam Pol wybudował i dlaczego jest prawie tak dobry, jak wujek Hitler.
19 listopada 2008, 22:44:17
Aciddrinkerek
No właśnie obczaj… W sumie to Pol mógłby się skoalicjantować z Adolfem. Poglądy w dużej mierze podobne i autostrady budowali… Ci to jednak dobrzy byli!
19 listopada 2008, 22:52:16
Ethan
Aciddrinker: Za to samo za co Fedak 3+. Bo chyba nie sądzisz, że zniesienie – częściowe, jak się już okazuje, bo nauczycieli to dotyczyć nie bedzie – zniesienie pomostówek to nie jest osiągnięcia na niemal czwórkę, jak Klich? Z tego co czytałem Drzewiecki jako jeden z pierwszych ministrów nie ograniczył się tak do piłki nożnej, współpracował z dotychczas olewanymi szeroko sportami, lekkoatletyką itp. I za Orliki, chociaż tak wiem, jesteś przeciwny.
Piotr Pyclik: no dobrze, jeśli uważasz że marcoos mija się z prawdą i nie ma przy tym co mówi racji, albo wyolbrzymia, to możesz mu to powiedzieć a nie od razu wyjeżdżać od debilnych komentarzy. Bardziej ta etykietka pasuje chociażby do tego Aciddrinkera wyżej ^ – i się dziwicie że poziom debaty publicznej jest żałosny?
19 listopada 2008, 22:53:46
Piotr Pyclik
Ależ ja podwyższam poziom debaty publicznej. Porządkuję ją. Daję dowód, że każdy prawicowiec (nawet jak nie jest prawicowcem – detal), to troll. Ileż to ułatwi!
19 listopada 2008, 22:55:05
Ethan
Żenujace.
19 listopada 2008, 22:55:21
Aciddrinkerek
Ethan – zgryźliwe komentarze zachowaj dla siebie, proszę.
19 listopada 2008, 22:58:35
Ethan
Przepraszam bardzo
19 listopada 2008, 23:01:16
lsr
Ma naród taki rząd, na jaki sobie zasłużył.
19 listopada 2008, 23:13:24
Cichy
@Aciddrinker
Bardzo lubię ludzi, którzy biorą się do szczegółowych ocen, mimo że pojęcie o pracach rządu najwyraźniej mają takie jak przeciętny telewidz.
Taki np. Grabarczyk, drogi ekspercie, „wybudował” 15km autostrad, ale umowy podpisał na kolejne 200km i jeśli utrzyma to tempo, to na koniec kadencji będzie mieć na koncie więcej kilometrów niż wszyscy jego poprzednicy razem wzięci. Dawanie mu jedynki, szczególnie w świetle dokonań jego poprzednika (który więcej prac zablokował niż zainicjował), to dowód zupełnej ignorancji.
Kolejny dowód to jedynka dla Rostowskiego połączona z wyzywaniem go od darmozjadów i niezdar. No tak, do mediów się nie pcha, więc na pewno nic nie robi, a że jeszcze nie wprowadził podatku liniowego (tak jakby minister finansów miał takie uprawnienia), to na pewno niezdara z niego.
Za to taki Grad ma już 2+, bo coś tam o jego działaniach Aciddrinker wyczytał, więc „chociaż widać jakiekolwiek czyny”. Szkoda że nie doczytał, że Grad jest mocno krytykowany za niesprawne działanie resortu i małą aktywność (prywatyzacja idzie akurat znacznie poniżej oczekiwań, drogi ekspercie), podczas gdy „darmozjada i niezdarę” Rostowskiego ekonomiści zgodnie chwalą – no ale na stronie głównej Onetu wzmianki na ten temat pewnie nie było.
Dla odmiany Sawicki, minister kompletnie do niczego, został bez oceny i tylko „nepotyzm budzi zastrzeżenia” – pewnie dlatego, że tylko o tym trąbiły ostatnio media, a żeby coś powiedzieć o reszcie jego działalności, trzeba by było choć czasem coś na ten temat przeczytać.
Za to Klich ma najbardziej medialne dokonania (a przynajmniej najłatwiejsze do znalezienia w Google podczas pisania wpisu), więc i najlepsza ocena jest oczywistą oczywistością. A to, że decyzje, za które go chwalisz, były podjęte przez Tuska, to już drugorzędny szczegół.
I tak mógłbym długo ciągnąć te narzekania, bo zdecydowana większość ocen i opinii jest po prostu od czapy, a ich głębia i fachowość sprawia wrażenie, że wpis powstawał z tego, co akurat pamiętałeś, i z tego, co znajdowałeś w Google pod nazwiskami ministrów – a jak nic ciekawego nie było, to „powstrzymywałeś się od oceny”. Co było szczególnie żałosne w przypadku zajmującej dość ważne ministerstwo Bieńkowskiej – no ale, jak sam przyznałeś, „rzadko pojawia się w mediach”, więc faktycznie mogłeś mieć problem. Przecież nie będziesz tracić czasu na samodzielną analizę działań ministra, którego nie widzisz codziennie w telewizji…
19 listopada 2008, 23:59:34
Aciddrinkerek
Rostowski wycofał się z podatku liniowego mówiąc, że go nie wprowadzi.
I kto tutaj nie ma pojęcia o rządach?
A co do google – nie wiem czy masz jakieś doświadczenia od siebie i promowanych przez ciebie mediów, ale jak masz zamiar mi coś zarzucać – co nie jest prawdą to nie wchodź tutaj lub chociaż nie pisz komentów. Bo nie życzę sobie takich uwag. Uwag, które są kłamliwe.
Ale lewak na zawsze pozostanie lewakiem – kłamcą i chamem.
20 listopada 2008, 01:28:06
Ehhh
Hahahaha dobre dawno sie tak nie usmialem :)
Rzetelnosc to Twoje drugie imie.
20 listopada 2008, 16:16:16
Cichy
@Aciddrinker
Poziom emocji w Twojej odpowiedzi wskazuje, że miałem stuprocentową rację co do metody, jaką pisałeś ten tekst. Szkoda tylko, że nie potrafisz przyjąć krytyki z klasą.
Mimo wszystko mam nadzieję, że wyciągniesz wnioski z tej wpadki i ewentualne następne podsumowanie postarasz się napisać na nieco wyższym poziomie niż „tego ministra słabo kojarzę, więc dam mu pałę i zwyzywam, a ten mi się często obija o uszy, więc niech będzie trójka”.
20 listopada 2008, 21:15:21
lsr
@ Cichy
Upraszczasz i czynisz to w celu podważenia całości analizy. Owszem, w kilku miejscach ujawniają się w niej niedostatki, jednak, wbrew temu, co chciałbyś zasugerować, nie rzutuje to na słuszność spostrzeżeń zawartych w innych miejscach.
20 listopada 2008, 22:24:46
Ethan
Cichy, po prostu odpuść sobie, jak ktoś nie chce podejmować dyskusji albo przyjąć krytyki to tego nie zrobi ani po 5 minutach, ani po godzinie, ani za miesiąc
21 listopada 2008, 17:36:18
Cichy
Już sobie odpuściłem – jak zobaczyłem, że Aciddrinker w kolejnym wpisie dalej twardo powtarza tę bzdurę o piętnastu kilometrach zbudowanych przez Grabarczyka, to przeszły mi resztki złudzeń...
21 listopada 2008, 21:53:15
Aciddrinkerek
To sobie odpuść i do widzenia…
22 listopada 2008, 13:45:14
Dodaj komentarz