Kontrowersje, Ludzie, Media

Świat kompletnie zwariował!

07 grudnia, 2008 o 13:27:22 Dodaj komentarz Poziom: 0 Permalink

Dzisiaj bez komentarza, bo i po co... Interpłeć - zastanawiam się co za idiota wpadł na taki pomysł:

Komentarze do wpisu

Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.

#

Piotr Pyclik

Takich się leczy, a nie wpisuje do paszportów…

07 grudnia 2008, 13:33:19

#

Urbanius

Kogoś do reszty popierdzieliło…

07 grudnia 2008, 13:36:11

#

Anhalter

Ale o co wam chodzi? Przecież to jest wszystko taka umowa. Jak się chcą ludzie umówić jakoś inaczej to ok, gdzie widzicie problem?

07 grudnia 2008, 13:42:58

#

Piotr Pyclik

Głupio się umawiają. Umowa ta nijak ma się do rzeczywistości.

07 grudnia 2008, 13:43:50

#

Anhalter

Dlaczego? Przecież teraz zakładasz, że jest jakoś arbitralnie postawiona granica (przez Ciebie?) między kobietą a mężczyzną. Ta granica też jest konstruktem społecznym.

07 grudnia 2008, 13:48:10

#

Piotr Pyclik

Spaliśmy na biologii?

07 grudnia 2008, 13:48:29

#

Anhalter

Ja nie rozróżniam płci. Kolorów skóry też. :-)

A poważnie – no przecież jest coś takiego jak obojnactwo. Ale nawet jakby nie było, to i tak rozróżnienie na płci w społeczeństwie można by było traktować umownie (no są ci transseksualiści, itp.) Przypominam, że tu chodzi o jakiś głupi zapis w dowodzie, jak jest taka wola to niech se wpisują tą trzecią płeć. Wszystko dla ludzi.

07 grudnia 2008, 13:57:22

#

pecet

Popieram pomysł, szkoda że w konserwatywnej Polsce nie ma szans na taką ustawę.

07 grudnia 2008, 13:57:53

#

Piotr Pyclik

„Ja nie rozróżniam płci. Kolorów skóry też. :-)”

Można i tak. Nie muszę się z tym zgadzać. A co do tej części na poważnie – nie wiem jak jest obecnie w polskim stanie prawnym z osobami o nieokreślonej płci. Wiem tylko tyle, że zmianę płci wpisuje się do aktu urodzenia po operacji, w formie adnotacji. Tworzenie na stałe trzeciej „płci” jest przyjmowaniem za normę tego, co normą nie jest. Przy tym mam głęboko gdzieś, czy moje poglądy są zaściankowe czy kato-narodowe.

07 grudnia 2008, 14:00:36

#

Anhalter

„Tworzenie na stałe trzeciej „płci” jest przyjmowaniem za normę tego, co normą nie jest.”

Tylko dlatego, że uważasz to za nienormalne. Jak zaczniemy powszechnie uważać za normę to będzie to normą. Nienormalne to jest, że nie gwałcę każdej kobiety w zasięgu mojego wzroku :-)

„Przy tym mam głęboko gdzieś, czy moje poglądy są zaściankowe czy kato-narodowe.”

Nie o to tu chodzi. Chodzi, że co sobie wpisujemy w dowodzie jest naszą wspólną umową.

07 grudnia 2008, 14:05:41

#

Aciddrinker

Aha, i obawiam się, że „interpłeć” nie ma obowiązywać obojnaków, a raczej dewiantów – transseksualistów i takich podobnym

07 grudnia 2008, 14:06:11

#

Piotr Pyclik

Anhalter: dokładnie, uważam to za nienormalne. Przy czym swojego poglądu na ten temat nie wywodzę z Biblii, kazań nawiedzonych duchownych czy objawienia, ale z jakichś tam elementów wiedzy biologicznej, które posiadam. I wiem, że człowiek nie jest ślimakiem – żadna umowa czy propaganda tego nie zmieni. Doprawdy dziwaczne jest, że uważasz wszystko za kwestię umowy. To ja z powodu studiowania prawa powinienem być tak specyficznie skrzywiony.

A ty uważasz to za normalne, bo…?

07 grudnia 2008, 14:09:34

#

Aeth Rhiannios

Proste pytanie: co konkretnie jest w tym złego?

07 grudnia 2008, 14:13:56

#

Aciddrinker

Konkretnie: promowanie dewiacji.

07 grudnia 2008, 14:16:12

#

Zal

A mi to obojętne, co ludzie sobie do dowodów wpisują. Normalne, nienormalne. Prawo, srawo.

Chcą standaryzować życie? To niech standaryzują, ale swoje, a nie moje.

07 grudnia 2008, 14:17:08

#

Anhalter

@Acid:
„Aha, i obawiam się, że „interpłeć” nie ma obowiązywać obojnaków, a raczej dewiantów – transseksualistów i takich podobnym”

Ale dlaczego nie obojnaków? Tak proponują w tej broszurze? Poza tym, Ty jako UPR-owiec jesteś za tym, żeby urzędnik decydował jaką kto płeć ma mieć?

@PPyclik:
„Przy czym swojego poglądu na ten temat nie wywodzę z Biblii, kazań nawiedzonych duchownych czy objawienia”

Oj, przecież Ci tego nie zarzucam.

„I wiem, że człowiek nie jest ślimakiem – żadna umowa czy propaganda tego nie zmieni.”

Umowa nic fizycznego nie zmieni, może zmienić natomiast postrzeganie.

„Doprawdy dziwaczne jest, że uważasz wszystko za kwestię umowy.”

Nie wszystko, ale dużo.

„To ja z powodu studiowania prawa powinienem być tak specyficznie skrzywiony.”

No a prawo to przecież też jest jedna wielka umowa.

„A ty uważasz to za normalne, bo…?”

Mi to zwisa co tam sobie w Australii chcą wypisywać.

07 grudnia 2008, 14:24:35

#

Zal

Aha! I jeszcze jedno – jak im się uda to władze otrzymają pełnię informacji o skali „problemu”.

07 grudnia 2008, 14:27:49

#

Aeth Rhiannios

@Aciddrinker:Idąc Twoim tokiem myślenia, wszystko, co jest inne od normy, jest dewiacją – jest to zresztą zgodne z encyklopedyczną definicją. Dewiantem jesteś więc Ty, bo wyznajesz poglądy odmienne od większości, ja zresztą także. Już sam fakt, że interesuje nas polityka jest nienormalne w kraju, gdzie ponad połowa ludzi nie chodzi do urn. Nie ma już sensu wspominać o wszelkiego rodzaju artystach, osobach uwielbiających czytanie książek etc., a nie przepadających za lekturą „Faktu”.

Gdyby takie odchylenie od standardu, o jakim mowa w Twoim wpisie, wyrządzałoby komuś realną krzywdę, czy to psychiczną, czy fizyczną, powodowałoby jakieś szykany społeczne – wtedy trzeba by się temu sprzeciwić. Ale przyznanie komuś możliwości wpisania „interpłci” do dowodu osobistego nie pociąga takich konsekwencji. Zresztą sam to przyznałeś, nie podając do tej pory innego argumentu poza tym, który jest powyżej pisanego teraz przeze mnie komentarza.

Równie dobrze można zwalczać Kościół za promowanie głupoty i konkretnego modelu moralności, Twoje i moje poglądy etc.

07 grudnia 2008, 14:31:29

#

zgryw

Patrzcie chłopaki, a ja mam „inter” w paszporcie, a wy takie staroświeckie „mężczyzna”...

...jestem zdania Zal’a – dopóki nikt nie będzie mnie do niczego zmuszał – ich sprawa.

07 grudnia 2008, 14:35:30

#

Anhalter

@zgryw:
„dopóki nikt nie będzie mnie do niczego zmuszał – ich sprawa.”

Wyobrażam sobie polskiego prawicowca, który czytając o takiej propozycji, myśli sobie tylko – „aha, za parę lat wpiszą nam w dowodach transseksualista i nic z tym nie będziemy mogli zrobić”.

07 grudnia 2008, 14:40:32

#

Ethan

Ale z was frustraci…....... :)

07 grudnia 2008, 14:41:38

#

Minio

Piotr Pyclik:
płeć w dowodzie jest określana jedynie na podstawie pierwszo-, drugo- i trzeciorzędowych cech płciowych.

Istnieją (zazwyczaj uwarunkowane kulturowo) stereotypowe wyobrażenia typów idealnych mężczyzn i kobiet, a co za tym idzie społeczne oczekiwania wobec przedstawicieli płci. Bardzo jaskrawo jest to widoczne w małżeństwie i oczekiwaniach wiązanych z rolą żony (opieka domem, funkcja integracyjna członków rodziny) i męża (zapewnienie materialnego bytu). Tutaj pragnę dodać: badania empiryczne wykazują, że konserwatywny ideał małżeństwa jest bardzo często deklarowany jako pożądany, jednak stopień jego realizacji jest już znacznie niższy — wzrasta dominacja partnerskiego modelu małżeństwa (I. Przybył, Partnerstwo w małżeństwach bezdzietnych — jego zakres i charakter [w:] Z. Tyszka (red.), Współczesne rodziny polskie — ich stan i kierunek przemian, Wydawnictwo Naukowe UAM, Poznań 2001).

Z tego względu płeć może być określona na trzech płaszczyznach: – biologicznej (aktualnie realizowana); – subiektywnie pojmowanej przynależności do społecznie definiowanego ideału płci (mentalna przynależność deklarowana); – obiektywnie pojmowanej przynależności do społecznie definiowanego ideału płci (mentalna przynależność realizowana);

I, czy się to komuś podoba czy nie, te trzy płaszczyzny NIE MUSZĄ się pokrywać. Gdyby zawsze się pokrywały, nie byłoby transseksualistów, transwestytów, operacji zmiany płci i innych pokrewnych.

Jasne, masz pełne prawo czuć i wyrażać oburzenie, niechęć lub nawet jawną wrogość wobec tego zjawiska. Ale miej świadomość, że niezależnie od Twojego stosunku, jest to obiektywny fakt.

——

Na bardzo ważny aspekt zwrócił uwagę Zal: da to wyraźny pogląd o skali procederu. Nie wiem jak w Australii, ale w Polsce roczniki statystyczne są jawne i wolnodostępne — a zawierają one dokładne informacje m.in. o podziale ludności ze względu na płeć (także przez pryzmat wieku, miejsca zamieszkania (zarówno miasto-wieś jak i poszczególne regiony kraju), wykształcenia (wskaźnik skolaryzacji)). Z tego względu organizacje protolerancyjne powinny raczej bojkotować tego typu działania jako wyjątkowo podobne do metod nazistowskich.

No, ale to ich wola i ich zmartwienie, nie moje.

07 grudnia 2008, 15:33:32

#

lsr

Jaką umową, jakim ustaleniem? Porąbało was? Biologia jest biologią i żadne głupawe konstrukcje pseudointelektualistów tego nie zmienią.
Koń, jaki jest, każdy widzi. Pamiętacie?
Chcecie zaprzeczać oczywistym prawom biologii? A proszę was bardzo, ośmieszajcie się. Pójdźcie dalej i zacznijcie wywodzić, że pies to kot itd…

07 grudnia 2008, 15:50:22

#

Anhalter

„Biologia jest biologią i żadne głupawe konstrukcje pseudointelektualistów tego nie zmienią.”

Tu chodzi o to, że wybór kryterium ‘biologicznego’ jest tylko arbitralnie podjętym wyborem. Nic mniej i nic więcej.

07 grudnia 2008, 16:01:02

#

lsr

> wybór kryterium ‘biologicznego’ jest tylko arbitralnie podjętym wyborem

Ja bym powiedział, że to wybór najoczywistszy, ponieważ biologia jest nauką ścisłą, dającą stosunkowo małe pole do ściemniania. Pozostałe kryteria nie mają aż tak ścisłej i konkretnej natury, a można by nawet powiedzieć, że mają charakter spekulatywny. Więc kryterium biologiczne jest najbardziej obiektywne.

07 grudnia 2008, 19:48:17

#

Minio

lsr: ja bym to uzasadniał historycznie. Kryterium biologiczne zostało wprowadzone w czasach, gdy pozostałe (przeze mnie wyróżnione, ale może i da się znaleźć jakieś inne) po prostu nie były znane ludzkości.

07 grudnia 2008, 19:51:19

#

Anhalter

@lsr:
„ponieważ biologia jest nauką ścisłą,”

I trzeba w naukowo-naukowy sposób zaprząc naukę do wyznaczania co komu w dowód wpisać.

„kryterium biologiczne jest najbardziej obiektywne”

Obiektywne-srobiektywne. To jest też konstrukt społeczny, że się uważa, że takie kwestie trzeba rozwiązywać w naukowo-naukowy sposób.

@Minio:
„Kryterium biologiczne zostało wprowadzone w czasach, gdy pozostałe (przeze mnie wyróżnione, ale może i da się znaleźć jakieś inne) po prostu nie były znane ludzkości.”

Ale obecnie (i wcześniej) chyba nawet co do tego ‘biologicznego’ kryterium nie ma konsensusu. Bo co ma decydować – chromosomy, genitalia? Ludzie to mają w każdych możliwych kombinacjach :-)

07 grudnia 2008, 20:38:15

#

Minio

Anhalter: nie wiem jak to wyglądało w przeszłości (i przez „przeszłość” mam na myśli więcej niż ostatni wiek; ewidencję ludności prowadzili już starożytni Egipcjanie). Domyślam się, że decydowały cechy płciowe (o których wspominałem w pierwszym komentarzu) — w uproszczeniu: jak ktoś miał siusiaka to facet, jak nie miał to baba. I wsio ;) .

07 grudnia 2008, 20:43:08

#

marines

a czy kilka linijek niżej w tym artykule nie było wzmianki „Fakt/Super Express”?

07 grudnia 2008, 21:00:36

#

Winhelp

Dobra, to możę teraz ja wyrażę swoją opinię, która pewnie i tak nikogo nie będzie interesowała, a mianowicie:
Mam to w dupie.

07 grudnia 2008, 21:21:51

#

Paweł Ciupak

„zastanawiam się co za idiota wpadł na taki pomysł”

Hindusi.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Hidźra

07 grudnia 2008, 21:45:04

#

lsr

@ Anhalter
Jeśli nie w naukowy sposób to w jaki?
Biologia stwierdza fakty. Ustalony przez ludzi konsensus to jakiś abstrakt. Czemu wierzyć? Ciekawe, że ludzie, którzy np. jadą po religii, podpierając się „naukowym światopoglądem”, w niektórych kwestiach deprecjonują naukę. Nie mówię o nikim konkretnym, ale taki relatywizm daje się wyraźnie zauważyć u wielu osób. No cóż, każdy argument jest dobry, jeśli prowadzi do uzasadnienia politycznie poprawnej tezy…

07 grudnia 2008, 22:00:23

#

Anhalter

@lsr:
„Ustalony przez ludzi konsensus to jakiś abstrakt.”

Nazywaj to sobie ‘abstraktem’, ale ustalony przez ludzi konsensus to jest coś z czymś się stykasz cały czas.

„w niektórych kwestiach deprecjonują naukę”

No bo nie ma świętości. Poza tym twierdzenie, że postrzeganie płci nie musi być determinowane przez naukę nie jest jeszcze jej podważaniem.

07 grudnia 2008, 22:14:50

#

lsr

Dobra, wiem, rozumiem. Polityczna poprawność ponad naukowe fakty.
Wiem, że z tym abstraktem stykam się na każdym kroku i powiem szczerze, że jakoś jego efekty do mnie nie przemawiają.

07 grudnia 2008, 22:20:53

#

Hoppke

Moment, moment — jeśli zaczynamy odrzucać kryterium biologiczne na rzecz jakiegoś innego (czerpanego z „własnego przekonania i samopoczucia” czy inny „konstrukt społeczny”), to następna reforma powinna dotknąć rubryczki „wiek”. Bo przecież nie może być tak, żeby nam ktoś wiek oceniał na podstawie takich faktów jak data wydostania się z macicy. To zbyt prymitywne jak dla naszego nowoczesnego społeczeństwa :)

07 grudnia 2008, 22:43:32

#

Anhalter

@Hoppke:
„To zbyt prymitywne jak dla naszego nowoczesnego społeczeństwa :)”

Man, go for it! Idź z tym na ulicę, zbieraj podpisy, czy coś.

Tak to się robi.

07 grudnia 2008, 22:46:24

#

Minio

Hoppke: pudło :) .

W demografii wyróżnia się wiek kalendarzowy (liczony na podstawie daty urodzenia) oraz wiek biologiczny (inaczej funkcjonalny) — taki który jednostka reprezentuje swoim rozwinięciem fizycznym i psychicznym. Klasycznymi momentami niepokrywania się tych dwóch kategorii są wiek podjęcia obowiązku szkolnego oraz wiek emerytalny.

07 grudnia 2008, 23:39:40

#

Aciddrinker

Marines – na górze masz źródełko: dziennik.pl. A obrazeczek zrzucony z onetu.

07 grudnia 2008, 23:49:17

#

AtoMan

To ja mam inne pytanie, bo nikt nie zwrócił na to uwagi – co z zawieraniem związków małżeńskich? Czy Interfacet i Interbabka będą mogli wziąć legalny ślub? Bo jeśli nie, to będzie pewien bubel, a jeśli tak, to w świetle prawa będzie to małżeństwo w obrębie jednej płci, a co na to kodeks? ;-)

08 grudnia 2008, 09:18:09

#

l00natyk

No to wychodzi na to że wyrażenie „Penis męski” to naprawdę było „Nic śmiesznego”.

Obojnactwo ok ale nawet najpiekniejszy okaz shemale to dla mnie nadal chłop który ma w gaciach korzeń i dwa jaja.

08 grudnia 2008, 21:50:11

Dodaj komentarz

Textile Lite włączony ( szczegółowy opis znaczników ):