Blogoworokowa kpina
Konkurs Blog Roku organizowany przez portal onet.pl można nazwać już chyba tylko kpiną. Jak niektórzy z Was wiedzą w kategorii polityka nominował jeden z czerwieńszych redaktorów III RP - Jacek Żakowski. Jego zadaniem było wytypowanie 3 najlepszych blogów do ostatniej tury. Wśród kandydatów do nominacji było 8 prawicowców, w większości konserwatywnych liberałów oraz Matka Kurka [błazen antyPiSowski] oraz Joanna Senyszyn. Nie spodziewałem się aż tak jawnej kpiny ze strony tego dziennikarzyny Żakowskiego, to co ujrzałem przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Niektóre blogi prawicowe były ciekawe, inne nieco mniej. Każdy był jednak prowadzony na wysokim poziomie, czego o Matce Kurce powiedzieć w żaden sposób nie można.
Nominowani: Matka Kurka, Joanna Senyszyn i Maciej Gnyszka [kogoś trzeba było]. No Panie Żakowski, jaja z pogrzebu sobie Pan zrobił. Żenujące to było, oj, bardzo żenujące.
Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
Dandys
Czego wymagasz po Żakowskim? To oczywiste było.
04 lutego 2009, 18:12:05
Aciddrinker
Miałem nadzieję, że zachowa resztki godności
04 lutego 2009, 18:33:02
rozie
Myśmy poważnie potraktowali i SMSy słaliśmy, i bajerowaliśmy ludzi, że to niby na dzieci, żeby skuter wygrać, a oni sobie jaja robią z konkursu. Och, ach, koniec Polski niepodległej!
04 lutego 2009, 20:29:41
Voronwe
Skandal, panie! Ty to byś na pewno nie patrzył na poglądy blogera, tylko rzetelnie ocenił treść (zresztą widać, jak to robisz po tym wpisie)...
04 lutego 2009, 21:49:28
Cichy
Domyślam się, że jak Korwin-Mikke dzielił swoich fanów według nazwisk, żeby równo SMS-owali na wskazane przez niego blogi (ale chyba całkiem równo się nie udało, skoro aż dwa niesłuszne blogi weszły do dziesiątki), to wszystko było w najlepszym porządku i nie było żadnej mowy o kpinie, a tylko Żakowski jest paskudny i niegodny, bo wyróżnił nie te blogi, które lubi Aciddrinker.
04 lutego 2009, 22:07:05
Aciddrinker
@Cichy i Voronwe – ale Korwin się do jury nie pcha i nie pobiera za to pieniążków, prawda?
rozie – jak nie masz co napisać to nie pisz.
04 lutego 2009, 22:57:52
Zal
A chwaliłem się już moim prymitywnym, seksistowskim żartem?
TepeChuje.pl
04 lutego 2009, 23:49:53
Aciddrinker
Jeszcze się nie chwaliłeś. Matko Boska, że też Ci się chciało :)
05 lutego 2009, 00:23:11
Zal
@Aciddrinker: Domena była pod ręką, a „BLE RAMKA” w home.pl to 2 minuty roboty włącznie z zalogowaniem ;D
Szpan, co nie? ;]
05 lutego 2009, 00:25:43
lsr
Dlatego najlepiej olewać takie konkursy.
@ cichy
Korwin typował blogi do finału? Nie sil się na „błyskotliwe” porównania, bo jakoś średnio ci to wychodzi…
05 lutego 2009, 16:08:37
Aciddrinker
@Zal – niewątpliwie szpan ;)
@lsr – ta edycja była najprawdopodobniej ostatnią z moim udziałem. ;]
05 lutego 2009, 16:29:39
Cichy
Co to ma do rzeczy, że Korwin-Mikke nie był w jury? Faktem jest, że z premedytacją wypaczył on wyniki, podczas gdy Żakowskiemu można zarzucić co najwyżej brak obiektywizmu – choć przypuszczam, że w odwrotnej sytuacji, gdyby blogi wybierał np. Ziemkiewicz i gdyby wskazał on trzech korwinistów, to wtedy byłaby to decyzja obiektywna, słuszna i na poziomie.
05 lutego 2009, 22:30:26
lsr
Haha! Twoim zdaniem ktoś, kto namawia do głosowania na kogoś, bardziej wypacza wyniki niż nieobiektywny sędzia? Specyficzne podejście.
I zauważ zasadniczą rzecz: Acid pisze o czymś, co jest, a Ty na to odpowiadasz gdybaniami o tym, czego nie ma…
Odpowiem więc w podobny sposób: Korwin wypacza wyniki, ale gdyby to samo robił np. Tusk, to nazwałbyś to mobilizacją sympatyków.
05 lutego 2009, 23:43:20
John Cooper
Gdy się dowiedziałem, że Żakowski jest w jury, to wiedziałem, że tak będzie.
Ale jebie mnie to, tak jak takie durne konkursy.
06 lutego 2009, 11:10:30
Cichy
@lsr
Co innego namawianie, a co innego wydawanie dyspozycji „ci z nazwiskami na A,B,C głosują na tego, ci z D,E,F na tamtego itd”. Normalnego namawiania bym się nie czepiał.
Co do wypaczania wyników, to wystarczy spojrzeć na dominację blogów z listy Korwina-Mikke w tej dziesiątce – jeśli to nie jest wypaczenie wyników, to tym bardziej Żakowski ich nie wypaczył.
06 lutego 2009, 20:14:42
Aciddrinker
@Cichy – to coś w rodzaju kampanii. JKM poparł dane blogi i ma do tego prawo, tak samo zresztą jak każda inna osoba mogła namawiać do glosowania np. na Szyszkowską czy Senyszyn.
Natomiast jeżeli juror konkursu pianistycznego ma wyłonić zdobywcę grand prix i ma do wyboru Krystiana Zimmermana grającego chopinowskie preludium i, powiedzmy, Claude’a Helffera ze swoim bartokowskim programem. I decyduje się wybrać Helffera, bo nie lubi Chopina lub dlatego, że kocha węgierski folklor, a Polak z programem chopinowskim był znacznie lepszy.
Czy to jest w porządku – cóż, popatrz na to sam…
06 lutego 2009, 20:28:12
Cichy
Jeśli JKM miał prawo, to tak samo Żakowski miał prawo. W czym zatem problem?
A czy wybór Żakowskiego jest w porządku? Cóż, jak dla mnie cała dziesiątka prezentowała zbliżony poziom i praktycznie każdą możliwą decyzję dałoby się obronić. Zbieżność poglądów jurora z jego wyborem jest ewidentna, ale na pewno nie ma tu sytuacji, że jacyś mistrzowie przegrali z cieniasami, bo sędzia był zły.
06 lutego 2009, 20:40:23
Aciddrinker
@Cichy – tak jak już powiedziałem. Żakowski brał za to pieniądze i jego zasranym obowiązkiem było ocenianie rzetelne i obiektywne. Czego nie zrobił.
06 lutego 2009, 21:48:35
Cichy
Skąd wiesz, że brał pieniądze? Na stronie konkursu nie ma nic na temat kasy dla jurorów.
Ale to nieważne, brał czy nie brał – tak czy siak arbitralny wybór jednej osoby zawsze będzie subiektywny i zawsze będzie budzić kontrowersje. A w tym przypadku różnice między kandydatami na pewno nie były tak duże, żeby jakikolwiek wybór mógł być obiektywnie uzasadniony. Gdyby Żakowski odrzucił, dajmy na to, blog Korwina-Mikke, a wyróżnił jakiegoś anonimowego blogera z trudem piszącego po polsku, to co innego – ale do tego nie doszło.
06 lutego 2009, 21:59:23
Aciddrinker
>>Skąd wiesz, że brał pieniądze? Na stronie konkursu nie ma nic na temat kasy dla jurorów.
Czy naprawdę wierzysz, że robił to dobrowolnie i bezpłatnie?
>>A w tym przypadku różnice między kandydatami na pewno nie były tak duże, żeby jakikolwiek wybór mógł być obiektywnie uzasadniony.
Porównując poziom pióra p. Michalkiewicza [abstrahując od jego poglądów politycznych] do Matki Kurki to chyba nie masz złudzeń. Spójrz na oba blogi zachowując resztki obiektywizmu.
07 lutego 2009, 00:23:02
Voronwe
>>>Skąd wiesz, że brał pieniądze? Na stronie konkursu nie ma nic na temat kasy dla jurorów.
> Czy naprawdę wierzysz, że robił to dobrowolnie i bezpłatnie?
Potężny argument, nie ma co…
07 lutego 2009, 11:03:19
Cichy
„Czy naprawdę wierzysz, że robił to dobrowolnie i bezpłatnie?”
Nigdy nie wiadomo. Wiele się przy tym nie napracował, więc mogło to być na zasadzie „przecież to dla pana promocja”, jak to często u nas bywa.
„Porównując poziom pióra p. Michalkiewicza [abstrahując od jego poglądów politycznych] do Matki Kurki to chyba nie masz złudzeń.”
Szczerze mówiąc, nie widzę większej różnicy – obaj (oboje?) sprowadzają swój warsztat do zjadliwej ironii i ciągłego wtykania szpilek przeciwnikom, co na dłuższą metę jest po prostu nudne. Może Michalkiewicz robi to nieco zgrabniej, ale nie na tyle, żeby kwestia gustu nie wchodziła w grę. Poza tym poziom literacki to nie wszystko.
07 lutego 2009, 11:15:44
Dodaj komentarz