Rodzina wartością nadrzędną
Dzisiaj Aciddrinker da Wam, Drodzy Czytelnicy oraz sobie lekcję o tym, jak ludziom się przewraca w główkach. Oto [dzisiaj słynny londyński playboy i amant] Kaziu Marcinkiewicz za czasów kampanii wyborczej na urząd prezydenta miasta Warszawy:
Wiele osób zastanawia się, jaki jest Kazimierz Marcinkiewicz prywatnie. Dla tego wielkiego polityka rodzina zawsze była wartością nadrzędną, o czym świadczą jego słowa: ” Z perspektywy czasu i doświadczeń jeszcze bardziej przekonuje się, że rodzina jest najważniejsza.” Choć życiorys Marcinkiewicza jest bardzo bogaty, zawsze znajdował czas dla swojej rodziny. Kazimierz Marcinkiewicz jest bardzo dumny ze swojej rodziny i czwórki dzieci: Macieja (ur. 1982), Urszulę (ur. 1983), Stanisława (ur. 1986), Piotra (ur. 1995). Dla Marcinkiewicza najważniejsza jest atmosfera i klimat domu rodzinnego.
Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
Dandys
Takich materiałów jest masa – wywiadów, programów, przemówień, artykułów. Kaziu wprawdzie tłumaczy się, że nie potrafi być hipokrytą w związku, ale czyż nie jest jeszcze większym po tych wszystkich słowach?
24 lutego 2009, 20:04:55
Lobo
PiSowska moralnosc ;)
24 lutego 2009, 21:49:46
torero
Jak to mawiają Francuzi, „Kajdany małżeńskie są tak ciężkie, że do ich udźwignięcia potrzeba dwóch osób. Czasami nawet trzech.”
24 lutego 2009, 21:56:55
chuj ci
chuj ci wdupe
25 lutego 2009, 02:14:05
Dandys
Lobo: O, to on już od nowa z PiS-u jest? Bo zauważam w mediach dziwną tendencję – gdy wrzucał PiS-owi, to był tym, który się „opamiętał” i ulubieńcem mediów. To samo przy okazji umowy z PO dot. startu w wyborach do europarlamentu. Tyle, że nagle znowu staje się PiS-owcem, gdy chodzi o ten romans. Jak to w końcu jest?
25 lutego 2009, 07:27:45
radmen
Dandys: ja chyba rozumiem o co chodzi Lobo :) W PiSie panuje podwójna moralność (oczywiście nie u wszystkich). Chociażby Gosiewski i jego oskarżanie Dorna o alimenty. Kaziu był w PiSie i pewnie stąd takie skojarzenie.
Acid: mój brat jest po rozwodzie, ma drugą kobietę i też zachowuje się tak jakby był znawcą rodziny. Może ludzie tak po prostu mają.
25 lutego 2009, 08:11:23
Aciddrinker
radmen – ale ja nie mam nic przeciwko rozwodom, oczywiście uważam, że jest to pewnego rodzaju błąd. Wszak przysięga się [albo przez Bogiem, albo drugą połową], że się nie opuści aż do śmierci, ale czasami tak bywa.
Śmieszy mnie jednak sytuacja, że gdy Marcinkiewicz był zwykłym nauczycielem jego małżeństwo było zgodne, a przyszło pasmo sukcesów, trochę pieniążków i już sodówka do łba uderza. Przykre
26 lutego 2009, 01:50:05
radmen
Acid: masz racje, przykre. Niestety nie on jeden jest ofiarą takiego zjawiska.
26 lutego 2009, 11:29:52
Lobo
Z ta moralnoscia pisowska, to zartowalem.
Aczkolwiek, czym dluzej PiS jest opozycja, tym bardziej widze, ze nie wiele roznia sie od PO i okreslenie moralnosc „pisowska” moze miec wydzwiek pejoratywny.
26 lutego 2009, 14:52:45
lsr
Andropauza (czy jak to się tam nazywa). Sperma wtedy często zalewa mózg i później są takie efekty.
26 lutego 2009, 16:58:56
Aciddrinker
lsr – bardzo dobrze powiedziane ;)
26 lutego 2009, 22:43:15
Dodaj komentarz