Za gwałty - dożywocie
Nie mam wątpliwości co do słuszności kary śmierci w przypadku morderstw. Jestem również pewien, że wprowadzenie dożywocia za gwałty mogą doprowadzić do wielu korzystnych aspektów. Być może doprowadzi do zmniejszenia ilości takich przestępstw, zapobiegnie to także popełnianiu takich czynów w przyszłości. Gwałt to nie jest pobicie, którego ślad przejdzie po dniach, tygodniach czy miesiącach. Pozostawia on liczne ślady na psychice kobiety, czy co gorsza dzieci.
Napisałem to, ponieważ opinia publiczna trąbi o sprawie Jakuba Tomczaka - gwałciciela z Wielkiej Brytanii, który został skazany na dożywocie i ma odbyć karę w naszym kraju. Oczywiście znalazło się parę osób, które miały jakieś wątpliwości. Taki europoseł Lewandowski powiedział, że jeszcze nikt w Polsce za gwałt dożywocia nie siedział. Cóż, trochę trzeba się z nim zgodzić, ale nie zdecydował o tym polski wymiar sprawiedliwości i wyrokiem z Anglii trzeba się zgodzić. Jedno jest pewne - zaostrzenie kar powinno być rozważone.
Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
Nilphilus
Nie wiem osobiście kto normalny może bronić gwałciciela, osobiście, to ja bym zostawił taką osobę na środku sahary i 10 litrową butelką wody z solą (chociaż targanie 10 litrów)
Jeszcze taki dopisek, obrońca tego pana porównał go do Jezusa, i o ile nie jestem specjalnie religijny, porównywanie gwałciciela do kogoś kto był ideałem (nawet jeżeli nie istniał) jest dosyć ciekawym posunięciem. Jakby ktoś się pytał, chodzi o tekst umywania rąk jak piłat ;->
07 marca 2009, 00:35:11
aciddrinker
Obrońca ewidentnie kpi sobie z wymiaru sprawiedliwości. Dowody są obciążające, a już porównywanie obrzydliwego przestępcy do Jezusa to po prostu coś niesamowicie odrażającego
07 marca 2009, 00:36:48
Shizumu
O ile za zaostrzaniem kar jako takich nie jestem (tylko za usprawnieniem działania wymiaru sprawiedliwości) to ciężko mi się nie zgodzić, że gwałciciel ten bezapelacyjnie powinien całe życie przesiedzieć za kratami. Taki jest wyrok sądu i kropka, nie ma dyskusji.
07 marca 2009, 09:14:30
Reynevan
Wydaje mi się, że sąd w Polsce mógłby zmienić w tym wyroku jedynie to „podwójne dożywocie” jak to gdzieś czytałem na zwykłe dożywocie – kara ta sama a jest „normalna”.
No i do pomysłu z Saharą – skoro już siedzi w więzieniu to pobyt tam powinien jakoś odpracowywać, np. kosząc trawy przez 5H dziennie.
07 marca 2009, 12:00:20
Arvin
>>wyrokiem z Anglii trzeba się zgodzić
Zdaje się, że właśnie lwia część całej sprawy dotyczyła tego, że niekoniecznie trzeba.
Z innej beczki, ja się zgadzam że gwałt to straszna zbrodnia, ale czy dożywocie (czyli niejako stawianie tego na równi z morderstwem) to nie przesada? To już za usiłowanie zabójstwa jest chyba u nas nie więcej niż 25 lat? Rozumiem też, że to wyrok brytyjskiego sądu – choć cała debata polskiego wymiaru sprawiedliwości miała chyba dotyczyć dostosowania kary do polskich warunków?
07 marca 2009, 12:48:15
ACiDdrinker
Arvin – masz trochę racji. Dopóki nie mamy kary śmierci za morderstwa ta gradacja troszeczkę stała się dość udziwniona – nie da się ukryć gwałt to mniejsze zło od morderstwa.
Ale wyrok należy utrzymać i go wykonać. Będzie miał facet nauczkę do końca życia i już nigdy nikogo nie zgwałci.
07 marca 2009, 13:20:49
Arv
Nauczkę, której nigdy nie będzie już w stanie zastosować – paradoks ;)
07 marca 2009, 14:30:22
John Cooper
Byłoby lepiej, gdy sądy się nie pierdoliły.
A się pierdolą, bo zamiast orzekać poważne i długie wyroki, to orzekają takie, które wołają o pomstę do nieba.
07 marca 2009, 15:22:25
ACiDdrinker
>>Nauczkę, której nigdy nie będzie już w stanie zastosować – paradoks ;)
W gruncie rzeczy wcale mnie to nie martwi :)
07 marca 2009, 19:06:55
Nilphilus
Cała sprawa tyczyła się o to że za gwałt w Polsce jest chyba max 12 lat i dlatego obrońcy chcieli żeby ten pan był skazany wg. prawa polskiego.
btw. jaka nauczka? jaki paradoks? facet się nie nadaje do życia w społeczeństwie, więc nie powinien w nim żyć, proste prawda? bo po 12stu latach na głodzie pierwsze co by pewnie zrobił po wyjściu to zgwałcił .
07 marca 2009, 19:47:59
Dodek
No tak, w więzieniu nie jest przyjemnie, więc ci, którzy wychodzą, chcą sobie odbić i popełniają przestępstwa od razu po wyjściu. Należy ich zatem, zgodnie z ideą Nilphilusa, po prostu nie wypuszczać. A skoro tak, to co będą marnować pieniądze podatników na takich kmiotów nie dokładających się do PKB – najlepiej zgodnie z ideą Aciddrinkera od razu <s>mordować</s> usuwać z normalnie funkcjonującego, zdrowego społeczeństwa.
Czy naprawdę tylko mi to się wydaje idiotyczne i nieludzkie?
07 marca 2009, 21:05:48
Nilphilus
Tak, wejź ich jeszcze przytul i powiedz że w głębi duszy są dobrymi ludźmi, którzy tak naprawdę tylko przez przypadek pobili i zgwałcili kobietę, przecież to się zdarza, co nie?
ludzie, broń lepiej siebie, a nie kolesia który Ci żonę/dziewczyny może zgwałcić.
Fakt, trzymanie w więzieniu to marnotrawstwo pieniędzy, albo niech coś robią, nie wiem, skręcają długopisy, albo …
07 marca 2009, 21:10:00
Dodek
Siedzę już od 5 minut zastanawiając się, jak wyrazić to, co myślę, jednak nie jest to takie łatwe. Dla mnie ta idea jest tak oczywista, że przyjmuję ją niemal a priori – każdy człowiek, jeżeli naprawdę chce się zmienić, powinien otrzymać szansę. Może dla was to się wydaje niesamowite, ale ludzie trafiający do więzenia nie zawsze są do cna zepsuci, co więcej, nie zawsze są do końca winni. Jeżeli wydaje wam się w porządku, że ktoś powinien spędzić całe swoje życie w więzieniu za to, że popełnił jeden (niezwykle poważny, warto dodać) błąd, to coś tutaj jest nie w porządku. Oczywiście, powinien odbyć adekwatną karę, choć jak widać adekwatność jest nieco inna w moim, a nieco inna w waszym wydaniu.
Albo może inaczej. Jeżeli jesteście wierzący, to pomyślcie sobie, że nawet wasza religia wbrew pozorom umożliwia takim zbrodniarzom odkupienie.
07 marca 2009, 21:40:02
Nilphilus
Chcesz się trzymać religii? powiedz to tej kobiecie.
Nie uważam że każdy skazaniec jest do cna zepsuty, ale nie uważam że powinno się być łagodnym tylko dlatego że religie przewidują drugą szanse dla każdego.
Dożywocie w przypadku morderstwa i gwałtu jest adekwatne co do czynu. Ofiara mordercy raczej się po 25ciu latach nie obudzi, a kobieta na pewno po 12stu latach nie zapomni.
Ja bronię ludzi normalnych, Ty chcesz być kochany i wyrozumiały dając drugą szanse osobie która jest do cna zepsuta.
07 marca 2009, 22:35:13
Dodek
Nie chcę się trzymać religii i to właśnie jest jeden z głównych powodów, dla których wysunąłem taką tezę. Jeden błąd, dziesiątki lat w więzieniu, a potem już nic. Nie uważasz, że to nieludzkie?
Zresztą, argument „nie zapomni” też nie jest odpowiedni. Jak ktoś mi ukradnie samochód to też tego nie zapomnę.
I wciąż pewnie nie uwierzysz, ale przestępstwa popełniają również ludzie normalni.
Zresztą, ta dyskusja nie ma sensu.
07 marca 2009, 22:41:52
Nilphilus
Tak, kradzież samochodu, a zgwałcona kobieta, yhy. porównanie zajebiste, facet, spróbuj się postawić w miejscu takiej kobiety. Ci się kradzież samochodu po nocach śnić nie będzie, a już na pewno nie obudzisz się cały spocony, co innego ta kobieta. Która przez najbliższe kilka tygodni jak nie miesięcy będzie widzieć w snach faceta który ją bije, zdziera ubranie i gwałci, noc w noc, będzie się bać wyjść z domu, jej życie po prostu legnie w gruzach.
Jasne, dożywocie za jeden błąd jest nieludzkie, ale tutaj nie chodzi o kradzież komórki, samochodu czy nie płacenie alimentów, tutaj chodzi o ludzką godność której dana osoba poszanować nie potrafi i się już nie nauczy.
07 marca 2009, 22:49:34
Dodek
Porównanie rzeczywiście było dość nietrafne, ale ja naprawdę nie potrafię tego uzasadniać, przyjmuję to a priori. Jak już powiedziałem, ta dyskusja nie ma sensu.
07 marca 2009, 22:51:34
Nilphilus
Jasne że nie potrafisz, nikt tego nie potrafi, bo tego się uzasadnić nie da.
Jedyna logiczna rzecz którą powiedziałeś to to że normalni ludzie też popełniają przestępstwa, nie rozumiem tylko w którym miejscu gwałciciel jest wg. Ciebie normalny.
07 marca 2009, 22:53:33
Reynevan
Ale jest coś takiego jak resocjalizacja (może nie koniecznie w wykonaniu polskiego więziennictwa, gdzie skazany od skazanego uczy się jak być większym/lepszym socjopatą). Wychodząc po np. 25 latach z żalem i zrozumieniem swojego czynu, oraz świadomością stracenia prawie całego życia jest się zupełnie kimś innym jak w momencie popełniania czynu.
Też nie potrafię tak jak Dodek wytłumaczyć tego, ale chyba nie ma sensu marnować kolejnego życia. Może nie wolność, ale np po 25 latach jakaś możliwość uczestniczenia w społeczeństwie (np. nauki w szkole)?
Ogólnie to pokręcone i pewnie wytłumaczyć się nie da.
07 marca 2009, 23:03:22
Dodek
Dzięki, Reynevan, bo już zacząłem wątpić w humanitaryzm.
07 marca 2009, 23:07:12
Nilphilus
Następna dobra i zbytnio wyrozumiała duszyczka. Owszem, resocjalizacja jest, ale jak sobie zobaczysz statystyki tego jak dobrze działa, powinieneś się zastanowić czy warto stracić 100 żyć osób które popełniły ten błąd, czy choćby jedną która została zgwałcona przez osobę która wyszła z więzienia właśnie za gwałt.
Tak, jestem podły, nie widzę miejsca w społeczeństwie dla gwałcicieli i morderców.
07 marca 2009, 23:09:57
Reynevan
Nie jestem wyrozumiały i nie wierzę np w to, że więzienia są pełne niewinnych ludzi…
ale wiem, że proces resocjalizacji stworzony przez tych „normalnych ludzi” jest do bani. Chociażby ze względu na brak odseparowania od środowiska.
Tak są ludzie, którym nic nie pomoże i dla dobra innych i własnego powinni być odseparowani od społeczeństwa.
Ale wierzę, że w ciągu 25 lat można nauczyć niektórych (bo na pewno nie wszystkich) bycia człowiekiem od nowa. I nie jest tak, że wyjdzie i nic się stało – do końca życia będzie gwałcicielem. I nie ważne jakby się starał zawsze już będzie ponosił tego konsekwencję.
07 marca 2009, 23:21:04
Nilphilus
Jeżeli resocjalizacja nie ma 100% skuteczności to nie wypuścił bym na wolność nikogo kto był zdolny się dopuścić takiego czynu.
07 marca 2009, 23:24:19
Dodek
Yeah. „Zabijajmy wszystkich, Pan rozpozna swoich.”
07 marca 2009, 23:25:08
Nilphilus
dodek, zajebisty jesteś, do ciebie to jak o ściane, wpierw kobiete do samochodu, teraz sugerujesz że jestem skłonny zabić osobę niewinną. Nie, nie uważam że „Pan rozpozna swoich”, ja uważam że litość gwałcicielowi, mordercy czy pedofilowi się nie należy.
Tak, jestem podły, będę to sobie powtarzał, po prostu nei potrafię zrozumieć że ktoś lubi gwałcić, ma frajdę z mordowania, lub 12 lat to dla niego odpowiedni wiek na inicjacje seksualną (nie swoją oczywiście).
07 marca 2009, 23:27:10
Dodek
Jak już wspomniałem kilka komentarzy temu, ta dyskusja nie ma sensu. Jedna strona nie jest w stanie wyjaśnić drugiej, że się fatalnie myli. Problem polega na tym, że według Ciebie mylę się ja, a według mnie pomimo sporej dozy racji w Twojej opinii niestety nie mogę się zgodzić z bezsensownym sadyzmem. Wsadzajac kogoś do więzienia do końca życia wcale nie byłbyś lepszy od przestępcy.
07 marca 2009, 23:33:58
lsr
K***a! Tyle się dzieje złego, a lewaczki i podległe im media płacz urządzają nad jakimś zwyrodniałym bandytą.
> Wsadzajac kogoś do więzienia do końca życia wcale nie byłbyś lepszy od przestępcy.
Jeśli chodzi o niewinnego, to się zgodzę. Ale jeśli chodzi o bandytę, to uważałbym się za gorszego, gdybym go nie wsadził.
08 marca 2009, 00:18:48
Dodek
Yay, zostałem nazwany lewaczkiem. Brakuje jeszcze tylko zastosowania reductio ad hitlerum.
08 marca 2009, 00:23:16
lsr
Miałem na myśli tych, którzy zrobili szum medialny pt. „jaka to krzywda się dzieje biednemu człowiekowi”.
08 marca 2009, 00:25:58
lsr
Miałem na myśli tych, którzy zrobili szum medialny pt. „jaka to krzywda się dzieje biednemu człowiekowi”.
08 marca 2009, 00:25:59
Dodek
Ach, przepraszam, nie doczytałem nicka, myślałem, że to wciąż ta sama osoba. Naprawdę mi przykro.
08 marca 2009, 00:27:07
Dr Satan
Powiem szczerze, wali mnie to że to „niehumanitarne”, za gwałty, a tym bardziej morderstwa powinna być kara śmierci, wykonywana maksymalnie długo i boleśnie ;>.
08 marca 2009, 00:42:53
Reynevan
No to profilaktycznie tak jak Dodek napisał zabijajmy wszystkich (i boleśnie). A jak pan rozpozna swoich to zdecyduje czy będzie miał szansę się zmienić...
No, ale jak chcecie łagodzić im kary (no bo przecież kara śmierci jest mniej dotkliwa i bolesna od dożywocia. Albo jak np. zamienimy każdy wyrok powyżej 25 lat na karę śmierci, to jednocześnie wyeliminujemy proces kosztownej resocjalizacji) to chyba w sumie dobrze – taka forsa np na drogi pójdzie, że autostrada do nieba jak nic.
08 marca 2009, 10:23:56
Dotevo
Hmmm…. Osobiście o ile uważam gwałt za wielką zbrodnię to wsadzanie kogoś na całe życie do więzienia też fair nie jest. Może mój przykład zdarzyć się raz na milion ale jednak. Facet zrywa z dziewczyną (może rozwód albo coś, nieważne) i chce się zemścić, namawia koleżankę do tego by się przespała z jej ex. A następnie koleżanka zgłasza gwałt. Nikt nie posłucha faceta bo oczywiście co jego nasienie robi u tamtej kobiety? I już ma dożywocie? FAJNIE :-) Całe życie w więzieniu? Chyba już wolał bym karę śmierci… Nie chce bronić tu gwałcicieli, ale nie chce też by nasze społeczeństwo podchodziło o niektórych spraw zbyt lekko.
08 marca 2009, 13:24:37
l00natyk
@Dotevo – dokładnie, czasami może się też zdarzyć że zaliczysz jakąś kotkę która ot tak ‘dla jaj’ zgłosi gwałt i po zawodach.
Sęk w tym że zbyt łatwo kogoś wrobić gwałt aby stosować takie kary.
08 marca 2009, 13:51:45
Nilphilus
Nie no, jasne, po dobrowolnym seksie widać ślady pobicia. Ciekawe czy każda panna taką dobrą aktorką jest żeby opowiadając funkcjonariuszowi co się stało wyraźnie dawała do zrozumienia że została zgwałcona. Co wy myślicie ze kobieta tam idzie i rzuca tekst w stylu, „ej, ziomy, koleś mnie wyruchał kiedy nie chciałam” i od razu ścigają gwałciciela? Nie, ona się trzęsie i ledwo potrafi wydobyć z siebie jakieś zrozumiałe słowo. Ale wy brońcie dalej gwałcicieli.
Bagatelizujecie sprawę, cały czas, wasze porównania są po prostu z całym szacunkiem głupie. Potraficie współczuć gwałcicielowi tak strasznej kary, ale nie potraficie postawić się w roli zgwałconej kobiety i to ja jestem podłym potworem.
Ja normalnie współczuje waszym matką, siostrą, dziewczyną i żoną.
08 marca 2009, 16:56:59
l00natyk
@Nilphilus – Chyba nie doceniasz kobiet ‘zaradnych’. Ja nie współczuję gwałcicielowi tylko mówię o przypadku wrobienia w gwałt. Np. po niesłusznie odsiedzianych 25 latach masz szansę wyrównać rachunki a następnie spokojnie strzelić sobie w łeb.
Tak poza konkursem to zawsze myślałem że w przypadku liczby mnogiej końcówka to „om” nie „ą” ;).
08 marca 2009, 17:23:08
Dotevo
@Nilphilus
Coś chyba z tobą nie tak! Przecież pisałem, że nie chce bronić gwałcicieli lecz kara dożywocia to przesada. Zdajesz sobie sprawe co to CAŁE ŻYCIE? Masz przecież tylko jedno! Chciałbyś je całe przesiedzieć w więzieniu?
A co do śladów pobicia itp. to wszystko się da zrobić. Nawet komu trzeba w łapę dać... Problem dożywocia jest podobny jak kary śmierci – kiedyś ktoś badał (nie pamiętam kto), że duży procent osób skazanych na karę śmierci w USA jest niewinnych. Często w tym mafia bierze udział, typu: „przyznaj się albo zabijemy Ci rodzinę”...
Gdyby świat był taki biało czarny było by łatwiej. Lecz tak nie jest i trzeba brać pod uwagę różne opcje.
Aha i nie musisz współczuć mojej żonie, mamie i siostrze, nie chciałbym, żeby którejś się coś stało ale to przecież nic wspólnego z tym nie ma.
08 marca 2009, 17:24:10
Nilphilus
Nie chciałbym, dlatego nigdy nikogo nie zgwałcę ani nie zamorduje. Podejrzewam że Ci którzy to zrobili też ich nie chcą spędzić, ale co z tego? Zrobili to co zrobili, a więc nie mają prawa żyć w społeczeństwie.
Ciekawe jak to zbadał, pewnie się każdego z obsadzonych pytał czy zgwałcił.
08 marca 2009, 17:28:05
weronika
„Przecież pisałem, że nie chce bronić gwałcicieli lecz kara dożywocia to przesada. Zdajesz sobie sprawe co to CAŁE ŻYCIE? Masz przecież tylko jedno!” Właśnie, i jeśli w tym życiu zabawiasz się tak, że idziesz i gwałcisz kobiety, to tak, powinieneś zgnić w więzieniu.
08 marca 2009, 17:28:50
Hoppke
„Co wy myślicie ze kobieta tam idzie i rzuca tekst w stylu, „ej, ziomy, koleś mnie wyruchał kiedy nie chciałam” i od razu ścigają gwałciciela?”
Dokładnie tak. W UK oskarżenie o gwałt to dość częsta metoda zemsty. Dostać wyrok za „próbę gwatłtu” też jest bardzo łatwo. To jak z poprawnością polityczną — ktoś chciał dobrze, ale w pewnym momencie wymknęło się spod kontroli i dochodzi do olbrzymiej ilości nadużyć prawa. W praktyce możesz zostać uznany za gwałciciela nawet jeśli podpita kobieta wyraziła zgodę.
Co do tego konkretnego gwałciciela, to sprawa jest IMO dość zagmatwana. Za gwałt wlepili PODWÓJNE dożywocie jeśli dobrze kojarzę.
Żeby było jeszcze bardziej ponuro, to parę tygodni potem złapali w UK jakiegoś seryjnego gwałciciela, który na dodatek podejrzewany jest o parę morderstw, i który nawet sam przyznał się do jednego gwałtu zakończonego morderstwem, wskazał położenie ciała itp. Chyba nawet pojedynczego dożywocia nie dostał, ale jego sprawa była o wiele mniej medialna, bez takiej nagonki na czarownice.
Poza tym jeśli ma odsiadywać wyrok u nas, to faktycznie powinien zostać dopasowany do lokalnych realiów. No bo co, mamy wprowadzić karę „podwójnego dożywocia” tylko dlatego, że Angole mu taką wlepili?
No i bez jaj, żeby morderca siedział u nas krócej, niż facet po jednym gwałcie (na dodatek skazany po dość niejasnym procesie)? Wychodzi na to, że mniejszą zbrodnią jest poderżnięcie komuś gardła, niż przelecenie po pijaku…
08 marca 2009, 17:53:39
aciddrinker
Z jednej strony masz rację. Ale do cholery nie nazywaj gwałtu ‘przeleceniem po pijaku’...
08 marca 2009, 17:55:12
Hoppke
Podrywasz kogoś w klubie. Pijecie razem. Jedziecie do niej. Przelatujesz ją po pijaku przy jej zgodzie.
Po paru tygodniach dostajesz wezwanie do sądu, bo oskarżyła Cię o gwałt. Zostajesz skazany, bo wykorzystałeś alkohol do upojenia jej i ograniczenia jej zdolności do podejmowania decyzji. Zostajesz skazany za gwałt. Witaj w UK.
08 marca 2009, 17:58:29
aciddrinker
Zgadzam się [nie ukrywajmy – ta cała „afera seksualna Leppera i Łyżwińskiego] nie była żadną aferą. Każdy ma prawo kochać się z kobietą, która się na to zgadza. Ale skoro wyrok sądu był taki – gwałt, to trzeba go dotrzymać. Zresztą bardzo wysoce prawdopodobne, że ona tę kobietę zgwałcił.
08 marca 2009, 17:59:58
Nilphilus
Tak, powinniśmy taką wprowadzić.
Nie widzisz różnicy między gwałtem, a łatwą panienką. Problemem w takim razie nie jest kara dożywocia, a upośledzenie wymiaru sprawiedliwości.
08 marca 2009, 18:01:39
akasha
może wydam się okropna i nienormalna, ale uważam, że jakby jeden z drugim stracił narzędzie gwałtu- może wtedy zmniejszyła by się liczba tego typu przestępstw…Dokładnie, wymiar sprawiedliwości jest tak ślepy jak Temida, a jeśli ktoś liczy na to, że w najbliższym czasie to może się zmienić, to się przeliczy.
W więzieniu często więźniowie mają lepiej niż bezdomni w przytułkach… I kto ich utrzymuje? Ano my podatnicy naród polski łożymy na nich…
08 marca 2009, 23:56:17
misio293
niewiem do kogo mam sie zglosic moja dziewczyna zostala zgwalcona w tym roku prosze o jakomkolwiek pomoc
08 grudnia 2009, 22:24:37
Dodaj komentarz