Świńska grypa
Świat szaleje. ONZ zaczyna coraz mocniej dawać do zrozumienia, że jest niewesoło. W Meksyku faktycznie sytuacja jest niewesoła, warunki sanitarne w niektórych miejscach jednak nie powalają, zapewne również to przyczyniło się do rozwoju wirusa. Ale specjalistą w dziedzinie biologii nie jestem, więc się nie wypowiadam
Parę lat temu mieliśmy jednak do czynienia z tzw. chorobą wściekłych krów. Nasz kraj dość szczęśliwie to ominęło, parę kwarantann było, aczkolwiek byliśmy szczęściarzami w porównaniu do niektórych krajów, które ucierpiały znacznie bardziej. Miejmy nadzieję, że i tym razem wszystko się skończy dobrze, ale nie tylko w naszym kraju. Ban Ki-Moon [który pewnie wie co mówi - zapewne WHO go mniej więcej naprowadziło] przekazał niezbyt dobre prognozy... Cóż, myjmy ręce, dbajmy o higienę - tylko tyle mogę powiedzieć. Szczepienia i tak ponoć nic nie dają. W każdym razie media huczą, od paru dni jest to główny temat prasowy, co niewątpliwie przyczynia się do jeszcze większej wrzawy wśród społeczeństwa.
Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
stiu
Porównanie tej grypy do BSE, to raczej mało trafne porównanie, lepiej przypomnieć sobie niedawną ptasią grypę.
28 kwietnia 2009, 07:21:56
rozie
Co ma mycie rąk i higiena do grypy? To się całkiem inaczej rozprzestrzenia (kropelkowo, kichanie).
Więcej o grypie oraz w ramach podsycania paniki mapka z aktualnymi ogniskami świńskiej grypy
Wygląda, że szczep (H1N1) jest ten sam, co w 1918 był odpowiedzialny za 500 mln zachorowań (100 mln zgonów).
28 kwietnia 2009, 07:41:46
flegmatyk
Trzeba będzie chodzić z papierowymi maseczkami na twarzy, innego wyjścia nie ma.
28 kwietnia 2009, 07:45:57
rozie
flegmatyk: E-tam. Taka maseczka za wiele nie da. Musiała by być nasączona czymś, co niszczy wirusa, żeby miała sens. Wystarczyłoby ograniczyć podróżne na dłuższe dystanse (zwł. lotnicze i kolejnowe) na 1-4 tygodnie i po problemie, ale czy świat na to stać? ;>
28 kwietnia 2009, 08:10:10
Michał Górny
> Szczepienia i tak ponoć nic nie dają.
Jak to nie dają? Zyski dają! Taka grypa to złoty interes.
28 kwietnia 2009, 09:59:04
Pawel W.
Michał ma racje, Bayer i kilka innych firm już zaciera ręce. A media sieją panikę...
z powodu ptasiej grypy zginęło kilkadziesiąt osób z tego co pamiętam. A WHO o cholerze gdzieś tam na czarnym lądzie zapomniał albo ma to głęboko w d… Przecież nie ma zagrożenia, że mieszkańcy Europy czy Ameryki zaczną z tego powodu umierać, w końcu są szczepionki. A że kilku czarnuchów w Afryce wyciągnie kopyta? Łatwiej sprzedać szczepionkę przeciwko świńskiej grypie niż murzyńskiej cholerze.
I Wy jeszcze wierzycie w jakiekolwiek dobre intencje WHO?
28 kwietnia 2009, 18:32:37
rozie
Szczepienie w tej chwili IMO nie ma już żadnego sensu – odporności się nie nabędzie, a można dodatkowo osłabić organizm (zakładam, że szczepienie byłoby właściwym szczepem, co wcale nie jest oczywiste).
28 kwietnia 2009, 19:12:35
aniaania
Ktos dotknal samego sedna!!
30 kwietnia 2009, 10:52:14
aniaania
Mam na mysli Pawla W.
30 kwietnia 2009, 10:53:20
sowa
PAWEL W.: co to ma znaczyc ze kilku czarnuchow wyciagnie kopyta?? rasista
30 kwietnia 2009, 16:03:26
ethan
Głupota.
03 maja 2009, 02:59:28
Xagog
"Co ma mycie rąk i higiena do grypy? To się całkiem inaczej rozprzestrzenia (kropelkowo, kichanie)."
Mechanicznie (czyli przez podanie ręki,a potem tą nieumytą ręką dotnkięcie ust,czy zjedzenie czegoś) także można się zarazić.Skoro ludzie kichają i tą drogą roznosi się wirus,logiczne że wirus raze m z tym co wykichane pada na różne powierzchnie,których potem człowiek dotyka.Trochę pomyślec nie zaszkodzi
11 sierpnia 2009, 17:23:16
Dodaj komentarz