Opinie, Polityka

Wybory do Parlamentu Europejskiego Anno Domini 2009

09 czerwca, 2009 o 22:28:18 Dodaj komentarz Poziom: 0 Permalink

Nie pisałem wcześniej o tych wyborach z dwóch względów - 1] niska frekwencja, 2] mój stosunek do tej instytucji. Warto by było odnotować jednak wyniki i napisać jakieś podsumowanie. Na początku trzeba, pomijając zupełnie Polskę, pogratulować wyboru niektórym narodom, takim jak np. Brytyjczycy. Wyspiarze skopali tyłki lewakom z Partii Pracy i wybrali Torysów oraz uniosceptyczną Partię Niepodległościową Zjednoczonego Królestwa. To dobry wybór zważywszy na jakość i poglądy ich lidera Nigela Farage'a i linię partii. Konserwatyści z kolei chcą za wszelką cenę doprowadzić do referendum w sprawie Traktatu Lizbońskiego co także nastraja pozytywnie. Prawica, czy to narodowa, czy bardziej liberalna będzie miała więcej przedstawicieli aniżeli w poprzedniej kadencji, a PES [Partia Europejskich Socjalistów] zawiodła na całej linii.

Na naszym podwórku bez niespodzianek. Wygrali Populistyczni Oportuniści, choć muszę przyznać, że myślałem o nieco wyższym wyniku tego ugrupowania. Oczywiście za dwa lata nieudolnych rządów powinni w ogóle nie przekroczyć progu wyborczego, ale niech ktoś to powie połowie kretynów wybierających się do urn. PiS zdobył mniej więcej tyle ile przewidywały sondaże. Interesuje mnie to tyle co zeszłoroczny śnieg, bo poprzez uchwalenie Traktatu z Lizbony udowodnili, że za nic mają obronę suwerenności, liczy się tylko posadka. I to nieco smuci, bo mimo socjalistycznego profilu gospodarczego tej partii można się po nich było spodziewać nieco więcej niż po Tusku i reszcie tej bandy.
Dwa giganty i długo, długo nic [raczej system dwupartyjny nam się nie szykuje - Lewica powolutku rośnie w siłę]. Trzeba powiedzieć, że SLD poniosło spektakularną klęskę. 12 proc. to niby wcale nie tak mało, ale chyba wszyscy spodziewali się czegoś lepszego. Oglądając w telewizorni wieczór wyborczy aż mi się ciepło na serduszku robiło, gdy patrzyłem na wściekłe facjaty Iwińskiego i Siwca [który ostatecznie jednak wszedł do PE] obok przemawiającego, a raczej plotącego farmazony o sukcesie lewicy Grzegorza Napieralskiego. PO rządzi i siłą rzeczy poparcie przynajmniej w mikroskopijnym stopniu musi im spaść, a do PiS-u póki co pewien elektorat nie wróci, tak więc czerwoni spisali się beznadziejnie i nie poczynili większych postępów. Do czasu... - bo prędzej czy później znowu się dorwą do władzy. Pytanie tylko czy PO będzie polskim odpowiednikiem niemieckiej chadecji CDU/CSU, która utrzymuje przez długi czas wysokie słupki poparcia, czy też szybko straci zaufanie niczym AWS i UW na przełomie ubiegłego i obecnego wieku, a jej miejsce zajmą lewaki... PSL tradycyjnie już zdobył wynik gwarantujący wejście, ale nie oszałamiający. Jak długo jeszcze Polacy będą wspierać partię ludową?
Poniżej progu Centrolewica, co bardzo mnie cieszy... Sylwii Pusz, Dariusza Rosatiego i innych tego typu ludzi nie zobaczymy w nadchodzącej kadencji. Mimo dość wzmożonej, a także kosztownej zapewne kampanii odnieśli marniutki wynik i to chyba koniec marzeń Marka Borowskiego o przejęciu schedy na lewej stronie sceny politycznej. Prawicy RP mi naprawdę żal. Marek Jurek to człowiek uczciwy, który potrafi w imię swoich poglądów zrezygnować z ważnych stanowisk, odejść z wielkiej partii i niestety praktycznie zniknąć ze sceny politycznej. Wynik marniutki, choć gdybyśmy mieli JOW-y bez progu wyborczego dla Jurka miejsce, czy to Polsce, czy w Europie, by się znalazło. Niemal nieistniejąca już Samoobrona [rozpaczliwe próby Leppera są, ale ta partia już nie wróci] otrzymała jeszcze mniej głosów niż w sondażach. Libertas, czego się spodziewałem, nie zawojował za bardzo, mimo olbrzymiego wsparcia ze strony Piotra Farfała [a poprawnie politycznie - naziolskiego prezesa TVP]. Osoby typu Wierzejski są w polityce już skończone, szkoda tylko, że Libertas zabierał głosy innym partiom prawicowym i dostawał niepotrzebne wsparcie chociażby ze strony "Najwyższego Czasu!" - vide nr 1 na gdańskiej liście: Tomasz Sommer, redaktor naczelny i właściciel tygodnika. Unia Polityki Realnej przez fatalną kampanię wyborczą zarówno w telewizji [króciutkie, koszmarne spoty], jak i na ulicach odniosła najgorszy wynik wyborczy w historii. Szefostwo powinno się nad tym zastanowić... Nie bronię specjalnie agresywnej taktyki Janusza Korwin-Mikkego, ale prawda jest taka, że to bardziej zdawało egzamin. Przy tak niskiej frekwencji wyborczej za jego prezesury UPR miałoby spokojnie ponad 3.5 proc., a i w mediach o partii byłoby głośniej. Krótko mówiąc Witczak nie zdał na razie egzaminu. Kolejne miejsca zajęły komunistyczna Polska Partia Pracy, Polska Partia Socjalistyczna i koalicja Naprzód Polsko-Piast [ostatnie dwa komitety zgłosiły listy jedynie w jednym okręgu].

WYNIKI WYBORÓW DO EUROPARLAMENTU
PO - 44,43 proc.
PiS - 27,4 proc.
SLD - 12,34 proc.
PSL - 7,01 proc.
Centrolewica - 2,44 proc.
Prawica RP - 1,95 proc.
Samoobrona - 1,46 proc.
Libertas - 1,14 proc.
UPR - 1,1 proc.
PPP - 0,7 proc.
PPS - 0,2 proc.
Naprzód Polsko-Piast - 0,2 proc.

Komentarze do wpisu

Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.

#

D4rky

A szwedzka Partia Piratów dostała dość głosów, żeby weszła jedna (lub dwie) osoby ;)

09 czerwca 2009, 22:33:01

#

takieGadanie

To ja głosowałem na Prawicę RP! :D
Cóż, niestety mamy nieuczciwą ordynację wyborczą i jednostka nie ma najmniejszych szans w wyborach.

Faktycznie, kampania UPRu była tym razem fatalna - chyba najgorsza jaką pamiętam (choć sposób JKM na kampanię wcale nie był najszczęśliwszy). Już kampania PrawicyRP bardziej mi się spodobała - spokojna, rzeczowa, a mimo to z jajem (udział Cejrowskiego).

10 czerwca 2009, 08:25:39

#

radmen

Ech, a ja przyznam że nie miałem faworytów w tych wyborach. Z racji przekonania postawiłem na PO (dziękuję za nazwanie mnie kretynem), bo uznałem że w sumie nikt z wymienionych na karcie nie był wart uznania. W sumie głosowanie było na listę, a moje poparcie dla PO jest znaczne w stosunku do innych partii.

10 czerwca 2009, 09:52:24

Dodaj komentarz

Textile Lite włączony ( szczegółowy opis znaczników ):