Ludzie

Edelman

02 października, 2009 o 22:03:17 Dodaj komentarz Poziom: 0 Permalink

Działacz Bundu, KOR-u, a ostatnio UD/UW/PD nie żyje. Chyba będę jak redaktorzy "Wybiórczej" i kupię sobie koszulkę z nadrukiem głoszącym, że po nim nie płakałem. Jak zapoznawałem się z jego ostatnimi wypowiedziami to wtedy było mi bliżej płaczu, niż teraz. Rzeczy, które wygadywał chociażby o Kościele Katolickim sprawiają, że właściwie to nawet mi go nie żal.

Komentarze do wpisu

Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.

#

Kasia

płakać nie musisz - Twoja rzecz. ale to był Ktoś...

02 października 2009, 22:12:10

#

aciddrinker

ktoś tak, ale raczej z małej litery

02 października 2009, 22:12:41

#

Kasia

jak dla kogo... a żeby formułować sądy na Jego temat też raczej trzeba być Kimś, a nie tylko mieć wrażenie się się tym kimś jest...

02 października 2009, 22:13:50

#

aciddrinker

To jakie były "Jego" dokonania jeśli można wiedzieć [o ile możesz odpowiedzieć, bo przecież może to zrobić tylko ktoś kto jest KIMŚ]

02 października 2009, 22:14:30

#

Kasia

jeżeli jeszcze nic o tym nie wiesz i dopiero szukasz informacji na joggerze, to tym bardziej gratuluję podejścia... nie będę Cię pouczać - jest wiele źródeł informacji... mnie o nim uczyli choćby w szkole - i teraz ja mówię o nim swoim uczniom. Ty - wierzę - poradzisz sobie sam z poszukiwaniami...

02 października 2009, 22:16:09

#

aciddrinker

Szanowna Czytelniczko, wiem kim był p. Edelman, ale pytam się za co go czcić. Za nienawiść do Polaków, za nienawiść do KK, czy za członkostwo w w/w organizacjach?

02 października 2009, 22:19:11

#

Kasia

wąskie masz horyzonty i wiedzę dość tendencyjną, jak widzę - zatem wybacz, ale się pożegnam. z neofitami wszelkiej maści nie ma sensu wdawać się w dyskusję...

02 października 2009, 22:20:38

#

aciddrinker

Chyba nie znasz znaczenia słowa 'neofita' ^^

02 października 2009, 22:22:10

#

Kasia

skoro tak twierdzisz... w poprzednim ustroju używano mniej pochlebnych zamienników... ale pamiętaj o naszych zróżnicowanych horyzontach;)

02 października 2009, 22:23:48

#

aciddrinker

Słownik w rękę i dopiero potem zapraszam ponownie.

02 października 2009, 22:24:12

#

Kasia

dziękuję, nie skorzytam - nie odczuwam potrzeby.

02 października 2009, 22:24:27

#

Reynevan

Z niektórymi ludźmi odchodzą pewne epoki, miejsca... I tak jak Kasia napisała, potrafiąc o Edelmanie napisać trzy zdania naprawdę nie powinieneś go oceniać. Płakać nie musisz, ale jednak był na tyle ważny (nawet dla Ciebie), że o nim napisałeś.

02 października 2009, 22:24:33

#

aciddrinker

Nie będę, mimo wszystko, w dniu jego śmierci wypisywał jego "kariery politycznej", wywiadu do "Faktów i mitów", czy wspominał członkostwo w skrajnie antypolskiej i antykościelnej organizacji.

02 października 2009, 22:25:38

#

Dandys

Kasia: czyli jak "oceniać", to tylko pozytywnie?

02 października 2009, 22:43:04

#

hcz

Jaką to "antypolską i antykościelną" organizację masz na myśli?

02 października 2009, 22:58:24

#

aciddrinker

Mówi ci coś partia mniejszości żydowskiej w XX-leciu międzywojennym - BUND?

02 października 2009, 22:58:56

#

hcz

A jesteś sobie wyobrazić -- chociaż z grubsza -- ile lat minęło od dwudziestolecia międzywojennego i jak tamten świat różnił się dzisiejszego?

02 października 2009, 23:13:27

#

aciddrinker

Owszem i co w związku z tym?

02 października 2009, 23:15:00

#

Kasia

choćby to, że po drodze była wojna i parę innych historycznych wydarzeń, które mocno zweryfikowały świat i myślenie o nim, a także postawy ludzkie - jak widać nie u wszystkich.

Dandys - nie, nie trzeba tylko pozytywnie. ale warto wznieść się z punktem widzenia ponad punkt własnego siedzenia czasem.

i to już naprawdę ostatnie słowa na ten temat ode mnie.

02 października 2009, 23:17:06

#

hcz

Nic. Chciałem się tylko upewnić.

02 października 2009, 23:17:26

#

remiq

  • To był Ktoś.
  • Nie, tylko ktoś.
  • O tak wielkim Ktosiu może mówić tylko inny Ktoś.
  • Dlaczego?
  • Kretyn jesteś jak nie wiesz.
  • Wiem, kto to, ale dlaczego go czcić?
  • Więc jesteś kretyn.

Troll's gold mine.

02 października 2009, 23:43:04

#

Zal

Za nienawiść do KK to bym go pewnie nawet polubił ;>

02 października 2009, 23:56:45

#

marcoos

To był naprawdę Ktoś, w przeciwieństwie do nastoletnich joggerowych prawicowców. ;-)

03 października 2009, 00:38:36

#

aciddrinker

A dzieciak powyżej od pewnego czasu dopomina się o bana.

03 października 2009, 00:39:26

#

Karol „Zal” Zalewski

@aciddrinker: Żadnych bananów! Nie ruszaj go - to jest Ktoś! Ale chyba nie http://ktos.jogger.pl/ ;]

Wielkim Poetą był!

03 października 2009, 00:41:21

#

barry

Ech, film z bratem oglądałem, to i remiq mnie ubiegł. A i tak motyw z neofitą mnie fascynuje :D

03 października 2009, 00:58:20

#

Dandys

"My, bundowcy, byliśmy jedyną organizacją polityczną mającą pieniądze. Nowojorska organizacja robotnicza, do której należał szef amerykańskich związków zawodowych Dubiński, od samego początku przysyłała pieniądze. Natomiast syjoniści nie mieli ani grosza. Ich towarzysze z Palestyny porzucili ich. Żeby wystarać się o broń, urządzaliśmy „eksy”, czyli ekspropriacje. Chodziło się do bogatych Żydów, do przemytników czy do żydowskich policjantów, terroryzowało się ich i zabierało forsę. Kasę Judenratu ograbiliśmy na setki tysięcy złotych, obrabowaliśmy też przedsiębiorstwo aprowizacyjne. Posunęliśmy się nawet do porwania. Lichtenbaum, przewodniczący Judenratu po Czerniakowie, odmówił pieniędzy. Uwięziliśmy więc jego syna. Trzymaliśmy go przez 12 godzin. Do Lichtenbauma napisaliśmy, że trzymamy chłopca z nogami zanurzonymi w cebrzyku z lodowatą wodą, tak że na pewno nabawi się choroby. Przyszli z pieniędzmi. Innym razem żydowski policjant, zresztą skurwysyn, nie chciał dać nam pieniędzy. Przyszliśmy do niego około czwartej, gdy termin ultimatum upływał. – Nie chcesz dać? – spytaliśmy i zastrzeliliśmy go. Po tym zdarzeniu wszyscy płacili. W sumie pieniędzy nam nie brakowało. To my byliśmy prawdziwą władzą w getcie. To my decydowaliśmy, jak mają żyć ludzie, którzy pozostali w getcie. Nazywali nas „partią”. Gdy partia coś kazała, było to wykonywane.(...) Tylko w marcu 1943 roku wykonaliśmy trzy wyroki śmierci na kolaborantach."

Zaprawdę, wielki człowiek. Ktoś.

03 października 2009, 11:14:51

#

Magnes

na pewno dość bogaty życiorys ma w/w zmarły, ale nie mam zamiaru twierdzić, że Polska kogoś ważnego straciła tak samo jak 20 zmarłych górników to nie strata dla narodu.

03 października 2009, 11:19:37

#

Cichy

Nie ma to jak chrześcijańskie miłosierdzie i szacunek dla zmarłych - zwłoki jeszcze nie ostygły, a już trzeba nieboszczykowi dopieprzyć, bo miał "niesłuszne" poglądy. Pogratulować kultury.

03 października 2009, 14:20:21

#

Dandys

A w "niechrześcijańskim miłosierdziu" kiedy można krytykować "tak wielkie osoby"? Bo z autopsji wydaje mi się, że nigdy - za życia nie wolno, bo przecież tyle zrobili w życiu, po śmierci tym bardziej - bo przecież o zmarłym się źle nie mówi.

03 października 2009, 14:21:59

#

aciddrinker

Cichy - a ty masz szacunek do WSZYSTKICH zmarłych?

03 października 2009, 14:23:07

#

Cichy

@Dandys

Zawsze można. Tylko nie zawsze wypada.

@Aciddrinker

Nie. Ale nawet jak umrze ktoś, kogo nie lubię, to nie zamierzam następnego dnia ostentacyjnie podkreślać, że mi go nie żal. Tak się w naszej kulturze przyjęło, że w obliczu czyjejś śmierci powstrzymujemy się przynajmniej na chwilę od wypominania grzechów zmarłego i naśmiewania się z niego. Dziwne, że muszę o tym przypominać zdeklarowanym konserwatystom.

03 października 2009, 14:29:29

#

aciddrinker

Nie naśmiewałem się z niego.

03 października 2009, 14:30:46

#

Piechuła

"Rzeczy, które wygadywał chociażby o Kościele Katolickim sprawiają, że właściwie to nawet mi go nie żal."

Typowo polska, "katolicka" postawa... Gratuluję serdecznie.

03 października 2009, 15:54:07

#

Dandys

"Za nienawiść do KK to bym go pewnie nawet polubił ;>"
A może to jest ta "typowo polska" postawa?

03 października 2009, 15:56:30

#

Kasia

a ta jakże merytoryczna dyskusja - to czyja typowa postawa?
rzecz w tym, że fakt, iż niektórym nie żal Edelmana mało kogo obchodzi, a Jego śmierć - naprawdę wielu.

03 października 2009, 15:58:33

#

Dandys

Kasia: Gdybym nie słuchał mediów to nic bym nie wiedziało tym żalu, który ogarnął "wielu".

03 października 2009, 16:00:41

#

Kasia

a o masowym żalu po JPII skąd się dowiadywałeś?

03 października 2009, 16:01:58

#

Dandys

Od znajomych albo osób, z którymi się widziałem.

03 października 2009, 16:02:31

#

Kasia

"dla was dość wasza parafia..." - Wyspiański to był jednak gość;)

03 października 2009, 16:03:09

#

Dandys

No tak już jest, ciężko by było formułować opinie na podstawie postaw ludzi, których nie znam. No chyba, że mówimy o opiniach z telewizora.

03 października 2009, 16:04:38

#

Kasia

no tak... dziesiątki much z jednego stada nie mogą się mylić...

03 października 2009, 16:27:12

#

Dandys

A Ty utrzymujesz jakąś łączność duchową z osobami, których nigdy nie spotkałaś, czy o co chodzi?

03 października 2009, 16:27:54

#

Kasia

naprawdę nie chce mi się tłumaczyć Ci elementarnych rzeczy. czasem wystarczy wznieść się z punktem widzenia ponad punkt własnego siedzenia - że tak sama siebie na finał zacytuję...

03 października 2009, 16:29:10

#

Dandys

Dobra, ograniczony jestem, i tak dalej, ale nadal Cię nie rozumiem.

03 października 2009, 16:29:51

#

remiq

Doprawdy, Dandysie, jesteś ograniczony.
Azali zacz zacny Autor i Wielki Poeta Tuwim pisał "pies cię je..ł", takoż i nie nam szaraczkom tak Wielka Chwała należna. Cóż że zaś z tego, iż Wielki kradł, terroryzował i zabijał. Toż to Sprawiedliwość była, objawiona w Jego formie, jako iż to skurwysyn był ten policjant i zasługiwał na śmierć, nie popierając czynnej walki z okupantem. Jako że jesteś tak ograniczony, zlitowałbym się nad Tobą i przypomniał, dlaczego pan (o przepraszam) Pan Edelman jest Wielki. Ale tego nie zrobię, bo to byłby, parafraza Wielkiego Poety, mezalians dla mnie.

03 października 2009, 16:58:26

#

KP

Ogólnie obydwie skrajności są złe. I wychwalanie zmarłego i prymitywny przejazd po nim ("bo był Żydem i antypolakiem!!!"). Niósł sobą pewne wartości (choćby niezłomność w sytuacji tragicznej), walczył o wolną Polskę (i o swe życie również). To MOŻNA BY uszanować. Wznieść się na pewien poziom i stwierdzić- tak, ten człowiek coś przeżył, o coś walczył, jest czegoś symbolem.

"Mówi ci coś partia mniejszości żydowskiej w XX-leciu międzywojennym - BUND?"

A masz choć ogólnikowe pojęcie o tym, jak antyżydowskie było ówczesne państwo polskie? To nie była akcja "przeciw Polsce" lecz reakcja przeciw, tfu, nacjonalizmowi polskiemu, który traktował Żydów polskich jak podludzi. Gdyby tak traktowano Polaków na Białorusi chociażby, to czy działalność Borysowej uznałbyś za antybiałoruską?

"a o masowym żalu po JPII skąd się dowiadywałeś?"

O tym NIE MOŻNA się było nie dowiedzieć. "Włączasz telewizor- JPII, włączasz radio-JPII, włączasz komputer- JPII, otwierasz gazetę- JPII... hmmm, a co będzie w lodówce?"- wielkie pozerstwo "najwybitniejszy z Polaków", a jak przychodzi co do czego, to świeczkę zapalili. Ale nic głębszego więcej.

"Cóż że zaś z tego, iż Wielki kradł, terroryzował i zabijał. Toż to Sprawiedliwość była, objawiona w Jego formie, jako iż to skurwysyn był ten policjant i zasługiwał na śmierć, nie popierając czynnej walki z okupantem."

O wielki Ktosiu! Ty, gdybyś wylądował w getcie, to pewnie rozdawałbyś swoje racje znajomym, nie? Weź poprawkę na to, że to było GETTO. Że tam ludzi zezwierzęcano. Że te pieniądze w 90% szły na kupienie od (przewspaniałych, ratujących ludność żydowską) Polaków żywności za wielokrotność jego wartości. Że Warszawa w czasie wojny nagle "wybogaciała", tj. że wysysano z Getta majątek za choćby jedzenie. Że, tak się składa, ludzie nie trafiali do Getta za przestępstwa bądź z własnej woli. Że byli tam osadzani jak zwierzęta w cyrku. I że jest idiotyzmem wymagać od nich etycznego postępowania.

"naprawdę nie chce mi się tłumaczyć Ci elementarnych rzeczy."

Albo się dyskutuje, albo się nie odzywa. Taka wypowiedź nie wnosi zupełnie nic do dyskusji. Po co podchodzisz do innych jak do zidiociałych małolatów?

Zupełnie inną kwestią jest to, czy masz rację.

03 października 2009, 18:26:35

#

Kasia

jak do zidiociałych? nie - raczej do czepiających się słówek i żonglujących nie sensownymi argumentami, a raczej piłeczką pingpongową (np. "nie wyśmiewałem się z niego"). poza tym Tobie chciało się wytłumaczyć to, czego nie zrobiłam ja. a jeśli ktoś tak surowo ocenia Edelmana, bo "wykonywał wyroki", to powinien też oprotestować polskie Państwo Podziemne, bo czyż nie to samo robili jego członkowie?

03 października 2009, 18:32:27

#

KP

To, tak na przyszłość, to po prostu trzeba NAPISAĆ.

03 października 2009, 18:33:19

#

Kasia

ma to sens tylko wtedy, kiedy ktoś jest nastawiony na odbiór, a nie wyłącznie na obronę swoich jedynie słusznych racji.

03 października 2009, 18:34:20

#

KP

Założeniem dyskutowania jest, że druga strona chce słuchać. Nie chce- nie dyskutujemy. <koniec>

03 października 2009, 18:37:06

#

k

Kasia, ale ty durna baba jesteś, napisałaś tyle komentarzy ale nic merytorycznego i na temat.

Jeśli ktoś napisałby źleo człowieku którego uważam za autorytet to wypunktowałbym go, rzucił garscią dobrych argumentów, odesłałbym do konkrentnych źródeł, ale łatwiej napisać,że jestes głupi i szkoda z tobą gadać...

03 października 2009, 22:07:12

#

torero

To nie była akcja "przeciw Polsce" lecz reakcja przeciw, tfu, nacjonalizmowi polskiemu, który traktował Żydów polskich jak podludzi.

Np. Tuwima i tak na oko pół Skamandra. Tak zupełnie z biegu.

Remiq, musimy kiedyś jak prawdziwi katole umówić się na wódkę w parafii, bo chodzimy do tego samego kościoła, skoro też widziałem tę samą grupkę objazdową, okazującą starannie reżyserowany smutek po JPII.

Poza tym Tobie chciało się wytłumaczyć to, czego nie zrobiłam ja. a jeśli ktoś tak surowo ocenia Edelmana, bo "wykonywał wyroki", to powinien też oprotestować polskie Państwo Podziemne, bo czyż nie to samo robili jego członkowie?

Państwo Podziemne nie wykonywało wyroków na "żydowskich policjantach, zresztą skurwysynach". Ale jak widać stężenie gazetowej hagiografii przekracza normy unijne. Życzę wszystkim zupełnie nie po katolicku spokojnych snów i dobrego samopoczucia, oby żaden faszysta nie zakłócił Waszego widzenia świata, na co nie zanosi się w najbliższej pięćdziesięciolatce.

03 października 2009, 22:12:32

#

k

żył no...to była zasługa edelmana, myślę, że dużo brakowało mu do Aleksander Margolis, człowiek niestety zapomniany, bez wątpienia bohater - polski żyd, ale mający jakiś tam wpływ na edelmana http://histmag.org/?id=3486

03 października 2009, 23:33:44

#

k

Chciałem tylko poskarżyć się na Panią [wymoderowano dane osobowe] prowadzącą bloga http://kasiak.jogger.pl

która gdy została wypunktowana komentarzem jaki wklejam niżej, zaczęła bawić się w bany na ip, kasowanie, edytowanie komentarzy, zostawiła tylko to co jej wygodne, poniżej mój komentarz jaki skasowała:

ok obiecuje mój ostatni post:

1) wtrąciłaś się na blogu acida,nikt ciebie nie zapraszał
2) nie napisałaś dlaczego edelman jest wielki, zjechałaś acida na jego blogu i poswiecilas mu notke

3) napisalas ze to ja wszedlem na twoj blog nieproszony i jak tak mozna
4) napisalas ze nie przedstawilem sie wiec nie mozna ze mna rozmawiac

5) nie napisalas nic merytorycznie, uciekasz od tego jak mozesz (z nieznajomymi nie piszesz, twoj blog twoje zasady, nie masz ochoty nikogo pouczac itp glupie argumenty)

6) zablokowalas komentarze, ip, potem zaczelas kasowac niewygodne komentarze gdzie jasno ciebie wypunktowalem

mam historie tej dyskusji wiec lepiej nie edytuj nie kasuj bo sie osmieszasz

pouczasz durniow ze sa durniami, nie sadzisz ze moze warto im wytlumaczyc dlaczego?
dlaczego edelman wielkim czlowiekiem byl i niewolno go krytykowac?

moim zdaniem boisz sie pisac konkretnie i merytorycznie bo po prostu nie masz argumentow

04 października 2009, 00:13:19

#

Wojtek z młyna

Czerski pisał kiedyś a'propos Kuronia:
"ocena całościowa musi być w jego przypadku dodatnia: z pewnością był to człowiek, który chciał dobrze i który swoją drogą wytrwale szedł ku temu dobremu. to najwyraźniej za mało: święci świeccy równie muszą być niepokalani jak święci kościelni, chociaż wyznawcy tych pierwszych są w ścisłej awangardzie pobłażliwości dla ludzkich wad. przypomnieć, że kuroń w młodości był ultrakomunistą, albo zauważyć, że przed okrągłym stołem prowadził negocjacje z esbekami (ostatecznie - dlaczegóż miałby nie prowadzić?) to jak napisać, że karol wojtyła miał kochankę. z tą różnicą, że dwa pierwsze stwierdzenia są prawdziwe."

Edelman dołączył do Kuronia. I teraz skończyła się wszelka krytyka, rozpoczęła się adoracja jego najświętszego imienia.

04 października 2009, 08:04:20

#

n00b

"- Nie pierwszy to raz, kiedy prezydent Torunia, zamiast odpowiadać rzeczowo - obraża - pisze Katarzyna Koźlikowska w odpowiedzi na wypowiedź Michała Zaleskiego, że krytycy MZK to ukarani gapowicze. "

"Od dłuższego czasu wraz z czytelnikami toruńskiej "Gazety" czekałam na głos prezydenta miasta w sprawie skarg dotyczących komunikacji miejskiej. No i się doczekaliśmy - odpowiedzi w klasycznym prezydenckim stylu. Zamiast zabrać głos w sposób merytoryczny, pan Zaleski postawił wypowiadającym się, niezadowolonym osobom zarzut, że są gapowiczami. Nie pierwszy to raz, kiedy prezydent Torunia, zamiast odpowiadać rzeczowo - obraża."

http://miasta.gazeta.pl/torun/1,35575,6004315,Prezydent_Zaleski_obraza_pasazerow_MZK.html

Nie dość, że argumentów brak, to jeszcze hipokrytka.

04 października 2009, 10:42:31

#

aciddrinker

Jej wypociny właśnie przeczytałem. Cóż, jak ktoś nie ma argumentów to obraża słownie.
Czasem u niektórych tak bywa, że zamiast trzymać język za zębami muszą się odezwać i zazwyczaj brzmi to jak bełkot. Praktykuje to poseł Niesiołowski, praktykuje to także owa joggerowiczka.

04 października 2009, 11:33:49

#

k

najgorsze ze ona jest swiecie przekonana, ze jest ta lepsza, i gardzi nami

mna ok, mnie ponosi, klne, pisze byle jak, ale staram sie merytorycznie, natomiast jej sposob argumentacji to psedulogiczny belkot ala michnik, umysl scisly gardzi czyms takim, niestety chyba wiekszosc ma zupelnie system oceniania, mniej wiecej taki
- jak widzi zdanie to nie zastanwia sie czy jest sensowne, prawdziwe
- istotne jest jakie wrazenie robi to zdanie
- kto napisal to zdanie (jesli nikt istotny to mozna wysmiac)
- czy zgodne jest z linia politpoprawna
- czy nie godzi w moje autorytety, moje aksjomaty
- co na temat tego zdania powiedzieli inni, jesli michnik lub ktorys z jego palkarzy to przyklepal to juz spokojnie moge je komentowac pozytywnie, jak zganil np. "To obrzydliwe i odrażające - skomentował sprawę Ostatni Żyjący Przywódca Powstania W Getcie Warszawskim Marek Edelman" i po tym tekscie miliony polakow wiedza juz jak dana sprawe oceniac, wie takze Pani Kasia Kz Torunia ktora gardzi swoimi przemadrzalymi uczniami, zamiast dac im argumenty z ktorymi musieliby sie zmierzyc, ona woli udawac ze inni sa niegodni merytorycznej dyskusji z nia
no coz... i jeszczea moze sie zastanawia dlaczego ludzie obdarzaja ja epitetamia

04 października 2009, 12:19:55

#

aciddrinker

Przepraszam, ona jest nauczycielką języka polskiego???

04 października 2009, 12:22:31

#

Zal

@aciddrinker: Przedstawia się jako nauczycielka. Nie wiem jeszcze jakiego przedmiotu, ale wielce prawdopodobnym jest, że j. polskiego ;]

04 października 2009, 12:23:34

#

aciddrinker

Patrząc na styl jej ostatniej notki, jeśli to nauczycielka j. ojczystego, to ktoś powinien obdzwonić szkoły w Toruniu i szukać jej dyrekcji ^^

04 października 2009, 12:24:20

#

Zal

@aciddrinker: Przesadzasz ;D Nie, serio. Miałem okazję przeczytania w życiu wielu wypowiedzi (najczęściej mejli) mniej, lub bardziej "ważnych" osób. Zarówno tych oficjalnych, jak i nieoficjalnych. Kasia jest zdecydowanie powyżej średniej. A mowa o osobach między 20, a 30 rokiem życia.

PS. Sposób zabezpieczania kont też mieli dziecinny ;>

04 października 2009, 12:27:28

#

takieGadanie

@KP

A masz choć ogólnikowe pojęcie o tym, jak antyżydowskie było ówczesne państwo polskie?

Co w cale nie przeszkadzało endecji współpracować z syjonistami a Wojsku Polskiemu szkolić żydowskich bojowników do akcji przeciwko Brytyjczykom w Palestynie.

A ten polski nacjonalizm to z kolei była reakcja na oględnie mówiąc wrogość niektórych żydowskich środowisk do państwa polskiego jako takiego. Ma to źródło jeszcze z czasów zaborów, kiedy car sprowadził na polskie ziemie masy biednych rosyjskich żydów.
Polski antysemityzm - w odróżnieniu od antysemityzmu niemieckiego - nie miał podłoża rasowego. Więc trudno mówić, żeby Polacy en masse traktowali Żydów jak podludzi - to nie ta kategoria!

04 października 2009, 14:46:08

#

k

"A masz choć ogólnikowe pojęcie o tym, jak antyżydowskie było ówczesne państwo polskie?"

coś w tym jest, ale nie było antyżydowskie bez powodu, jak słusznie zauważyłeś było to polskie państwo i w tym był problem. Ciekawą postacią jest teść Edelmana, to szef tej zajadłej żydowskiej organizacji, który jednak pokazał, że bardziej jest człowiekiem, polakiem, a potem żydem. Edelman (choć trudno go porównywać) w jakiś tam sposób robił podobnie, z tym, że u niego bycie różowym było na samym początku...

04 października 2009, 15:19:17

#

torero

@KP: nie śpij, man, larum grają! k pisze o jawnych przypadkach cenzury i totalitaryzmu na blogu kasiaka (?), a Ty nic? Czyżby cenzura dla Ciebie zaczynała się i kończyła na moim joggerze, po wycięciu kiedyś przeze mnie [z umotywowaniem] jednego komentarza, ale już nie tam?

Weźże człowieku oburz się, jakiegoś posta napisz, albo przynajmniej sobie t-shirta naderwij troszkę pod pachą, jak już nie chcesz rozdzierać szat nad postępującą cenzurą joggera, żeby to jakoś wyglądało...

04 października 2009, 23:52:34

#

k

spór z nauczycielka polskiego trwa dalej: http://echo.jogger.pl/2009/10/04/sobie-napisalam/

na wszelki wypadek cytuje moj komentarz z tamtej strony bo pewnie skasuja w imie walki z oszolomstwem
w koncu kasia grzecznie i merytorycznie wlaczyla sie do dyskusji nikomu nie zarzucala glupoty, nieumiejetnego poslugiwania sie mozgiem, nikogo tez od malolatow nie wyzywala, natomiast my ja zaatakowalismy;>> prawda:> to my wykrylismi ze jest nauczycielka, a nie ona sie popisywala;)

w kazdym razie tak to wyglada:

  • ja jestem madry a wy jestescie glupi!
  • dlaczego?
  • ja nie musze sie ponizac aby ci odpowiadac!
  • idiota! uzasadnij to jesli chcesz nim nie byc
  • o widzicie z morda na mnie, nie beda na to reagowac!

tak wyglada ta dyskusje, banowanie, kasowanie, edytowanie komentarzy to jest wasz sposob rozmowy?
to jest madre?

http://aciddrinker.jogger.pl/2009/10/02/edelman/

przeciez Kasia pisala PUBLICZNIE, doczepila sie do czyjejs notki, sama zrobila notke na temat czyjejs notki, a gdy zapytano sie ja dlaczego tak uwaza zaczelo sie ujadanie, banowanie itd...

nie pisz publicznie, nie komentuj nie wdawaj sie w dyskusje, to nie bedziesz mial nawiedzenia "oszolomow" takich jak ja

a pomyslec ze wszystko co robilem to tylko po to aby uzyskac odpowiedz co takiego Edelman zrobil dla Polski, dlaczego jest wielkim czlowiekiem wg. Kasi?
moze w koncu droga nauczycielko pouczysz nas nieumiejetnych dlaczego?

05 października 2009, 14:07:15

#

Wawrzek

Ciekawa, w Izrealu też go nie lubili:

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7112749,Uczelnie_byly_przeciwne_uhonorowaniu_Edelmana.html

05 października 2009, 17:51:10

#

waltharius

No cóż, pewnie nie powinienem ale się dołączę jednym komentarzem do tej dyskusji. O Edelmanie wiem niewiele i w zasadzie niewiele mnie obchodzi on i jego życie. Nie to, że je olewam. Nie, po prostu mnie jakoś specjalnie nie interesuje. Wiem, że żył podczas II wojny światowej w tym kraju, czyli w tej części Europy, która miała zaszczyt ucierpieć bardzo. II wojna światowa to paskudny okres na życie. Oceniasz czyjeś życie w kilku zdaniach nie mając zapewne żadnej głębszej wiedzy o czasie, w którym to życie było umocowane. Wydaje mi się to dość niedojrzałą decyzją.
Widzisz, Karol Wojtyła tak owoż nie był ideałem. W tej części Europy, szczególnie w tym kraju uważa się, że wszędzie na świecie głosił te same wartości. Mało kto wie i mało kogo to interesuje w tym kraju, że jak sobie "nasz (Wasz) papież" jeździł po świecie to zmieniał poglądy w zależności od miejsca. Tak jak było wygodniej. Tam, gdzie hunta wojskowa rządziła i wspierała KK, papież mówił o władzy, która pochodzi od Boga i nie powinno się na nią ręki podnosić, tam gdzie komunizm wziął KK za mordę, tam była silna potrzeba wolności.
Ocenianie życia innego człowieka jest zadaniem trudnym, wręcz rzekłbym że niemożliwym. Nie płakałem po JP2, tak samo nie płaczę po Edelmanie. Daleki jednak bym był od tak lakonicznej notki na temat jego życia, jaką zaserwowałeś. Możesz się nie zgadzać z jakimiś działaniami czy postawami, ale nie czyni Cię to zdolnym do poważnej krytyki, jeśli nic nie wiesz więcej ponad kilka tych zdań. A z Twoich komentarzy tutaj wynika, że niewiele więcej o jego życiu wiesz. Dlatego właśnie Twoja notka zniknie zaraz jak napiszesz kolejne wpisy tutaj, bo nie stanowi żadnej wartości merytorycznej. Ale chyba o to Ci chodziło.

Pozdrawiam

06 października 2009, 08:25:38

#

takieGadanie

@waltharius
Może i Aciddrinker nic więcej ponad te kilka zdań nie wie o Edelmanie, więc nie jest poważnym krytykiem. Ale też nie znalazł się tu nikt kto by wiedział więcej, kto byłby poważnym apologetą. A szkoda...

06 października 2009, 08:57:58

#

k

gdyby jednak ktos kiedys odpowiedzial na zasadnicze pytanie - dlaczego Edelman jest bohaterem i autorytetem, wiec nie można źle o nim mówić?

to miałby jeszcze kilka pytań pomocniczych

czy każdy człowiek co przeżył getto jest autorytetem i bohaterem?

czy człowiek który przeżył getto mordując swoich braci, okradając ich, porywając dzieci dla okupu, torturujac ludzi jak najgorszy bandyda też? zwłaszcza jeśli sam o sobie mówi, że nie jest godny miana bohatera bo chciał tylko przeżyć?

czy możliwe jest, że prawdziwy bohaterzy, ratujący życie innych kosztem swojego zwykle nie przeżyli tego ciężkiego okresu, natomiast przeżyło go sporo rozmaitych szuj (którzy wtedy zajmowali się wyłączniem ratowaniem siebie każdym kosztem)?

czy w ogóle wolno o tym rozmawiać? bo któż jest godzien oceniać innych...

czy o pileckim byłoby wiadomo, gdyby ktoś nie grzebał w przeszłości, zwłaszcza różnych podejrzanych wielkich ludzi, którzy starali się jak cyrankiewicz i bartoszewski aby o pileckim ludzie sie nie dowiedziano?

czy wolno pytac co kto robil w tym piekle i jak z niego wyszedl? (te 3 nazwiska w tym samym czasie byly w oswiecimiu)

czy możliwe jest aby szuje kreowaly siebie na autorytety i przypisywały sobie zaslugi martwych bohaterow?

czy jesli wykreowana na bohatera szuja, okaze sie ponad wszelka watpilosc szuja to wolna ja tknac i odebrac jej zaszcyty jakich dostapila? czy juz moze spokojnie umrzec jak bohater?

kto moze decydowac o tym czy ktos byl szuja czy nie? ludzie ktorzy w tym czasie przezyli to samo? skad wiadomo czy nie szuje? bo przeciez mlodzi niegodnie sa aby sie tym zajmowac, to kto?

czy warto zaklamywac historie w imie udanej propagandy? przeciez prawda i tak zawsze wychodzi, jak wiemy na licznych przykladach wielkich przywodcow i autorytetow ktorzy okazywali sie byc agentami obcych panstw (np. lenin)

czy lepsze klamstwo niz niewygodna na ta chwile prawda?

06 października 2009, 16:54:13

#

waltharius

Polecam w takim razie zerknąć na przykład tutaj:
http://passent.blog.polityka.pl/?p=615 Nic nadzwyczajnego, ale może kogoś zainteresuje i skłoni do dalszych poszukiwań.

15 października 2009, 09:03:46

#

Lustra-wroclaw

no gadał niestety głupoty ;\

15 czerwca 2011, 14:18:49

Dodaj komentarz

Textile Lite włączony ( szczegółowy opis znaczników ):