Wystawa antyaborcyjna w centrum Poznania
Moje zdanie na temat aborcji czytelnik tego bloga zna. A jeśli nie zna, to proszę kliknąć. Niedawno dowiedziałem się o wystawie antyaborcyjnej na Placu Wolności w Poznaniu, tak się składa, że często tamtędy przechodzę i sam miałem możliwość zobaczenia jej na własne oczy. Została ona jakiś czas później zniszczona przez wandali, co jest oczywiście niedopuszczalne, jednakże moje zdanie na jej temat jest dość ambiwalentny. Ale o tym za moment... Fundacja p. Dzierżawskiego na spółkę z ludźmi "Frondy" wystawę tę naprawili, myślę, że do czasu - anarchiści z Rozbratu tylko czyhają na idealny moment na zdewastowanie plakatów.
Co innego moje zdanie na drażliwy temat aborcji, a co innego wystawa. Oczywiście, uważam, że jest ona trafna, ciekawa i mądra, ale... Sądzę, że wywieszanie jej w centrum miasta godzi w wolność obywatelską jednostek. Mnie to bynajmniej nie przeszkadza, ale na pewno nie jest to odpowiedni widok dla małych dzieci, wrażliwych kobiet, czy osób, które zwyczajnie nie życzą sobie takich obrazków. Sądzę, że przeniesienie plakatów w miejsce zamknięte i odpowiednie ostrzeżenie o brutalnych fotografiach jest konieczne, ponieważ nie może być tak, że niejako "zmusza " się przechodniów do oglądania krwawych szczątków płodów. Takie samo zdanie oczywiście miałbym na temat obrazków obmacujących się sodomitów, przejechanych zwłok ludzkich, flaków rodem z amerykańskiego horroru typu gore etc. etc. Aborcji mówię 'nie', ale 'nie' mówię również makabrycznym obrazkom w centrum miasta. Dziwi mnie tylko, że władze miasta nie miały zastrzeżeń odnośnie tej wystawy. Oczywiście blokując pokazywanie jej Grobelny i Rada Miasta musieliby zakazać gejowsko-lesbijskich manifestacji, które niedawno odbyły się w Poznaniu. Nawiasem mówiąc był to dość przykry obrazek, szczególnie widząc byłego księdza Tomasza Polaka, dawniej Węcławskiego na czele.
Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
mma
Kazdy z nas na ten temat ma inne zdanie, popieram ze nie powinno byc to wystawiane na widok publiczny
29 stycznia 2010, 19:56:56
Dodaj komentarz