Film, Kontrowersje, Ludzie, Społeczeństwo »

[07 lipca, 2008 | 6 komentarzy | Poziom: 0 ]

Obejrzałem niedzielę rano na Tusk Vision Network 24 bardzo interesujący dokument "Trzech kumpli". Film ten opowiada o śmierci, a właściwie zabójstwie Stanisława Pyjasa przez SB-ków, przy pomocy najlepszego przyjaciela zmarłego - Lesława Maleszki.

Krótko mówiąc - bardzo mi się podobał. Twórcy niezwykle umiejętnie pytali byłych oficerów, a także samego Maleszkę, który parokrotnie został złapany na kłamstwie. To niewiarygodne, aby po tym wszystkim co zrobił, nadal nie potrafił się przyznać i powiedzieć CAŁEJ prawdy. Były również wywiady z opozycjonistami - Lilianą Sonik, czy trzecim z kumpli - Bronisławem Wildsteinem: wybitnym pisarzem i publicystą. Cóż, znakomity film dokumentalny, opisujący historię, za pomocą rozmów ze świadkami, sprawcami i bliskimi ofiary. Polecam każdemu.
Odsyłam na blog Dandysa

Film, Ludzie, Opinie »

[20 marca, 2008 | 5 komentarzy | Poziom: 0 ]

Brak mi było weny twórczej na pisanie notek, aż pomyślałem sobie, że mógłbym napisać pewien cykl "wielkie kino". Byłby to zbiór osób/dzieł, które naprawdę zapadły mi w pamięć i z którymi polecam się zapoznać. Nie mogłem nie zacząć od mojego ulubionego reżysera Quentina Tarantino.
Jest to stosunkowo młody twórca [rocznik '63]. Słynie z reżyserki, choć jest również scenarzystą oraz aktorem. Debiutował w roku 1992 kapitalnym filmem "Wściekłe psy". Mimo początków potrafił zachęcić do tego przedsięwzięcia słynnego Harvey Keitela. Zagrali również Tim Roth, Steve Buscemi, Michael Madsen i on sam. Jest to klasyk - film gangsterski z elementami komizmu, który w późniejszej twórczości uwydatnia się coraz bardziej. Typowe u Tarantino przekleństwa są tutaj również na porządku dziennym - ponadto trzeba powiedzieć, że jest to dość brutalny film.
Dwa lata później Tarantino nakręcił swój największy hit. Bruce Willis, John Travolta [który tym właśnie tytułem uratował swoją podupadającą karierę], Uma Thurman, Samuel L. Jackson, Ving Rhymes i znowu Keitel i Roth w wielkim "Pulp Fiction". Drugoplanową rolę Jimmiego zagrał również sam bohater owej notki. Gatunkowo jest to film bardzo do "Wściekłych psów" podobny. Fabuła jest tutaj dość banalna, żeby nie powiedzieć głupia. I na tym polega właśnie geniusz Quentina Tarantino, który zrobił z tego jeden z największych hitów współczesnej kinematografii.
Rok później wraz ze swoim przyjacielem Robertem Rodriguezem, a także z Alexandre Rockwellem i Allison Anders nakręcił nietypowe dzieło: "Cztery pokoje". Była to czarna komedia, podzielona na cztery rozdziały, które łączył jedynie główny bohater - boy hotelowy [Tim Roth]. Każdy rozdział nakręcił inny reżyser i napisał inny scenarzysta. Jeden z nich zrobił Tarantino - w którym również zagrał. I tutaj nie obyło się bez wielkim nazwisk, takich jak Madonna czy Antonio Banderas.
W 1997 roku nakręcony został jeden z gorszych, w moim przekonaniu, filmów Tarantino. "Jackie Brown" również okazał się hitem i trzeba powiedzieć, że nawet mi się podobał, ale nie umywa się on do poprzednich tytułów. To dość nietypowy dla Quentina film - kryminał z zawiłą intrygą. Kolejny raz mieliśmy do czynienia z gwiazdami światowego formatu - również tymi sprawdzonymi w poprzednich dziełach. Samuel L. Jackson, Robert de Niro czy Pam Grier w tytułowej roli robią wrażenie. Sam film już nieco mniejsze.
Na kolejny film Tarantino musieliśmy czekać aż siedem lat. W końcu pojawił się krwawy i mroczny "Kill Bill" wydany w dwóch woluminach. Może się on podobać lub nie, mi średnio przypadł do gustu. Prosta fabuła, krwawa masakra i gwiazdorska obsada - tak można w skrócie opisać ten tytuł.
Najnowszym przebojem Quentina Tarantino jest "Grindhouse: Death Proof" W odróżnieniu do "Planet Terror" Rodrigueza - był to naprawdę solidny film. Dobry thriller, z elementami akcji, szczyptą humoru i dziwnymi ujęciami kamery. Mimo to czekam już na kolejny hit Tarantino - brzmiący zachęcająco: "Inglorious Bastards". Przygodowy dramat z akcją podczas II wojny światowej z Rothem, Madsenem i uwaga... z samym Eddiem Murphy. Premiera przewidziana jest na 2009 rok.
Kończąc należy jeszcze wspomnieć o "Od zmierzchu do świtu" w reżyserii Roberta Rodrigueza, w którą dużo serca włożył również Tarantino. W tej parodii horroru Quentin zagrał jedną z głównych ról i napisał scenariusz.

Film, Kontrowersje, Polityka, TW "Bolek" »

[19 stycznia, 2008 | 8 komentarzy | Poziom: 0 ]

Trzy filmy, dwa dłuższe (jeden autorstwa Jacka Kurskiego, drugi Grzegorza Brauna), trzeci zaś to króciutkie, paruminutowe nagranie z wywiadu z Lechem Wałęsą. Pozycja obowiązkowa dla wszystkich, którzy wierzą w wersję wydarzeń głoszoną przez byłego prezydenta i środowisko związane z "Gazetą Wyborczą". Po obejrzeniu tych trzech tytułów, zapewne każdy pokusi się o jakieś refleksje.

"Bolek - Kompromitacja"

"Nocna zmiana"

"Plusy dodatnie, plusy ujemne"

Film, Kontrowersje »

[17 grudnia, 2007 | 31 komentarzy | Poziom: 0 ]

„Niemy Krzyk” to niezwykle poruszający film poruszający kwestię aborcji. Doktor Bernard Nathanson pokazuje nam bez ogródek jak to wszystko wygląda. Myślę, że wszystkim, którym wydaje się, że aborcja jest rozwiązaniem humanitarnym po obejrzeniu tego dokumentu wybiją się takie głupoty z głowy. Niestety udało mi się znaleźć tylko angielską wersję, mimo to serdecznie zapraszam na poświęcenie jedynie 30 minut do obejrzenia tego niezwykle szokującego obrazu.


Film, Media »

[08 grudnia, 2007 | 7 komentarzy | Poziom: 0 ]

Jeden z najlepszych seriali z gatunku science fiction wkracza do Polski. „Zagubiony pokój” jest mini-serialem, mającym tylko trzy odcinki, co niewątpliwie jest sporą zaletą – serial nie jest przeciągany, nie nudzi się. Przez trzy tygodnie, w czwartek [wcześniej o tej porze w ramówce miejsce miał „Lost” – również kapitalny serial] o godzinie 20:20 na TVP1 możecie go zobaczyć. Wcześniej wyemitowało go AXN – jednak jak wiadomo nie każdy ma do tej stacji dostęp. Polecam każdemu! W rolach głównych Peter Krause [„Sześć stóp pod ziemią”], Julianna Margulies czy April Grace[„Lost: Zagubieni”, „Magnolia”].

Fabuła serialu:

Detektyw Joe Miller otrzymuje od śmiertelnie rannego ściganego kluczyk z czerwonym breloczkiem. Szybko przekonuje się o jego niezwykłych właściwościach. Każde drzwi otwarte za pomocą kluczyka stają się portalem przenoszącym posiadacza klucza do małego pokoiku jakiegoś opuszczonego motelu. Z kolei każde drzwi tego niewielkiego pomieszczenia prowadzą tam, dokąd podróżujący sobie życzy…

Film, Opinie »

[28 października, 2007 | 2 komentarze | Poziom: 0 ]

Dlaczego dopiero teraz zdecydowałem się poświęcić notkę temu filmowi? Ochłonąłem. Bardzo trudno jest napisać cokolwiek o czymś co się obejrzało. Minęły już trzy tygodnie od mojej wizyty w kinie na "Katyniu" i stwierdzam - jestem gotowy ;).

Film ten bije wszelkie rekordy co do oglądalności, jest to poniekąd uzasadnione, gdyż jest to dzieło niezwykle rozreklamowane, tematyka jest interesująca, no i oczywiście szkoły, które muszą obowiązkowo "Katyń" zobaczyć. Na joggerze pisali o tym już chyba wszyscy. Raczej nie było recenzji hiperpozytywnych. I tutaj także takie nie przeczytacie. Genialny Andrzej Wajda podjął się wykonania filmu o sprawie dla narodu polskiego strasznej. O stalinowskiej czystce na ogromną 10-tysięczną skalę. Wielkie postaci, muzyka Krzysztofa Pendereckiego, plejada gwiazd od Wajdy po Pasikowskiego wydawałoby się, że wykonają film wybitny, a tak się mimo wszystko nie stało. Opowieść ta nie była de facto o skazańcach stalinowskich, a o paru rodzinach, którzy wyczekiwali na wieści. Z perspektywy paru kobiet widzimy jak walczono z kłamstwem komunistycznych władz. Dopiero na samym końcu filmu widzimy prawdę. Bezlitosną rzeź tysięcy polskich żołnierzy poprzez strzał w tył głowy. Przede wszystkim zabrakło zarysowania sylwetek ludzi, którzy byli skazani na śmierć, ich cierpienia w oczekiwaniu na śmierć. Wielką zaletą "Katynia" była doskonała scenografia, ale cóż - skoro budżet wynosi 15 milionów złotych, trudno aby było inaczej. Podsumowując film był niezły, gra aktorska nie pozostawiała wiele do życzenia, wszystko zostało wykonane z rozmachem. Zapewne przez długość filmu zostało parę niedopowiedzeń, a szkoda bo niektóre ujęcia mogłyby zostać ucięte.

Film, Muzyka »

[14 października, 2007 | 10 komentarzy | Poziom: 0 ]

Zapewne wielu z Was oglądało kultowy serial "LOST: Zagubieni", opowiadający o rozbitkach, którzy utknęli na wyspie po wypadku samolotowym. Ale nie o tym będę w tej notce pisać. Bardzo ważną i często niedocenianą częścią tego serialu jest kapitalna muzyka. Trzymająca w napięciu, zróżnicowana. Ścieżki dźwiękowe napisał Michael Giacchino - ceniony kompozytor, autor soundtracków m.in. do serialu "Alias", bajki "Ratatuj", czy ostatnio do najnowszego "Star Treka". W USA wydano nawet płytę ze zbiorem ścieżek do LOST. Płyta cieszy się sporą popularnością, niestety w Polsce nie planuje się sprzedaży tego krążka. A szkoda, bo naprawdę warto przesłuchać, na sucho, bez serialu. Wrażenie jeszcze lepsze.

Innym muzycznym elementem serialu jest, a właściwie są piosenki używane najczęściej w retrospekcjach bohaterów. Użyte są piosenki naprawdę zróżnicowane gatunkowo, ale najczęściej są to świetne kawałki. Producenci do serialu dobrali m.in Nirvanę "Scentless apperentice", Mama Cass Elliot "Make your own kind of music", niezapomniany kawałek "Walking after midnight" Patsy Cline, Boba Marleya "Redemption song", czy "I got you" Jamesa Browna i wiele innych. Jeden kawałek na pewno znacie - chodzi tutaj o "Downtown" Petuli Clark. Na youtube znalazłem nagranie [dosyć stare ;)]. Ale niech się nikt nie zraża, bo kawałek jest przedni.

Film, Opinie »

[05 października, 2007 | 3 komentarze | Poziom: 0 ]

Postanowiłem, że w tej notce, zgodnie z obecnie panującą modą wymienię trzy filmy, które najbardziej zapadły mi w pamięć. Uznałem jednak, że nie wyznaczę najlepszego z tej trójki, bo byłaby to bardzo trudna decyzja. Wszystkie filmy nastawione są na coś innego. Wszystkie jednak łączy najwyższa jakość oraz miano jednych z najlepszych w swoich gatunkach

PULP FICTION - pierwszy i zarazem najlepszy film Quentina Tarantino, który obejrzałem. Kilka historii połączonych w spójną całość, pod koniec filmu łączą się ze sobą. "Pulp Fiction" opowiada o życiu płatnych zabójców [i nie tylko], które nie jest usłane różami, wpadają oni bowiem w duże kłopoty. Znakomita rola Bruce'a Willisa, niezapomniane kreacje Thurman, Travolty, Jacksona czy Keitela. Film nagrodzony Oscarem za scenariusz oraz Złotą Palmą w Cannes [rywalizował z "kolorową trylogią" Kieślowskiego].

PÓŁ ŻARTEM PÓŁ SERIO - zaliczana do najwybitniejszych komedii wszechczasów. Dla mnie zdecydowanie najlepsza. Film stworzony pod koniec lat 50. poprzedniego wieku, na razie nie doczekał się solidnego następcy. Kapitalne role nieżyjących już niestety Jacka Lemmona i Marilyn Monroe. Dwa muzycy są przypadkowymi świadkami strzelaniny. Ścigani przez mafię ukrywają się i przebierając się za kobiety, wyruszyli z żeńskim zespołem na tournee

MISERY - film na podstawie powieści Stephena Kinga. W rolach głównych James Caan, Kathy Bates. Najlepszy thriller wszechczasów. Film opowiada o znanym pisarzu poczytnych romansów, którego po wypadku samochodowym znajduje niezrównoważona psychicznie kobieta. Jak dla mnie doskonałe, mrożące krew w żyłach widowisko, w którym od początku do końca widz zadaje sobie podstawowe pytanie. Kto z tej psychologicznej batalii wyjdzie górą?

Film »

[17 września, 2007 | 1 komentarz | Poziom: 0 ]

Dlaczego taki temat? Ostatnio robiłem porządek na strychu i w starych, zakurzonych kartonach znalazłem ciekawy komiks zatytułowany "Kapitan Kloss: Gruppenfuhrer Wolf" na podstawie serialu ze Stanisławem Mikulskim. Ponadto polskie telewizje bardzo często emitują stare seriale, TVN i Kino Polska - Klossa, natomiast TVP i również Kino Polska - "Czterech Pancernych i Psa". Jakby tego było mało w "Super Ekspressie" co tydzień pojawia się nowy zeszyt z komiksem - podobna seria do mojego strychowego ;)

Ale przejdźmy do sedna - dlaczego ludzie nadal chcą to oglądać? Czy w Polsce nie ma godnych następców. Jednym z nich ma być "Tajemnica twierdzy szyfrów", ale już teraz mogę powiedzieć wszem i wobec, że swojemu starszemu krewnemu Klossowi nie dorasta nawet do pięt. Seriale "Czterej pancerni i pies" oraz "Stawka większa niż życie" są ponadczasowe. W tym pierwszym niezapomniana rola Janusza Gajosa, dużo przepięknych scen, niezapomniana piosenka tytułowa, słynny czołg, no i oczywiście pies - Szarik. Ten drugi jest kochany za mnóstwo akcji w każdym odcinku, znakomitą rolę Mikulskiego i Karewicza oraz znakomitą scenografię.

Kończąc już chciałem wam po prostu polecić te dwa seriale. Kiedy się je teraz obejrzy, łezka się w oku kręci, a i sporo można z tego czerpać zabawy ;).