Kontrowersje, Ludzie, Media, Opinie »

[21 października, 2008 | 5 komentarzy | Poziom: 0 ]

Na tym joggerze oraz w "Metrze" [a więc w "Wybiórczej" zapewne też] została poruszona sprawa pewnej niewidomej kobiety, której odmówiono prawa do eliminacji "kto pierwszy ten lepszy". Jakiś tam pracownik wypowiedział się, że nie było możliwości do realizacji czegoś takiego [no, w sumie racja - jest studio, po którym wcześniej trzeba byłoby oprowadzać niewidomego, w dodatku z tego co pamiętam, w eliminacjach mamy ekran dotykowy, w którym wybiera się, na czas, poprawne odpowiedzi]. Nigdy, ale to nigdy nie spodziewałem się, że stanę w obronie TVN-u, ale staje się to faktem. Oficjalnie, w dniu dzisiejszym, bronię tej telewizji, która MA prawo do decyzji w tej sprawie. Oczywiście, lepiej by było żeby przyjęli to panią, posadzili na krzesełko i powiedzieli, jak się naciska dane odpowiedzi, ale ich zdaniem byłoby to zbyt wielkim problem. Cóż, ich podwórko, ich program, ich decyzja...
No, chyba że Szechter z ekipą wyobrażają sobie, żeby przyjąć panią bez eliminacji. Nie wiem, czy tylko ja tak sądzę, ale to byłoby niesprawiedliwe, głupie i bezsensowne... Dlatego jestem za pomocą dla niepełnosprawnych psychicznie, czy też ruchowo, ale litości: niech pomoc dla takich ludzi będzie dobrowolna, a nie przymusowa.

Kontrowersje, Ludzie, Media, Społeczeństwo »

[04 października, 2008 | 22 komentarze | Poziom: 0 ]

Ludzie kochali Jana Pawła II. Można zapisywać mu wiele zasług lub się z tym wszystkim co zrobił nie zgadzać [np. idea ekumenizmu]. Niestety naszemu społeczeństwu nie wystarczy duma z tego, że nasz rodak został głową kościoła. Musimy na tym zarobić, jak najwięcej. Oczywiście płyty, książki o życiu JP2, dodatki do gazet, wizerunki, karteczki, obrazki, breloki etc. Liderem w wykorzystywaniu śmierci Jana Pawła II jest chyba Stanisław Dziwisz. Nie dość, że dostał ciekawą posadkę w Krakowie, to jeszcze pisze książki, do której oczywiście powstaje adaptacja kinowa. Człowiek żył w luksusie, zapewne nie jest najlepszym/najpobożniejszym duchownym, ale poprzez sławę doszedł do bardzo ciekawej pozycji w życiu publicznym [wchrzanianie się z politykę i sprawy społeczne, wywiady, kariera pisarska]... Podobnie zresztą działa branża filmowa, dwa hiciory z Piotrem Adamczykiem były finansowymi strzałami w dziesiątkę, amerykański z Jonem Voightem już tak wspaniale nie wypadł, ale zapewne dochody również były spore.

Dlaczego napisałem tę notkę? Ponieważ uważam, że nie powinno się powiększać swoich kont bankowych na śmierci tego dobrego człowieka. Robienie interesów ma również swoje granice... Takie jest przynajmniej moje zdanie.

Kontrowersje, Media, Opinie, Polityka, Sport »

[22 września, 2008 | 18 komentarzy | Poziom: 0 ]

Jak każdy interesujący się polityką człowiek czytający inne niż "Gazeta Wyborcza" [dla nich akurat ważniejsze od darowizny w wysokości 400 milionów złotych dla Waltera, były usprawiedliwienia posłów PiS warte 300 złotych] czy TVN. Myślę, że pieniążki nie zebrały się znikąd, a decyzja jest tak głupia, że po prostu ręce opadają. Nie chodzi mi tylko o osobę odbiorcy pieniążków... 1] Nasze Euro2012 zbliża się wielkimi krokami, a my nie mamy stadionów i dróg. Cel taki sam - sportowy, ale jakże ważny, 2] Po cholerę budować drugi stadion w Warszawie, skoro nie mamy żadnego porządnego w Polsce. Dlaczego Legia nie mogłaby grać na Narodowym? Stadion Narodowy mógłby być zagospodarowany dodatkowo, a przecież treningi lub ewentualne mecze podczas gdy boisko będzie użytkowane przez reprezentację można przeprowadzać również na Łazienkowskiej, względnie Konwiktorskiej. Remont można przecież odłożyć na później - dalsze lata. Pominąwszy przecież to, że Walter i jego kompania są tak potężne, że nie potrzebują dotacji od państwa - jest to skandal i rozbój w biały dzień!!!

No, ale przecież premier Tusk musiał się odwdzięczyć ITI za darmowe kampanie wyborcze i wspieranie jego partii [Agora będzie pewnie niezadowolona, że ona nie dostała swojej "działki", no ale przecież niech se Michnik kupi swój klub ;)]... Codzienna dawka propagandy w wykonaniu panów ze "Szkła kontaktowego", ekipy "Faktów", Moniczki Olejnik i innych dziennikarzyn, mniej doniosłe wsparcie ze środowiska kato-lewicy z "Tygodnika Powszechnego" [pakiet większościowy ma ITI], czy [w znacznie mniejszym stopniu] portalu onet.pl. A TVN przecież skrytykować ich nie może, bo przecież sypnęli kasą dla bossa... A na koniec stwierdzenie nieco palikotoidalne, które zapewne padałoby w "Wyborczej", gdyby chociaż zachowała krztę godności i napisała o tym jakąś wzmiankę - "lepiej dać Walterowi na piękne boisko, za pieniądze odebrane Rydzykowi, które miały iść na źródełka". W każdym razie media milczą, co mnie wcale nie dziwi.

Kontrowersje, Ludzie, Media, Opinie, Polityka »

[19 września, 2008 | 52 komentarze | Poziom: 0 ]

Zapewne niektórzy z Was, Drodzy Czytelnicy, jedni zastawiają się, czy tytuł to jakiś cytat, drudzy, że raczej jest to dialog matki z przeziębiona 8-letnią córką. Otóż, nie mają racji ani jedni, ani drudzy... Odpowiedź jest zupełnie inna.

Wielce czcigodni obecnie nam panujący "liberałowie", na spółkę z "PO-Dziennikiem" wpadli na pomysł obowiązkowego poddawania się badaniom mammograficznym i cytologicznym przez kobiety. Zapewne takie badania są przydatne w wykrywaniu nowotworów piersi. Dziennikarzyny "Dziennika" grzmią, że Polska ma najwyższy w Unii Europejskiej wskaźnik zachorowań na tą chorobę. Nie wiem, być może tak jest, nie przeglądałem statystyk i niespecjalnie mnie to interesuje. Nie sprzeciwiam się takim badaniom... Gotów jestem nawet zaakceptować darmowe leczenia za pieniądze i tych, których mammografia kompletnie nie interesuje [wbrew pozorom, nie tylko mężczyzn] - bo przecież mamy taki system, są darmowe szpitale i jeśli ma to pomóc - ok, niech już tak będzie. Ale jeśli państwo opiekuńcze [a obecnie mamy do czynienia z jeszcze bardziej czerwonymi POlitykami niż za rządów Prawa i Sprawiedliwości] DYKTUJE nam, co mamy robić, a co nie, czy mamy dbać o własne zdrowie, czy nie - to jest to absurd, którego nawet najbardziej lewaccy ideologowie nie wymyślili. Pardon, wymyślili... W Szwecji, państwie już nawet nie socjalistycznym, a komunistycznym. I my, głupi naród, bierzemy przykład z najgorszych i zamiast chociażby EDUKOWAĆ na lekcji biologii w, niestety, państwowych szkołach, zmuszamy obywateli do rzeczy, których wykonywać niekoniecznie chcą. Jeśli kobiety nie chcą korzytać z badań - to przecież jest to tylko i wyłącznie ICH problem, a nie państwa. 30 procent korzysta i nie chorują - koniec kropka.

Kontrowersje, Ludzie, Opinie, Polityka »

[06 września, 2008 | 14 komentarzy | Poziom: 0 ]

Obecny problem rozdmuchiwany przez świat, a przede wszystkim Polskę, to tajne więzienia CIA w Polsce. Otóż, niespecjalnie interesuje mnie, czyja jest to sprawka [zapewne SLD]. Jeśli jednak chodzi o takie placówki - jestem za. Na pewno Guantanamo i podobne placówki są rzeczą bardzo dobrą. Nie wiem skąd, zwłaszcza z lewej strony politycznej, te obawy o stan zdrowia morderców. Terroryści np. w takim Guantanamo są traktowani niehumanitarnie i dzięki temu wyjawiają wiele ważnych aspektów, która pozwalają przeżyć setkom NIEWINNYCH ludzi. Nie sądzę, aby w takich miejscach ktoś ginął [nie ma takich informacji, my o tym nie wiemy - przyjmuję zatem, że nie], ale nawet gdyby, to życie jednostki i to w dodatku siedzącej po pachy w działalności przestępczej jest dla mnie mało ważne... Dlatego proponuję sejmowi zabrać się za ten problem od razu - wprowadzenie przepisu o prawie do "niehumanitarnych" przesłuchiwań oskarżonych o terroryzm czy morderstwa. Ile czasu się oszczędzi na przesłuchiwaniu świadków...

Kontrowersje, Ludzie, Opinie »

[06 sierpnia, 2008 | 35 komentarzy | Poziom: 0 ]

Bardzo często przechodząc przez centrum Poznania widzę istoty z zielonymi kubrakami. Zwykle na piersi mają uroczy nadruk 'Greenpeace'. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że zaczepiają ludzi wmawiając im różne banialuki. Nie byłoby w tym niby nic złego, poza tym, że ich rozmówcy wierzą im na słowo.

Postanowiłem kiedyś przyjrzeć się kulturalnie takiej rozmowie, zobaczyć mniej więcej o czym oni tam rozprawiają. Tematy zazwyczaj sprowadzają się do wegetarianizmu, globalnego ocieplenia itd. Jak każdy mądry i oczytany człowiek wie obie te kwestie są na swój sposób mylne - ale o tym za sekundę. Aby wzmocnić efekt wzruszenia i łez w oczach odbiorcy wyciągają plastikową koszulkę, w której widnieje fotografia. Zawiera ono uroczą fokę - przynajmniej ja widziałem prezentację z tym milutkim ssakiem. Jest to oczywiście znakomita socjotechnika, która utwierdza człowieka w przekonaniu, że te "zielone ludki" mają rację. Żałuję tylko jednego - nie zapytałem greenpeace'owca o parę kwestii np. dlaczego zabraniają chlorowania wody, dlaczego promują wegetarianizm. Odnośnie globalnego ocieplenia [czytaj: ogłupienia] zapytałbym się dlaczego lodowiec na Kilimandżaro topniał już w XIX wieku, gdy człowiek jeszcze nie wiedział co to jest samochód... Powróćmy jeszcze do niejedzenia mięska. Oczywiście pomińmy grzecznie wszelkie ubytki dla zdrowia człowieka, który żywi się jedynie sałatą, względnie jajkami czy mlekiem. Nie zważajmy również na gospodarcze kwestie. Większość zwierzątek nie miałoby racji bytu, gdyby się ich nie jadło. Nie doświadczyłoby świata i nie zostałoby humanitarnie zabite. A przecież obecnie prawie nikt na żywca głowy nie odrąbuje. Wg Greenpeace większość hodowców tak właśnie ukatrupia swoje kurczaczki/krówki. Foczek raczej nie zabijają...

Afryka, Kontrowersje, Ludzie, Polityka »

[19 lipca, 2008 | 13 komentarzy | Poziom: 0 ]

Jak wszyscy wiedzą komunizm i socjalizm to ustrój tragiczny i złodziejski. Nie skorzystało na nim żadne państwo, a niestety jego skutki odczuwane są np. w Polsce. My na szczęście chwilowo się z niego oswobodziliśmy [chociaż podpisanie traktatu reformującego nadal jest możliwe]. Dzisiaj skupię się na Zimbabwe. Dawno temu państwo nazywało się Rodezja i było brytyjską kolonią. Ludziom nie żyło się źle, kraj był jednym z najbogatszych i najszybciej rozwijających się w Afryce. Niestety, społeczeństwu zachciało się niepodległości.

Powstanie Zimbabwe

Tak jak już kiedyś mówiłem są dobre dyktatury [np. ś.p. Augusto Pinochet, czy ś.p. Francisco Franco]. Są również dyktatury złe. Do takich należy zajadły komunista Robert Mugabe, który od początku lat 80. przejął władzę w Rodezji i zmienił nazwę kraju na Zimbabwe. I od tego czasu dla ludzi mieszkających tam zaczęły się czasy terroru, biedy i gospodarczego krachu. Obecna sytuacja tego totalnie zniszczonego państwa jest naprawdę nie do pozazdroszczenia.

Polityka Roberta Mugabe

Kim tak naprawdę jest Robert Mugabe? Zajadłym komunistą i rasistą. Jest on człowiekiem przeszkolonym przez Sowietów, człowiekiem nienawidzącym białych. Na początku skupił się na walce z brytyjskimi rządami Rodezji. Udało mu się przejąć władzę w Zimbabwe i rozpoczął swoje reformy na ogromną skalę. W latach 90. gospodarka afrykańskiego kraju zaczęła spadać drastycznie, nie przeszkodziło to jednak 84-letniemu dyktatorowi kontynuowania nieudolnej polityki. Za czasów Rodezji Zimbabwe było potęga nazywaną "afrykańskim spichlerzem". Niestety, na początku obecnego wieku Mugabe postanowił zlikwidować białych farmerów i zastosował wobec nich okropne metody - gwałty, rabunki i morderstwa. Ci, którzy mogli wybyli z kraju, reszta została zabita albo rozgrabiona. Nie podobają mu się również prywatne przedsiębiorstwa. Najpierw rozkazał podwoić ceny produktów sprzedawanych w sklepach, potem nakazał dokonania napadów na osiedla, w których mieszkali właściciele różnych prywatnych zakładów. Obecnie w Zimbabwe 80 procent osób nie ma pracy, inflacja wynosi 9.000.000 %, przez ostatnie 3 lata wzrosła o ponad 3.000.000 procent. Polityka monetarna jest katastrofalna. Aktualnie 1 złoty równa się prawie 10 miliardów dolarów zimbabweńskich. Dzisiaj przybyła informacja, że tamtejszy bank centralny wyprodukował banknot o nominale 100 miliardów dolarów. Na ulicach grasuje policja i służby bezpieczeństwa. Średnia życia w Zimbabwe to niewiele ponad 35 lat. W kraju panuje głód. Mugabe pociesza jednak cały czas, że będzie stopniowo dodrukowywał banknoty. Stąd też tak potężna hiperinflacja. Od dwudziestu lat fałszuje wybory i zbrojnie atakuje swoich kontrkandydatów. 100 działaczy opozycji zostało zamordowanych przed tegorocznymi wyborami, a przeciwnik Mugabe się wycofał, mimo że uzyskał w pierwszej turze wynik lepszy. Jest również ciekawostka mówiąca o tym, że liczenie głosów po pierwszej turze zajęło aż cztery miesiące, po drugiej [Mugabe otrzymał blisko 90 procent głosów] zaś parę dni.

Życie prywatne Mugabe

Jak już pisałem Mugabe jest zdeklarowanym rasistą, a przy tym komunistycznym partyzantem. Uwielbia jednak nazywać siebie praktykującym katolikiem. Oczywiście nie ma to żadnego związku z rzeczywistością, dyktator uwielbia terror na niewinnych ludziach. Gdy jego żona umierała na nowotwór porzucił ją i poślubił młodziutką sekretarkę.
Mimo biedy i głodu oczywiście sam władca nie odczuwa tego w żadnym calu. Nosi luksusowe ubrania, mieszka w luksusowej posesji, porusza się limuzynami. Pozwala sobie na największe wydatki. Wydaje się to bardzo śmieszne, szkoda tylko, że tamtejsi obywatele odczuwają to na własnej skórze. Idealny materiał na film, prawda?

Na blogu chciałbym częściej poruszać takie problemy, dlatego myślę, że w najbliższym czasie napiszę również o innych wynaturzeniach w Afryce - nieżyjącym już Idi Aminie i jego Ugandzie, czy Suazi i władcy o barwnym imieniu Mswati.

Kontrowersje, Ludzie, Media, Opinie, Polityka, Społeczeństwo »

[10 lipca, 2008 | 13 komentarzy | Poziom: 0 ]

Na początku - o co chodzi? Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji postanowiło zlecić pewien raport dotyczący antysemizmu i rasizmu na polskim rynku prasowym. Na początku przytoczę może definicję antysemityzmu nałożoną przez WE.

W Zaleceniu nr 9 dotyczącym polityki ogólnej ECRI „Walka z antysemityzmem”, za czyny antysemickie uznaje się m. in. : „a. publiczne nawoływanie do przemocy, nienawiści albo dyskryminacji skierowane przeciwko osobie albo grupie osób z powodu ich żydowskiej tożsamości albo pochodzenia;
b. publiczne obrażanie i zniesławianie osoby albo grupy osób z powodu ich faktycznej albo przypuszczalnej żydowskiej tożsamości albo pochodzenia;
c. grożenie osobie albo grupie osób z powodu ich faktycznej albo przypuszczalnej żydowskiej tożsamości albo pochodzenia;
d. publiczne wyrażanie, w antysemickim celu, ideologii, która deprecjonuje albo oczernia grupę osób z powodu ich żydowskiej tożsamości albo pochodzenia;
e. publiczne trywializowanie, usprawiedliwianie, przebaczanie zbrodni Holocaustu albo zaprzeczanie ich zaistnieniu;
f. publiczne trywializowanie, usprawiedliwianie albo przebaczanie, w antysemickim celu, zbrodni ludobójstwa, zbrodni przeciwko ludzkości lub zbrodni wojennych, albo zaprzeczanie tym zbrodniom, popełnionym przeciwko osobom z powodu ich żydowskiej tożsamości albo pochodzenia;
g. publiczne rozpowszechnianie, publiczna dystrybucja, produkcja albo magazynowanie mające na celu publiczne rozpowszechnianie bądź publiczną dystrybucję, w antysemickim celu, pisemnego, obrazkowego albo innego 10 materialnego przejawu antysemityzmu opisanego w punktach a), b), c), d), e), f) powyżej”.
A także:
- nienawiść skierowaną wobec państwa Izrael, rozumianego jako państwo żydowskie (z zastrzeżeniem, iż dozwolona jest wszelka krytyka państwa Izrael ze względu na prowadzoną przez nie politykę, jeśli krytyka ta nie odwołuje się do narodu żydowskiego)
- wszelkie formy zaprzeczania, trywializowania bądź usprawiedliwiania zbrodni Holocaustu
- obwinianie narodu żydowskiego o „wszelkie zło na świecie”, o większą lojalność w stosunku do państwa Izrael, o przynależność do „międzynarodowego spisku”, mającego na celu zawładnięcie światem
- tworzenie lub przedstawianie prześmiewczych, wyszydzających, poniżających, demonizujących, karykaturalnych wizerunków osób na podstawie ich żydowskiego pochodzenia, utrwalających negatywne stereotypy dotyczące Żydów
- porównywanie polityki prowadzonej przez współczesne państwo Izrael do polityki Nazistów
- odmawianie Żydom prawa do posiadania własnego Państwa.
Definicji rasizmu nałożonej przez eurokołchoz nie będę przytaczać, bo to wszystko jest praktycznie równoznaczne... - wystarczy zmienić słowo żyd, na Murzyn/Chińczyk itd.

Moja ocena raportu

Co tutaj wiele mówić - jest to skandaliczny ochłap, ścierwo manipulujące i zawierające totalne bzdury. Mało tego - zawiera mnóstwo błędów językowych. Najśmieszniejsze jest to, że autorzy, specjalizujący się zapewne, w rynku prasowym nie potrafią ponownie pisać tytułów. Nie wiedzą bowiem, że każdy człon powinien być pisane z wielkiej litery. Ale czego wymagać od debili

Tytuły pod obserwacją

Gazetami, które wg Ministerstwa reprezentują antysemityzm, rasizm i ksenofobię są tytuły prawicowe, które nie zgadzają się na polityczną poprawność Adama Michnika, które często czytuję. Chodzi tutaj o "Najwyższy Czas!", "Naszą Polskę" i nie czytanej przeze mnie "Opcji Na Prawo". Obok nich stawiane są gazetki i broszurki wydawane przez antysemitę i kpiarza - Leszka Bubla, takie jak "Super Detektyw", "Tylko Polska", "Tajemnice Świata" i inne idiotyzmy. Dobór ten obraża nie tylko redaktorów trzech pierwszych tytułów, ale i również mnie, czytelnika. Nie życzę sobie nazywania moich poglądów [zbieżnych zazwyczaj z "NCzasem!"] antysemickimi i rasistowskimi. To granda i paranoja!.

Najśmieszniejsze interpretacje

Na początek artykuł Olgierda Domino. Tytuł: "Helweci poparli białą owcę". Cytat: „Christoph Blocher (…) gwałtownie sprzeciwia się otwarciu granic i swobodnej, niekontrolowanej imigracji. Bo nie bez racji uważa, że wzrastający problem bezrobocia w kraju jest rezultatem napływu cudzoziemców. Na przykład inwazja młodych Jugosłowian po wojnie bośniackiej doprowadziła do eksplozji bezrobocia wśród młodych ludzi. Obwinia także imigrantów że są roznosicielami przestępczych czynów i postaw. (…) Na odzyskanie przez Helwetów utraconego spokoju jest prosta recepta: odesłanie przybyszów z powrotem do ich domów(…)”. Według raportu autor pochwala SPL, która wg nich prezentuje poglądy rasistowskie i antysemickie. Kolejne: Stanisław Michalkiewicz "Cuda, przypadki i konieczności". „(…) Powszechnie wiadomo bowiem, że po Anschlussie czyli po 1 maja 2004 roku, ok. 80 proc. Obowiązującego u nas prawa ustalane jest w Brukseli, zaś nasi Mężykowie stanu jedynie opowiadają to własnymi słowami (…).”. Co złego napisał p. Michalkiewicz: otóż, uwaga: porównał wejście Polski do Wspólnoty Europejskiej do działań Niemiec za Hitlera!!!. Robert Luka: "Jak germanizują Malbork". Nie ma tutaj cytatów, jest tylko zabawne wyjaśnienie: Cały artykuł ma wydźwięk antyniemiecki, ksenofobiczny. Współczesne państwo niemieckie opisywane jest jako: „Cesarstwo Niemieckie”; zamek w Malborku jest: „(…) ponownie germanizowany w duchu cesarsko – imperialnym”, następuje „europejska germanizacja Malborka”.. Straszna ksenofobia i rasizm. Do gazu z nim! Następnie polemizują z niezwykle zacną postacią polskiego konserwatyzmu - p. Adamem WIelomskim. Artykuł pt. "Rewizja amerykańskich snów". „(…) Wiele rzeczy wyśmianych przez Woodsa dotyczy jednak mitu „czarnego”. Chodzi tu o różnego rodzaju mity lewackie, które w ramach „politycznej poprawności” są budowane dla „wstrząśnięcia sumieniami” białych obywateli USA i przygotowania ich do zgody na roszczenia różnorakich mniejszości. Dotyczą one przede wszystkim niewolnictwa Czarnych i eksterminacji Indian (…)”. Zarzut? Wielomski deprecjonuje krzywdy Murzynów i używa [sic!] obraźliwych sformułowań. Kolejna śmiechawa dopadła mnie przy przeczytaniu opinii tych debilów do artykułu "Degradacja Sikorskiego: z ministra - radcą". Napisał go Marian Mieszalski, była w nim cała prawda, ale niestety autorzy zarzucili mu ksenofobię i antysemityzm. Cytuję: Artykuł prezentuje oparte na ksenofobii i antysemityzmie poglądy na kwestię integracji europejskiej, pisząc m.in. „w Polsce prasa żydowska, niemiecka oraz nie zlustrowani dziennikarze taktownie milczą o zbliżającej się dacie 13 grudnia, kiedy to powstanie nowe państwo – Unia Europejska, Polsce zaś przypadnie status jego prowincji”, twierdząc, iż obecna Konstytucja RP została „sprokurowana przez byłych komunistów i lobby żydowskie”, a także używając znieważających określeń takich jak „europejsy”. Panowie idioci od raportu - przypomnę tylko Maleszka, "Wyborcza", "Dziennik", Kwaśniewski, Michnik, Miller... Tego dotyczy ten artykuł. Z kosmosu żeście się urwali???
Wydaje się, że to już był wystarczający pokaz głupoty. Nie... Dalej jest jeszcze śmieszniej! Tomasz Teluk: "Naćpana Europa". „Czy Unia Europejska jest tak doskonałym projektem, skoro coraz więcej mieszkańców Starego Kontynentu szuka ucieczki od rzeczywistości? Chętnie korzystającym z przywilejów socjalnym obywatelom krajów UE narkotyki wypełniają czas, który inni przeznaczają na pracę. (…) Dzisiejszy ćpun to (…) modny goguś – wierzący w „europejski eksperyment”, z tolerancją, otwartością i wielokulturowością na ustach”. Wg autorów to co napisał Teluk jest tezą ksenofobiczną. Kolejny artykuł, ponownie p. Domino. Artykuł: "Wolność słowa tylko dla uprzywilejowanych?". Dotyczył on sprawy, którą ja parę razy już chyba na tym blogu poruszałem. Ale może zacytuję: „Griffina skazano w 1998 roku z „nakłanianie do nienawiści rasowej”, a Irvinga skazano w lutym 2006 roku na trzy lata więzienia za tzw. kłamstwa oświęcimskie”. Autorzy zarzucili autorowi bycie po stronie tych pomylonych postaci. Nieprawda, on chciał tylko powiedzieć, że niesłusznie zostali skazani. Bo co to za wolność słowa, skoro można zamknąć człowieka za poglądy, nawet niesłuszne??? [nawiasem mówić mogliby się nauczyć chociaż nazwiska tego, o kim piszą, bo nie jest to IrWing, tylko Irving]. Mamy również szereg debilizmów o tym, że "anschluss" to określenie ksenofobiczne. Antysemickie jest również nazwanie żydów wyznających poglądy komunistyczne "żydokomuną". Mamy również taką perełkę z raportu: Autor powtarza stosowane już w innych numerach „Najwyższego czasu!” określenia: „wybitny przywódca socjalistyczny Adolf Hitler”, „Anschluss” – w odniesieniu do podpisania przez Polskę Traktatu Reformującego UE..
Wg autorów raportu: "Umieszczenie symbolu sierpa i młota na fladze unijnej obraża obywateli UE i stanowi przejaw ksenofobii.". Cóż, ja również jestem ksenofobem, wybaczcie! I ostatnie, już z innej gazety: "Idź Pod Prąd" - „(…) Jestem natomiast przeciwko jakimkolwiek przepisom prawnym regulującym kwestie rasowe. (…) Mam też niezbywalne i naturalne prawo założyć kawiarnię tylko dla Białych – a nawet mieć prywatną linię autobusową „Tylko dla Białych”. Albo, oczywiście, „Tylko dla Czarnych”. (…) A wcale nie jest wykluczone, że w klimacie, w którym ludzie się pocą, autobusy „mieszane” zbankrutują…(…)”. Napisał to Korwin-Mikke, na co autorzy odpowiedzi z wielkim, prawniczym wdziękiem: "Autor prezentuje poglądy rasistowskie, postulujące powrót do idei segregacji rasowej, co stanowi naruszenie art. 256 kk.".

Jak przeczytać raport?

Otrzymałem go od kumpla, jest on w pdf-ie, wystarczy więc mieć Adobe Readera i niecały megabajt wolnego miejsca na dysku ;). Jeśli ktoś chce go przeczytać w całości - polecam[!], z początku byłem zdenerwowany, ale potem zwijałem się ze śmiechu, bo co dalej to głupiej. Ma on całe 59 stron, ale czyta się szybko, bo bardzo wciąga - jak dobra powieść komediowa. W komentarzach, ew. gg [jabber w ostatnich dniach mi padł, muszę coś z tym zrobić], wystarczy napisać mi swój adres e-mailowy bez problemu mogę przesłać.

Film, Kontrowersje, Ludzie, Społeczeństwo »

[07 lipca, 2008 | 7 komentarzy | Poziom: 0 ]

Obejrzałem niedzielę rano na Tusk Vision Network 24 bardzo interesujący dokument "Trzech kumpli". Film ten opowiada o śmierci, a właściwie zabójstwie Stanisława Pyjasa przez SB-ków, przy pomocy najlepszego przyjaciela zmarłego - Lesława Maleszki.

Krótko mówiąc - bardzo mi się podobał. Twórcy niezwykle umiejętnie pytali byłych oficerów, a także samego Maleszkę, który parokrotnie został złapany na kłamstwie. To niewiarygodne, aby po tym wszystkim co zrobił, nadal nie potrafił się przyznać i powiedzieć CAŁEJ prawdy. Były również wywiady z opozycjonistami - Lilianą Sonik, czy trzecim z kumpli - Bronisławem Wildsteinem: wybitnym pisarzem i publicystą. Cóż, znakomity film dokumentalny, opisujący historię, za pomocą rozmów ze świadkami, sprawcami i bliskimi ofiary. Polecam każdemu.
Odsyłam na blog Dandysa

Kontrowersje, Ludzie, Media, Opinie, TW "Bolek" »

[17 czerwca, 2008 | 17 komentarzy | Poziom: 0 ]

Euro 2008 komentować nie będę, bo przecież każdy wie jak było, a ci co oglądali widzieli w jakim stylu.
Dzisiaj znowu o Wałęsie. Już 23 czerwca, czyli za 6 dni pojawi się niezwykle ciekawa książka S. Cenckiewicza i P. Gontarczyka - "SB, a Lech Wałęsa". Dopiero od przedwczoraj na stronie internetowej tygodnika "Wprost" można było zapoznać się z fragmentami książki. Cała jej zawartość pozostawała tajemnicą do tego czasu. Ale to jest nieważne.

Najważniejsze pytanie - 'czy Lech Wałęsa był agentem SB?'. Odpowiedź jest oczywista. Był. Naprawdę nie istnieje masowy front przeciwko legendzie "Solidarności". To po prostu jest fakt - ludzie żyli w tamtych czasach i znają prawdę, która była zacierana. Początkowo ukrywana pomiędzy donosicielem, a agentem "Bolek", a potem przez współpracowników i samego agenta - prezydenta. Każdy, który chociaż trochę "siedzi" w polityce, wie że Wałęsa z ekipą kręcili się po archiwach i zabierali teczkę Tajnego Współpracownika o pseudonimie "Bolek". Akta, owszem, wróciły, ale niestety parę cennych materiałów zniknęło. Co się z nimi obecnie dzieje, nie wiadomo, najprawdopodobniej jednak są one już zniszczone. Innymi ważnymi materiałami są filmy - "Plusy dodatnie, plusy ujemne" [zapraszam na seans oraz "Nocna Zmiana". Nie będę się zagłębiać w szczegóły, nie jest to jednak trudne w zrozumieniu, więc zobaczcie sami - i wyciągnijcie wnioski. Kolejnym dowodem na to, że Lech Wałęsa na agenturalną przeszłość jest... Aaron Szechter, alias Adam Michnik. Chodzi tutaj o jego wypowiedź na łamach "Gazety Wyborczej". Gdy była afera z Gunterem Grassem [swoją drogą co za zbieżność sytuacyjna], że ten miał związki z SS, Wałęsa zaatakował go najmocniej. Redaktor naczelny powyższego dziennika powiedział, żeby były prezydent uderzył się w pierś, bo sam miał haniebną przeszłość. O co mu chodziło, można się domyślić. Wprost oczywiście tego nie powiedział, ale trudno posądzać Michnika o zrobienie coś dobrego dla wyjaśnienia historii Polski. Wałęsa szybko wycofał się z wypowiedzi i więcej nie poruszał tego tematu - strach? Chyba tak...

Sprzeciw dla książki IPN-owskiej o przeszłości Wałęsy poparło wiele "postępowych" postaci, takich jak wychwalająca Stalina: Szymborska, Bartoszewski [dziwnym trafem "wypuszczony" z Oświęcimia oraz posługujący się "fałszywą" profesurą], Wajda, Michnik, Geremek, Edelman [o tym człowieku, koniecznie trzeba przeczytać czy Łuczywo. Zachowanie godne ZSRR - tam też krytykowali coś, mimo że tego nie czytali. Jak bardzo ciekawie określił Korwin-Mikke: 'Homo sovietus'.

I drugie pytanie, równie często zadawane: czy agentura Wałęsy przekreśli jego autorytet?. Różnie można tą sprawę postrzegać, wyrażę jednak swoją opinię. Bycie agentem SB jest czymś hańbiącym. Oczywiście jest różnica między Fronczewskim [który raz w stanie nietrzeźwym został spisany i spotkał się ze służbami by odmówić współpracy], a TW "Bolkiem", który donosił za pieniądze. Donosicielstwo doprowadziło m.in. do śmierci księdza Jerzego Popiełuszki, więc niech nikt nie mówi, że to nie jest nic godnego potępienia. Jest. Dlatego autorytet Wałęsy został wystawiony na próbę. Ten człowiek swoimi wypowiedziami na różne tematy wzbudził we mnie negatywne emocje, ale do pewnego czasu doceniałem jego zasługi w latach 80. Teraz wstrzymuje się i z tym. Zobaczymy co napisze książka, a na pewno nie napisze wszystkiego... Z całą pewnością prowadził 'podwójne życie' i niestety trzeba to wziąć pod uwagę. Pisanie historii najnowszej oraz podręczników na ten temat trzeba zatem rozpocząć od nowa.

Kontrowersje, Ludzie, Media, Opinie, Polityka »

[13 czerwca, 2008 | 6 komentarzy | Poziom: 0 ]

Na łamach dzisiejszego "Dziennika" przeczytałem dość ciekawy news. Otóż, Leszek Miller za wszelką cenę chce jeszcze zaistnieć w polityce. Nie udaje się na razie z Polską Lewicą, która nie istnieje w sondażach, więc próbuje znaleźć popularność na żerowaniu na ludzkim pechu. Słynna czternastolatka [uprawiająca seks ze starszym kolegą - wg "Wyborczej", który ją zgwałcił] zaszła w ciążę i mimo co mówi powyższa koszerna gazetka wcale nie chce usunąć ciąży. Chce tego jego matka, która nie ma nic do gadania w tej sprawie. Oczywiście dostało się duchowieństwu, które próbowało odwieść dziewczynę od tego zamiaru. Katolski zaścianek, prawda?
Nasz, na szczęście były już, premier chce zasponsorować Agacie aborcję za granicą. Jak widać Miller zamiast zająć się swoimi problemami, miesza się również w czyjeś proponując zabicie dziecka.

Jeszcze dwa słowa o Howardzie Webbie - widziałem sporną sytuację i był faul. Kibice - musicie się pogodzić z odpadnięciem Polski z Euro. A już zachowanie chama Drzewieckiego, który oskarżył sędziego o korupcję jest obrzydliwe i odrażające. Uważam, że obecny "minister" sportu powinien znaleźć się w sądzie. Poza tym, że obraża Anglika, to jeszcze szerzy agresję i nienawiść do arbitra, który ma obecnie mnóstwo pogróżek.

Cytaty, Kontrowersje, Opinie, Polityka, TW "Bolek" »

[10 czerwca, 2008 | 12 komentarzy | Poziom: 0 ]

Myślę, że mało prawdopodobne jest, żeby Wałęsa był "Bolkiem". Wiele osób na podstawie dokumentów było oskarżanych o współpracę z SB i potem byli oczyszczani. Tu będzie tak samo, jeśli dojdzie do procesu. Lech Wałęsa jest bezpodstawnie oskarżany

Sparafrazuję ten cytacik - ale, w przeciwieństwie do posła Lisa, podam konkretne argumenty. "Myślę, że bardzo prawdopodobne jest, żeby Wałęsa był "Bolkiem". Wiele osób na podstawie dokumentów było oskarżanych o współpracę z SB i potem byli oczyszczani. Tu będzie tak samo - niesłusznie. Bowiem Wałęsa nie jest bezpodstawnie oskarżany.
Lech Wałęsa wynosił dokumenty będąc prezydentem. Istnieje wiele dowodów i jest naprawdę wiele osób, którzy są przekonani o agenturze tego pana. Grupowy spisek? Sąd uniewinniał też Boniego, który potem mając złożyć oświadczenie lustracyjne przyznał się do donoszenia, mimo że szedł w zaparte przez 15 lat. Wałęsa w zaparte pójdzie jeszcze dłużej, ale MIEJMY NADZIEJĘ, że prawda w końcu oficjalnie wyjdzie na jaw.

Kontrowersje, Ludzie, Media, Opinie, Polityka »

[06 czerwca, 2008 | 11 komentarzy | Poziom: 0 ]

Plucia na TVP przez "Gazetę Koszerną: ciąg dalszy. Tym razem dostało się Urbańskiemu za zawieszenie Hanny Lis [dziennikarki, która wpierw podprowadziła swojej najlepszej przyjaciółce męża - była świadkiem na jej ślubie[!!!], wzięła z nim ślub i teraz dzięki niemu robi "karierę"]. Ta oto pani nie potrafi niestety zachować żadnego obiektywizmu i najpierw skasowała na piętnaście minut przez programem informacje o płemierze Tusku, który oszukał z prywatyzacją [i tutaj były wypowiedzi jakiś tam mieszkańców kamienicy], a potem zmanipulowała wiadomość o Wałęsie [z którym co widać poniżej jest zaznajomiona]. Poszło o artykuł "Focus Historia". Oczywiście PeOfilka eks-Smoktunowicz musiała dodać od siebie zdanie, wbrew wydawcy: "ujawniony dziś dokument czyni tezę, że Wałęsa był agentem bezpieki, dość trudną do udowodnienia". Szkoda, że PiS-u tak nie broniła, jak prowadziła "Wydarzenia". Zażenowany jestem postawą tej "dziennikarzyny".

PS. Czytałem dzisiaj "Wyborczą" od deski do deski w poczekalni u lekarza. I muszę powiedzieć, że już chyba tygodnik "Nie" jest bardziej obiektywny niż to michnikowskie ścierwo.

Kontrowersje, Ludzie, Opinie, Społeczeństwo »

[27 maja, 2008 | 57 komentarzy | Poziom: 0 ]

CZTERY LATA... Dokładnie tyle posiedzi sobie w więzieniu zabójca. Otóż morderca ten - Ireneusz K. dokładnie dwadzieścia pięć lat temu skatował na komisariacie Grzegorza Przemyka - syna opozycyjnej poetki. W dzisiejszym wyroku zawarte zostało osiem lat, jednak połowa kary została poddana amnestii z powodu przedawnienia. Po pierwsze, naprawdę nie rozumiem dlaczego ten CHORY system pozwala na tak dramatycznie niskie kary. Uważam, że ktoś nie powinien zgnić w więzieniu - powinien dostać krzesło elektryczne w trybie natychmiastowym. Co się dokładnie wydarzyło w budynku MO, dokładnie nie wiemy. Pewne jest jednak, że śp. Grzegorz Przemyk został brutalnie skatowany przez funkcjonariuszy. I na koniec chciałbym jeszcze napisać tylko parę słów o tej całej "amnestii". Czy jest jakaś różnica pomiędzy morderstwem 25 lat wcześniej, od morderstwa popełnionego dzisiaj? Czy obliguje to do zmniejszania kary [i tak śmiesznie małej] o połowę? I wreszcie: czy cztery lata [co wcale nie jest jeszcze takie pewne - wyrok nie jest prawomocny] to kara adekwatna do popełnionego czynu? Na te wszystkie pytania jest jedna odpowiedź: 'zdecydowane NIE'. Na tym wyroku widać jak polskie [chociaż w gruncie rzeczy powiedziałbym europejskie] prawo jest idiotyczne...

Kontrowersje, Media, Polityka »

[22 maja, 2008 | 17 komentarzy | Poziom: 0 ]

Na początku tygodnia odwiedziłem KFC w Poznaniu, gdzie zetknąłem w "Gazetą Wyborczą". W dziale gospodarczym znalazłem interesujący mnie artykuł pt. "Estoński tygrys stracił zęby". Otóż, ten niezwykle ciekawy, zlaicyzowany, mały kraj jeszcze w zeszłym roku rozwijał się w zastraszająco szybkim tempie. Minęły zaledwie trzy lata od wejścia do eurokołchozu i co? Natychmiast przestała się rozwijać. Jak każdy dobrze wie, w gospodarce nic nie dzieje się od razu - dlatego skutki wejścia do WE, Estonia odczuwa dopiero teraz. Myślę, że to dopiero początek. Dramatyczny upadek rozpoczął się w 2007 roku - w I kwartale wzrost wynosił 9,8 proc., a w IV już 4,8. Obecnie, w I kwartale 2008 już kompromitujące [sic!] 0,4 procent. Mało tego, inflacja zaczęła rosnąć już w 2006! Obecnie wynosi aż 11,4 procenty w skali roku [dane z kwietnia]. Estonia podziela los Niemiec - gdzie co roku prognozy na wzrost gospodarczy wynoszą ok. 3 proc., a potem okazuje się, że jest to tylko 1 proc. Tak też jest w przypadku tego uroczego, nadbałtyckiego kraju. Mówi Mikael Johannson - szwedzki ekonomista [Gazecie Wybiórczej]: "Sądziliśmy, że w tym roku wzrost PKB w Estonii sięgnie 3 proc. Teraz będziemy musieli skorygować prognozy".

Jak widzimy, Estonia jest kolejnym krajem, która gospodarczo straciła wszystko po wejściu do WE. Są inne przykłady - takie jak Hiszpania, Niemcy, Francja, Wielka Brytania, czy ostatnio również inne kraje nadbałtyckie, gdzie wzrost PKB drastycznie się zmniejsza, a inflacja rośnie. Niedowiarki znowu pewnie będą mi zarzucać manipulowanie faktami i mądrzyć się "to światowa recesja". Tak, tak - szkoda że ta światowa recesja trwa na świecie już od dobrych 20 lat.

Kontrowersje, Ludzie, Polityka, Społeczeństwo, TW "Bolek" »

[20 maja, 2008 | 13 komentarzy | Poziom: 0 ]

"Wiem, ale nie powiem..." - taka bardzo śmieszna postawa. Zawsze miałem z tego wiele śmiechu. Powyższe zachowanie ostatnio prezentuje nam [na szczęście]->były prezydent Polski, Lech Wałęsa. Otóż, widać że strasznie się boi publikacji nowej książki IPN o agencie "Bolek". Przywódca "Solidarności" przekonuje jednak - "WIEM KIM JEST BOLEK". Na pytanie 'kim?', odpowiada 'nie powiem'.

Na pytanie Programu 3 PR ktoś znany [wyleciało mi z głowy] powiedział, że marszałek senatu Borusewicz słyszał rozmowę Wałęsy, w której przyznał się, że donosił esbecji pod pseudonimem "Bolek". Zagadany przez reportera stwierdził, że nie chce się wypowiadać na ten temat. Ciekawe, prawda? Gdyby nic nie ukrywał, to zapewne powiedziałby "to wierutna bzdura!" [zwłaszcza, że Bol... tfu... Wałęsa sympatyzuje z Platformą - w której Borusewicz niejako jest]. A, że teczki obecnie w archiwach nie ma... Cóż, dziwi was to? Mnie nie, szczególnie że armia z Czerskiej na czele z grenadierem Michnikiem, Siemiątkowski, "liberałowie" czy sam Wałęsa chodzili sobie do MSWiA i dostawali zgodę na dostęp do akt. Ciekawe tylko gdzie jest - w sejfie Wałęsy, czy może już dawno spalona... To pozostanie już tajemnicą "bohatera".

Cytaty, Kontrowersje, Opinie, Społeczeństwo, Światopogląd »

[18 maja, 2008 | 52 komentarze | Poziom: 0 ]

Dzisiaj notka będzie, jak sam tytuł wskazuje, o murzynach. Od razu moja prośba, aby nikt mnie rasistą nie nazywał, bo nim nie jestem. Dopóki ludzie nie przekroczą granicy przeklętej poprawności politycznej, jest ok... Ale doprawdy, gdy włazi się czerwonymi łapkami w kulturę, to mnie krew zalewa. Rok 1939, wybucha II wojna światowa, natomiast Agatha Christie pisze aż trzy słynne książki - "Boże narodzenie Herkulesa Poirota", "Morderstwo to nic trudnego" oraz słynne "Dziesięciu murzynków" - najlepsza z tego tria, na niej właśnie się skupimy. Tytułowe murzyńskie lobby wywarło w latach 90. ogromną presję i wnuk słynnej pisarki się ugiął. Nakazał zmienić tytuł powieści na "Dziesięciu małych żołnierzyków" [potem "Nie było już nikogo"]. Niech ktoś mi, do cholery, powie - AGATHA CHRISTIE PRZEKAZYWAŁA TREŚCI RASISTOWSKIE???!!! W domku mam prawie całą jej twórczość, więc znajduję na półce tę lekturę. Chodziło głównie o stary wierszyk, pozwolę go sobie całego zacytować:

Dziesięć małych murzyniątek
Jadło obiad w murzyniewie
Wtem się jedno zakrztusiło
I zostało tylko dziewięć

Dziewięć małych murzyniątek
Poszło spać o nocnej rosie
Ale jedno z nich zaspało -
I zostało tylko osiem

Rzekło osiem murzyniątek:
Ach, ten Devon – to jest Eden
Jedno z nich się osiedliło –
I zostało tylko siedem

Siedem małych murzyniątek
Chciało drwa do kuchni znieść
Jedno się rąbnęło w głowę
I zostało tylko sześć

Sześć malutkich murzyniątek
Na miód słodki miało chęć -
Jedno z nich ukłuła pszczółka
I zostało tylko pięć.

Pięć malutkich murzyniątek
Adwokackiej chce kariery
Jedno się odziało w togę -
I zostały tylko cztery

Cztery małe murzyniątka
Brzegiem morza sobie szły
Jedno połknął śledź czerwony
I zostały tylko trzy

Trzy malutkie murzyniątka
Poszły w las pewnego dnia -
Jedno poturbował niedźwiedź
I zostały tylko dwa

Dwóm malutkim murzyniątkom
W słońcu minki coraz rzedną...
Jedno zmarło z porażenia -
I zostało jeszcze jedno

Jedno małe murzyniątko
Poszło teraz w cichy kątek
Gdzie się z żalu powiesiło -
Ot, i koniec murzyniątek
A. Christie "Dziesięciu murzynków", wyd. Iskry 1992, przełożył R. Chrząstowski

Prawda, że urocze? Ale według obecnych standardów, królowa kryminału również była rasistką. Kolejny rasistą w świecie literatury był Julian Tuwim, autor wierszyka dla dzieci: "Murzynek Bambo". Owy, humorystyczny utworek jest naprawdę zabawny i świetny, aczkolwiek murzynom się nie spodobał [którzy prosili, aby nie uczyć go swoich dzieci]. Gdyby Tuwim napisał: "Białasek Maciuś w Polsce mieszka, białą skórę ma nasz koleżka. Uczy się pilnie przez całe ranki, ze swej bielutkiej, pierwszej czytanki. A gdy do domu ze szkoły wraca, psoci, figluje - to jego praca. Aż mama krzyczy "Maciuś, łobuzie!" - a Maciuś białą, nadyma buzię. Mama powiada, "napij się kawy" [w oryginale - mleka], a on na drzewo mamie ucieka. Mama powiada: "Węgla dołóż do pieca", a on się boi, że będzie czarny. Lecz mama kocha swojego synka, bo dobry chłopak z tego Polaka. Szkoda, że Maciuś biały, wesoły, nie chodzi z nami razem do szkoły" zapewne wszystko byłoby w porządku [chociaż zauważam, że jeśli rasizm, to tylko w stronę białych]. Przecież Tuwim pokazuje, że murzynek nie chce wypić mleka, iść do kąpieli, bo się wybieli - on NIE CHCE być białym, a jest dumny z tego, że ma czarną skórę. Toteż jest szczęśliwy. Murzyńskiemu lobby chodzi również o pokazany prymitywizm. Z tego co wiem, w Afryce zbyt wykształconych i rozwiniętych ludzi nie ma, więc tym bardziej nie było za czasów Tuwima. A przecież, nawet w USA dzieci uciekają przed mamą, być może i na drzewo... Murzyńskie lobby tego nie zrozumie, ale proszę zostawić, chociaż polską kulturę w świętym spokoju...

Kontrowersje, Ludzie, Polityka, Pół żartem, pół serio »

[11 maja, 2008 | 28 komentarzy | Poziom: 0 ]

“Donald zawsze chciał stać na czele. Był liderem grupy, która rządziła klasą. Z racji nazwiska wyzywali mnie od hitlerowców, rysowali swastyki na ubraniu. Nie mam pretensji, bo byliśmy wtedy dzieciakami. Ale bardzo to przeżywałem”
powiedział Sławomir Neumann - jeden z kolegów Tuska

I nabijał się ten, który miał dziadka w Wehrmachcie! Donku, ty hipokryto!

Kontrowersje, Ludzie, Polityka »

[08 maja, 2008 | 6 komentarzy | Poziom: 0 ]

1. Rząd Donalda Tuska potrafi się odwdzięczyć za propagandowe reklamówki jego partii w "Faktach" i innych programach. Ostatnio Walter na swoją telewizję otrzymał od rządu 1 milion złotych od ekipy rudego premiera [kasa pochodziła naturalnie z funduszów unijnych].
2. Donaldu i spółka rezygnują z lustracji. Jedna z największych obietnic - zrealizowanie tej sprawy - została wczoraj odwołana przez, zdaje się, Chlebowskiego. Cóż, Wejchert [za "Gazetą Polską"] miał kontakt z służbami PRL, które pozwoliły mu na opuszczenie kraju. Subotić był agentem - Walter, nie oszukujmy się, najprawdopodobniej również.
3. We Wrocławiu pobity został Grzegorz Braun [reżyser słynnego filmu "Plusy dodatnie, plusy ujemne"] przez policję! Oczywiście, za PiS-u zostałoby to odnotowane, zapewne na konto Ziobry/Kamińskiego/Kaczyńskiego. Teraz jednak rządzi PO i w związku z tym redaktorzy programu "Fakty" nie znaleźli miejsca na tę wiadomość. By Polakom żyło się lepiej i czuli się bezpiecznie. Wszystkim.

Kontrowersje, Ludzie, Media, Opinie, Społeczeństwo, Sport »

[07 maja, 2008 | 26 komentarzy | Poziom: 0 ]

Po raz kolejny poruszam tematykę futbolu, a raczej soccera. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie, drodzy internauci, ale krew mnie zalewa, jak czytam dział sportowy na onecie. Dziś pojawił się news o wywieszeniu rasistowskiego transparentu na trybunach. Myślę sobie: "pewnie coś o małpach i bananach - ci kibice nie mają co robić. Po jaką cholerę im to". Klikam w odnośnik i co...??? Szczęka mi opadła widząc napis, Z KTÓRYM SIĘ ABSOLUTNIE ZGADZAM. "Roger, nigdy nie będziesz Polakiem" [ten krzyż celtycki nie był potrzebny]. Jestem przeciwnikiem robienia z narodowych reprezentacji, drugich klubów piłkarskich poprzez naturalizowanie murzynów dla piłki nożnej, czy Chińczyków dla ping-ponga. Abstrahuję jednak od mojego poglądu na tą sprawę. Pytanie zadaję jednak takie: DLACZEGO ROGER NIBY JEST POLAKIEM? Bo za granicą go nie chcieli, więc przyjechał do Legii, zaczął grać - za grube pieniądze i ponieważ w kadrze brazylijskiej nie zagra, postanowił wystąpić w biało-czerwonych barwach? Mało tego - on nawet zdania w języku polskim nie skleci [vide: wywiad w "Wprost", gdzie sam się do tego przyznał". Przecież to jest granda!