Tzw. "kobiety" nazywające siebie feministkami mają idealny pomysł na większy wkład kobiet w polską politykę. Na przykładzie Macedonii na przykład, u nas pięćdziesiąt procent w przytułku dla rozumnych nieco inaczej miałyby mieć kobiety.
Oczywiście pani Środzie, pani Szczuce, pani Senyszyn nie wytłumaczy się spokojnie, że gdyby NORMALNE, zwykłe kobiety, dla których sprawowanie opieki nad domem, gotowanie, czy wychowywanie dzieci, tudzież branie urlopów macierzyńskich jest rzeczą naturalną chciały głosować na płeć piękną to byłoby ich więcej na listach wyborczych. Nie potrafią zrozumieć, że to mężczyźni głosują na kobiety, a one same na mężczyzn. Mówiąc dosadniej - głupie są i tyle. Ha!
Legalizacja marihuany to jeden z celów liberałów z prawdziwego zdarzenia. Osobiście nigdy tego nie paliłem, uważam to za coś niebezpiecznego. W przeciwieństwie do socjalistów jednak sądzę, że nie można robić z człowieka kretyna, który nie wie co dla niego samego jest dobre. Niektórzy oczywiście są idiotami i się trują jakimiś tabletkami, ale to ich problem.
Przejdę do meritum, na onecie wyszukałem coś takiego:
Od kiedy to ktoś kto lubi sobie spalić jest niehonorowy. Panie Chlebowski - zrób Pan coś dobrego. Stań Pan przed kamerą i powiedz coś takiego: "premier Tusk jest niehonorowy. Ta świnia paliła trawę i przynosi wstyd całej Platformie". Pan nie powie, bo Pan nie ma jaj, panie Chlebowski.
[źródło - onet.pl]
Wiem, że się czepiam, więc już wam daję spokój, tzn. k... spokój.
jak dla mnie świetne. Dla zwolenników kultu "profesora bawarskiego" ten film nie jest przeznaczony, dla całej reszty jak najbardziej. Enjoy!

Tak nas opisał Departament Stanu w USA. Ciekaw jestem który naród wybrał swojego prezydenta tylko ze względu na jego kolor skóry. I to niby MY jesteśmy rasistami? A idźcie w cholerę cholerni Jankesi :).
Notka ta jest w kategorii 'humor', bo mnie ten news bardzo rozbawił.
Wszedłem, przeraziłem się i wyszedłem... Tylko tyle, bo brak słów na takich ludzi i bynajmniej nie chodzi tutaj o słynne pisanie PoKeMoNaMi ani o JeNzyQ p01sk1 vv p0d0b|\|eY f0r|\/|eeE. Może zacytuję i zamilknę na wieki ;) [gwoli wyjaśnienia to jest opis linków do blogów znajdujących się na czarnej liście właścicielki... bo nie dali komciów]
ßLACK LISTźródło: abc-desperate.blog.onet.pl [notabene wg autorki jako jedyny w Polsce blog współpracujący z telewizją ABC. :D]
Trafisz tu jak będziesz ode mnie kopiował(a) notki i nie dawał(a) obiecanych komci
Możesz się odemnie wykupić z czarnej listy za 50 komci i oczywiście zaległe
Za odwołanie konkursu
Za nie oddanie 6500 komci
Za nie oddanie 2 komci
Nie oddała 70 komci za avka
Nie oddała komci za konkurs
Nie oddała komci za avka
Obraziła Sisily
Nie oddała 40 komci za avka
Nie oddał 100 komci za avka
Skopiowała wszystkie notki! - Sprawa zgłoszona do Onet'u
Nieoddała komci za avka
Oto wycofana reklama jakiegoś banku przełana przez Ethana. Generalnie jest przeciętna i mało śmieszna, choć niewątpliwie lepsza niż spot z tym reklamowym prymitywem Kondratem. Zabawne jest ostatnie parę sekund - które idealnie obrazuje obecne rządy. Świetne zwieńczenie...
Znam tajemnicę! Ten kto mieszka w Poznaniu lub okolicach był kiedyś w Starym Browarze lub chociaż wie co to jest. Jest to wielkie centrum handlowe. W nowszej części jest winda - w której są przyciski [poza alarmami czy otwarciem/zamknięciem drzwi] 0, 1, 2 i 3. A przecież w budynku są tylko trzy poziomy. Otóż, chyba tylko ja, Grażyna Kulczyk i trzech moich kumpli wie co jest na trzecim poziomie! Pustostan, ze schodami donikąd. No, i są jeszcze jarzeniówki, ot - jakby komuś się chciało pobawić w "Star Wars". Cóż, idealne miejsce do wypicia piwa, czy napojów bezalkoholowych. Klimat niezapomniany. Gorzej tylko, jak winda odjedzie. Wtedy trzeba zabawić się w skradanie i zejść schodami w dół, po czym przeskoczyć przez barierkę i iść do KFC. Jak dojechać do tego piętra windą - nie powiem wam... Sami się domyślcie ;).
O nazwę tematu nie pytajcie, takie było po prostu skojarzenie, gdzie tajemnica, tam od razu homoseksy z Brokeback Mountain...
Głupota współczesnego świata, a przede wszystkim Hollywood nie zna granic i szybko się rozprzestrzenia. Angelina Jolie niestety przelała czarę goryczy i mnie naprawdę załamała. Palnęła bowiem coś takiego:
W produkcjach Disneya nie pojawia się afrykańska księżniczka
I oskarżyła słynną wytwórnię o... rasizm. Cóż, troszeczkę pokrętną logikę ma aktorka, która zresztą wychowuje małą murzynkę. Ale szanowni Czytelnicy, nie tylko ona ma takie problemy. Sam zauważyłem rasistowskie zachowania. W filmie "Katyń" nie ma ŻADNEGO murzyna!!! Wajda - TY RASISTO! Ale to działa w obie strony - Kurosawa był rasistą, przecież tam mieliśmy tylko japońskich samurajów. Nie mówiąc już o ostatnich filmach dokumentalnych poświęconych AIDS w Afryce. Sami czarnoskórzy, żadnego białego. Fuj, rasiści!
Był sobie pewien błazen. Lubił się mizdrzyć przed kamerami - cieszyć się jak dziecko, lepić bałwanki. Politykiem był marnym. Najgorsze, że ten pajacyk zaczął kłamać. Trzeba pajacykowi uświadomić, że kłamać nie wolno. Że trzeba dotrzymywać słowa. Takimi zagraniami pajacyk świata nie podbije. Kiedyś na topie, dziś pajacyk jest na dnie... Sam nie wie co robić, co mówić, kogo popierać. Zmienia zdanie co dwa dni... Dzieci - kto to jest? Toż to premier - premier Pinokiokiewicz
Myślę, że Carlo Collodi mógłby zrobić autobiograficzny sequel "Pinokia". Zapewne byłby świetnym opowiadaniem z morałem - dla dzieci i dorosłych.

Postanowiłem się wylansować i zrobić sobie reklamę... Ot tak, spontaniczna decyzja. Po paru godzinach przyszedłem w to samo miejsce i obok adresu tego kapitalnego bloga znalazły się treści godzące w moją osobę: "debil", "żal". Przykro mi się na sercu zrobiło :).

“Donald zawsze chciał stać na czele. Był liderem grupy, która rządziła klasą. Z racji nazwiska wyzywali mnie od hitlerowców, rysowali swastyki na ubraniu. Nie mam pretensji, bo byliśmy wtedy dzieciakami. Ale bardzo to przeżywałem”powiedział Sławomir Neumann - jeden z kolegów Tuska
I nabijał się ten, który miał dziadka w Wehrmachcie! Donku, ty hipokryto!
W tym przypadku naprawdę trzeba zareagować. Zwykle Basieńka Blida zbiera same pochlebstwa od swoich postkomunistycznych [i nie tylko!] kolegów czy znajomych. Tym razem jednak, [wstrętny, głupi, chory [...] katol - bp Ryczan] przyrównał "Damę ze Śląska" do nienarodzonych dzieci. Płody - takie dżdżownice - przyrównał do pomnika lewicy w Polsce! Ja się pytam: gdzie w tym przypadku jest Olejniczak? Napieralski? Senyszyn? Gdzie jest wniosek o popełnienie przestępstwa w prokuraturze? To najlepszy dowód na to, że trzeba budować w Polsce nową lewicę: silniejszą, jeszcze bardziej nienawistną w stosunku do kościoła! Czerwoni - na kościoły! Na biskupów! Na prawicowych oszołomów!


I tutaj idealnie można tylko zacytować pewną piosenkę Kabaretu Starszych Panów:
Dobranoc, dobranoc mężczyzno
Zbiegany za groszem jak mrówka
Dobranoc, niech sny Ci się przyśnią porosłe drzewami w złotówkach
Złotówki jak liście na wietrze czeredą unoszą się całą
Dobranoc płemierze, dobranoc Donaldzie! Pora spać
Wielki polityk odszedł rok temu. Nie będę wypisywał zasług pani Blidy, bo długo bym wymieniał. Wszyscy lewicowcy ją kochali, pozwoliło to również im - oczywiście dla jej dobra - wykopać ją z list wyborczych w roku 2005. To wszystko jednak w trosce o nią. Kaczyńscy polowali na nią już od początku lat 90. To ten pistolet, który w windzie miał Kaczyński, podczas przejazdu z Tuskiem, miał zostać użyty do zabójstwa Basi. Wielokrotnie nasza przyjaciółka miała problemy z żołądkiem. Dlaczego? Nie jesteśmy pewni, ale parę razy widzieliśmy jak w latach 1990-2000 Kaczyński, a także jego podwładni dobierali się do śniadaniówek Barbary z torebeczkami zawierającymi tajemniczy biały proszek! Podobna sytuacja miała miejsce podczas bankietu z restauracji poselskiej. Gdy w roku 1996, Blida zachorowała i wycinali jej wyrostek robaczkowy jej pielęgniarką była Jolanta Szczypińska. Używała starych, używanych szczepionek, które brała ze śmietników przy Monarze oraz nie dawała kroplówek. Rok później przy kolejnej wizycie w szpitalu [ospa wietrzna, którą wcześniej miał jeden z posłów ROP - mamy sygnały, że specjalnie się zbliżał do Basiuni na rozkaz Olszewskiego i wstrętnego przestępcy Kaczora] bohaterka tego wpisu została potraktowana elektrodami 200-woltowymi, mimo że oddychała. Cudem przeżyła! Ponadto parę razy były zamachy bombowe, przesyłki z wąglikiem czy miny pod rezydencją Blidów. Ba, dziwnym trafem przed owymi wydarzeniami widzieliśmy w tych okolicach Marię Kaczyńską! W 2002 roku kot Alik brutalnie wtargnął do ogródka Barbary i śmiertelnie zagryzł jej ukochanego chomiczka Tuptusia. Dwanaście miesięcy później spotkaliśmy córkę obecnego prezydenta Polski wraz z Michałem Kamińskim i Adamem Bielanem, jak deptali kwiaty oraz wybijali szyby przez jej posesją. Na rok przed śmiercią Barbary fryzjer [ŁUDZĄCO PODOBNY do Marcina Libickiego] nożyczkami przyskrzynił jej ucho podczas obcinania włosów. Do krwi! Mamy również tajne rozmowy Kaczyńskiego z Ziobrą w dniu śmierci. Oto jedna z nich:
<Kaczyński> Co masz dla mnie Zbyszku?
<Ziobro> Jestem pod domem tej komuchy. Mam broń, taką jak kazałeś, poza tym szablę samurajską, łuk - taki jak Legolas z "Władcy pierścieni", jakbym nie wycelował w serce
<Kaczyński> Mam pomysł! Lepiej strzel w głowę! Ale wiesz co robić potem?
<Ziobro> Oczywiście! Zatrzeć ślady i upozorować samobójstwo. Tak, jak mnie uczył Krzysio Rutkowski
<Kaczyński> Dokładnie tak! A potem?
<Ziobro> Potem, jeśli zdążę ukraść wszystkie pieniądze z rodzinnego sejfu i wymknąć się oknem, jak już przyjdzie nasza ekipa ją aresztować
<Kaczyński> Aresztować, hihi. Chyba zwłoki [i tutaj padł taki niemiły, szorstki, okrutny śmiech, tego okropnego złoczyńcy]
<Ziobro> Hehe, prezes to ma poczucie humoru!!!
<Kaczyński> W szkole mówili mi 'Chaplin'. A później w "Solidarności" - 'Monty Python". Hehe, stare dzieje...
<Ziobro> A, jak pana nazywali agenci SB?
<Kaczyński> Ci, z którymi współpracowałem?
<Ziobro> Uhm...
<Kaczyński> Mówili mi po prostu per Jaruś. Dobrze, że moja teczka jest sfałszowana, a akta spalili Macierewicz i Olszewski...
<Ziobro> Całe szczęście!
<Kaczyński> A potem masz iść jeszcze do o. Rydzyka, zameldować wykonanie zadania i do parlamentu na głosowanie
<Ziobro> Tak jest szefie
Jak widać rozmowa, jak i życiorys Basieńki są niezwykle wstrząsające. Proszę o zrozumienie i modlitwę...

Notka zainspirowana wpisem Dandysa.
W przeciągu czterech dni urodzili się:
20 kwietnia - Adolf Hitler
22 kwietnia - Donald Tusk oraz Włodzimierz Ijicz Uljanov alias Lenin
23 kwietnia - Józef Cyrankiewicz
Kwietniowa klątwa? Ot, tak jakoś zaświtało mi - Hitler, Tusk. Posprawdzałem dalej i okazało się, że kolejne zacne osoby urodziły się w przeciągu tych feralnych czterech dni.
Ostatnio doszły mnie słuchy, jakoby Donald Tusk na swoim stanowisku nic nie robił. Otóż jest to nieprawda rozsiewana przez media kontrolowane przez PiS! Proszę państwa, oto 10 rzeczy, które zrobił już obecny premier:
Jeszcze jakieś pytania, PiSomatołki? Macie jeszcze wątpliwości. Tusk jest najlepszym premierem w historii Polski, a w moim przekonaniu i na świecie. Krążą plotki, że szykują się już dla niego pomniki pod parlamentem, niczym Margaret Thatcher. Z tym, że oczywiście, gdzie "Żelaznej Damie" do naszego Cudotwórcy.
Ministerstwo d/s kontaktów rządu z mediami pod przewodnictwem Mariusza Waltera i Adama Michnika działa najbardziej sprawnie z wszystkich resortów.
Jak widać działamy bez zarzutów. Skrupulatnie zapisujemy każdy sukces polityków PO, nie tylko na szczeblu politycznym. Chcemy być postrzegani, jako solidna instytucja, mająca na celu pokazać Polakom cudy partii rządzącej oraz wywoływać wrażenie, że nasza ojczyzna jest z dnia na dzień coraz lepsza.
Mariusz Walter - Minister d/s kontaktów rządu z mediami

Mam liberalne poglądy gospodarcze, ale lata doświadczeń mówią mi, że liberalna gospodarka musi służyć poprawie bytu wszystkich ludzi, a nie tylko tych, którzy są przedsiębiorcamiDonald Tusk dla TVP1
Człowiek, który wprowadził [z kolegami] obowiązkowe świadczenia społeczne w ZUS, a JUŻ W TEJ KADENCJI zdążył podwyższyć podatek VAT na artykuły dziecięce z 7 proc. na 22 proc. nazywa się liberałem. Zabawne...
W tej chwili krótko, może dzisiaj coś jeszcze napiszę. Notka ta powstała, bo jestem absolutnie załamany kulturą, a właściwie jej brakiem tamtejszych polityków. Nabijanie się z Kaczyńskich to dla nich zachowanie wskazane, właściwie równoznaczne z posiadaniem poczucia humoru. Gdy jednak ktokolwiek powie coś zabawnego o człowieku z Platformy, to oznacza że jest zwykłym chamem. Im jednak nie wystarczy stwierdzenie „to nie jest śmieszne”. Cała sytuacja stworzyła się dzięki fryzurze Ewy Kopacz. Koledzy z rządu i partii obecnej minister zdrowia mają ubaw z włosów tej pani i wysyłają między sobą sms-y o zasponsorowaniu p. Kopacz szamponu Samson [odwołanie do kultowej komedii Barei „Miś”, które powodował szybkie łysienie]. Oburzył się tym żartem p. Zbigniew Chlebowski, który pokazał swoją prawdziwą twarz i brak wychowania:
Jeżeli złapałbym takiego, to nakopałbym mu nie powiem do czego